W 2010 roku mistrzostwa świata w piłce nożnej po raz pierwszy rozegrano w Afryce. Gospodarzem historycznego wydarzenia była Republika Południowej Afryki. Piękną historię napisali Hiszpanie, którzy pierwszy raz zostali mistrzami świata, pokonując w wielkim finale Holendrów. W turnieju w RPA nie brakowało zwrotów akcji, niespodziewanych wyników i pięknych goli. Przygotowaliśmy dla Ciebie TOP 10 najpiękniejszych goli mundialu 2010.
TOP 10 najpiękniejszych goli Mundialu 2010
Poniżej nasz subiektywny ranking najpiękniejszych goli mistrzostw świata 2010. To nie tylko piękne strzały z dystansu, ale też przytomne wykończenia akcji zespołowych. Wybrane z tych goli decydowały o losach medali. Sprawdź, które z nich doskonale pamiętasz.
100 zł zakład bez ryzyka
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł za zakład bez ryzyka na 100 PLN Kod: STS100
Pokaż warunki promocji
- założyć internetowe konto do zawierania zakładów wzajemnych z kodem STS100
- dokonać wpłaty pierwszego depozytu i dokonać zawarcia pierwszego zakładu SOLO lub AKO z oferty przedmeczowej, lub live
- jeden uczestnik może otrzymać tylko jeden zwrot w ramach akcji
- uczestnik może wziąć udział tylko w jednej akcji Zakład Bez Ryzyka
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
1. Diego Forlan (Urugwaj vs. Niemcy)
Autorem najpiękniejszego gola mundialu w 2010 roku naszym zdaniem był Diego Forlan. Jeden z liderów reprezentacji Urugwaju popisał się pięknym uderzeniem w meczu o brązowy medal przeciwko Niemcom. Diego Forlan otrzymał dośrodkowanie z bocznej strefy boiska. Będą 16 metrów od bramki, złożył się do uderzenia bocznymi nożycami. Piłka wpadła w kozioł, a następnie do bramki obok bezradnego Manuela Neuera. Ostatecznie jednak to Niemcy byli lepsi i wygrali 3:2, zdobywając brązowy medal mistrzostw świata 2010.
2. Giovanni van Bronckhorst (Urugwaj vs. Holandia)
Giovanni van Bronckhorst nie strzelał w swojej karierze zbyt wielu goli, ale ten jeden był przepięknej urody. Boczny defensor reprezentacji Holandii zdecydował się na strzał z dystansu w półfinale przeciwko Urugwajowi. Od bramki rywali dzieliło go około 35 metrów. Do tego był blisko linii bocznej. To nie przeszkodziło mu w zdobyciu pięknego gola. Futbolówka poszybowała w okienko bramki, kompletnie zaskakując bramkarza, kibiców oraz ekspertów piłkarskich. Giovanni van Bronckhorst wprowadził Holendrów do finału, a jego trafienie zajęło drugie miejsce na naszej liście.
3. Sulley Muntari (Urugwaj vs. Ghana)
Ćwierćfinałowy mecz pomiędzy Urugwajem i Ghaną należy do najbardziej emocjonujących w ostatnich edycjach mistrzostw świata. Zapamiętamy go również z pięknego trafienia Sulleya Muntariego. Ten zdecydował się na uderzenie z ponad 35 metrów. Piłka kompletnie zaskoczyła bramkarza Urugwaju, odbijając się od murawy kilka metrów przed nim. Afrykańska drużyna była bardzo bliska półfinału, jednak ostatecznie w rzutach karnych musiała uznać wyższość bardziej utytułowanych Urugwajczyków. Trafienie Muntariego zajęło trzecie miejsce w naszym zestawieniu.
4. Carlos Teves (Argentyna vs. Meksyk)
Jednym z liderów reprezentacji Argentyny na mistrzostwach świata w 2010 roku był Carlos Tevez. Popis dał w 1/8 finału przeciwko Meksykanom. Na 25. metrze od bramki rywali wygrał pojedynek z dwoma defensorami i zdecydował się na uderzenie prawą nogą. Posłał prawdziwą bombę w kierunku meksykańskiej bramki. Bramkarz nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Carlos Tevez wprowadził swoją drużynę do ćwierćfinału.
5. Lukas Podolski (Niemcy vs. Anglia)
Swoją piękną historię na mundialu w 2010 roku pisał Lukas Podolski. W meczu 1/8 finału przeciwko Anglikom otrzymał podanie od Thomasa Mullera w polu karnym i zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Pokonał bramkarza rywali płaskim uderzeniem. Piłka przeleciała pomiędzy nogami angielskiego golkipera. Niemcy efektownie wygrali 4:1 i zameldowali się w ćwierćfinale. Później poszli za ciosem i wywalczyli brązowy medal.
6. Luis Suarez (Urugwaj vs. Korea Południowa)
W 1/8 finału spotkały się Urugwaj i Korea Południowa i jednym z bohaterów tego spotkania został legendarny Luis Suarez. Napastnik Urugwaju przyjął piłkę na skraju pola karnego. Zwodem minął obrońcę i zdecydował się na techniczne uderzenie w kierunku dalszego słupka. Futbolówka odbiła się jeszcze od obramowania bramki i wpadła do siatki obok bezradnego golkipera reprezentacji Korei Południowej. Ten gol przyczynił się do awansu Urugwajczyków do ćwierćfinału mundialu.
7. Fabio Quagliarella (Słowacja vs. Włochy)
Siódme miejsce w rankingu najpiękniejszych goli mistrzostw świata 2010 zajął Włoch Fabio Quagliarella, który popisał się doskonałą techniką i przytomnością umysłu w grupowym meczu przeciwko Słowacji. Dostał piłkę około 25 metrów od bramki rywali i zauważył wysuniętego przed linię Jana Muchę. Długo się nie zastanawiał i efektowną podcinką zaskoczył słowackiego golkipera, zdobywając przepiękną bramkę. Włoch udowodnił, że nie potrzeba wielkiej siły, aby strzelić gola z dystansu.
8. Mesut Ozil (Ghana vs. Niemcy)
Na ósmym miejscu naszego rankingu znalazł się gol Mesuta Ozila z meczu grupowego Ghana – Niemcy. Reprezentant Niemiec dostał piłkę przed polem karnym rywali. Futbolówka kozłowała i zdecydował się na natychmiastowe uderzenie z powietrza. Trafił idealnie prostym podbiciem, dzięki czemu piłka zyskała ogromną prędkość. Wpadła do bramki obok rozpaczliwie interweniującego golkipera reprezentacji Ghany.
9. Gabriel Heinze (Argentyna vs. Nigeria)
Numer dziewięć zestawienia to kapitalny gol argentyńskiego obrońcy Gabriela Heinze na otwarcie fazy grupowej. Zawodnik ten świetnie odnalazł się w polu karnym rywali. Wykorzystał dośrodkowanie Juana Sebastiana Verona i złożył się do uderzenia szczupakiem. Trafił idealnie. Piłka powędrowała pod poprzeczkę i trafiła w samo okienko nigeryjskiej bramki. Jeden z obrońców próbował jeszcze interweniować, jednak nie był w stanie wybić piłki. Dzięki temu trafieniu Argentyna wygrała 1:0.
10. Siphiwe Tshabalala (RPA vs. Meksyk)
Pierwsze mistrzostwa w Afryce obfitowały w piękne gole, a nasze TOP 10 zamyka reprezentant gospodarzy Siphiwe Tshabalala. W meczu grupowym RPA – Meksyk znakomicie wyszedł do prostopadłego podania. Tshabalala wbiegł w pole karne i zdecydował się na strzał lewą nogą. Piłka poleciała w kierunku dalszego słupka i minęła bramkarza reprezentacji Meksyku, lądując w bocznej siatce. O takich uderzeniach mówi się, że zdejmują pajęczynę z bramki.




































