Choć nie było łatwo, to Polska wygrała 2:1 z Albanią w półfinale ścieżki barażowej i pozostaje w grze o awans na mistrzostwa świata 2026. Do przerwy było 0:1. Po zmianie stron do siatki trafili Robert Lewandowski i Piotr Zieliński, co zapewniło nam zwycięstwo. Swoje dołożył Kamil Grabara, który przy stanie 1:1 zanotował kluczową interwencję. O awans na mundial zagramy 31 marca w Solnie ze Szwedami, którzy wygrali 3:1 z Ukraińcami.
Na ten mecz czekała cała Polska
Na ten mecz reprezentacji Polski czekaliśmy kilka miesięcy. Po zajęciu drugiego miejsca w fazie grupowej eliminacji do mistrzostw świata biało-czerwoni zapewnili sobie prawo gry w barażu. Wiedzieliśmy, że w półfinale zmierzymy się z Albanią. Przed tym spotkaniem nie brakowało podtekstów. Polacy mieli coś do udowodnienia po bolesnej porażce z Albanią w eliminacjach do mistrzostw Europy 2024. Liczyliśmy na to, że na Stadionie Narodowym w barażach o mundial będzie zdecydowanie lepiej.
Do przerwy 0:1
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem Jan Urban zaskoczył kibiców i ekspertów. W pierwszej jedenastce pojawił się nastoletni Filip Rózga. Początek meczu w wykonaniu podopiecznych Jana Urbana był obiecujący. Do 10. minuty Polacy bezsprzecznie dominowali na boisku, powodując zamieszanie pod bramką rywali. Brakowało jednak konkretów. Z czasem mecz się wyrównał. Albańczycy odzyskali spokój i długo utrzymywali się przy piłce. Oni też mieli problemy z kreowaniem sytuacji strzeleckich i wydawało się, że do przerwy będzie 0:0. Niestety w 42. minucie fatalny błąd popełnił Jan Bednarek. Źle przyjął piłkę i w sytuacji sam na sam z Kamilem Grabarą znalazł się Arber Hoxha, który wyprowadził Albańczyków na prowadzenie. Do przerwy było 0:1.
Wielkie emocje i odwrócenie losów meczu po przerwie
Po zmianie stron Polacy musieli zagrać zdecydowanie lepiej. Doszło do zmiany i na boisku w miejsce Filipa Rózgi pojawił się debiutujący w reprezentacji Polski Oskar Pietuszewski. Od pierwszych chwil próbował napędzać ataki lewą stroną, na której powodował sporo zamieszania. W 63. minucie Polacy doprowadzili do wyrównania, odzyskując nadzieję na awans. Z rzutu rożnego dośrodkował Sebastian Szymański i z bliska do siatki trafił Robert Lewandowski. Po tej bramce cegiełkę do sukcesu dołożył Kamil Grabara, który w fantastycznym stylu obronił w sytuacji sam na sam z rywalem. Polacy dominowali i poszli za ciosem. Dziesięć minut później pięknym strzałem z dystansu popisał się Piotr Zieliński i wyszliśmy na prowadzenie. Takim wynikiem zakończył się ten mecz, co daje nam awans do finału ścieżki barażowej. Pozostajemy w grze o mundial.
Polska – Albania 2:1 (0:1)
O awans na mundial zagramy ze Szwecją
Przed Polakami decydujący mecz o awans na mistrzostwa świata 2026 w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. We wtorek 31 marca zagramy na Strawberry Arena w Solnie przeciwko Szwedom. Zawodnicy Trzech Koron nie mieli większych problemów i pewnie pokonali 3:1 Ukraińców, a hat-trickiem popisał się Viktor Gyokeres. Ostatni raz Polacy grali ze Szwedami w marcu 2022 roku w barażach o awans na mistrzostwa świata w Katarze, gdy wygraliśmy 2:0. Liczymy na powtórkę. To najważniejszy mecz Polaków od wielu miesięcy.














































