Polska przegrała 2:3 z Kanadą na zakończenie turnieju fazy zasadniczej Ligi Narodów siatkarek w Bangkoku. Biało-czerwone były zdecydowanymi faworytkami, jednak dały się zaskoczyć. Dwukrotnie goniły wynik po to, aby przegrać po zaciętym tie-breaku. To druga porażka Polek w tej edycji rozgrywek. Na koncie mają też sześć zwycięstw i plasują się na czwartym miejscu w tabeli. Do gry wrócą 8 lipca, gdy w Osace zmierzą się z Turczynkami.
Wielkie emocje i porażka Polek w pięciu setach
W ósmej kolejce fazy zasadniczej Ligi Narodów Polki mierzyły się z Kanadyjkami i były faworytkami do zwycięstwa. Wygrały trzy wcześniejsze mecze w Bangkoku, w tym dzień wcześniej 3:1 z mocnymi Holenderkami. Biało-czerwone liczyły na kolejne zwycięstwo, które przybliżyłoby je do awansu do turnieju finałowego.
Spotkanie z Kanadyjkami od początku nie układało się po myśli naszych siatkarek. W pierwszej odsłonie szybko straciły prowadzenie. Rywalki odskoczyły na kilka punktów. W pewnym momencie prowadziły już 18:11. Choć w końcówce Polki dzielnie walczyły, to jednak nie były w stanie odwrócić losów partii i przegrały ją 23:25. Drugi set miał zupełnie inny przebieg. Tym razem od początku do końca prowadziły w nim biało-czerwone i pewnie zwyciężyły 25:21.
Niestety trzeci set to ponownie znacznie gorsza gra podopiecznych Stefano Lavarinigego. Popełniały sporo prostych błędów, co umiejętnie wykorzystywały Kanadyjki. Te rozpędzały się z akcji na akcję i wypracowały solidną zaliczkę. Z perspektywy Polek było 16:25. To podrażniło nasze siatkarki. Czwartą partię rozegrały koncertowo. Dominowały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i wygrały aż 25:11. O losach spotkania decydował tie-break. W nim Polki prowadziły tylko po pierwszej akcji. Później przewagę przejęły Kanadyjki. To one umiejętnie rozegrały końcówkę i sprawiły niespodziankę, wygrywając 15:13. Nasze siatkarki doznały drugiej porażki w obecnych rozgrywkach. Najwięcej punktów dla reprezentacji Polski zdobyły Paulina Damaske (18), Monika Lampkowska (18) i Maja Koput (12).
Kanada – Polska 3:2 (25:23, 21:25, 25:16, 11:25, 15:13)
Polki do gry wrócą w Osace
Trzeci turniej fazy zasadniczej Ligi Narodów z udziałem Polek odbędzie się w Osace. Biało-czerwone wrócą do gry 8 lipca, gdy o godzinie 5:00 rano czasu polskiego zmierzą się z Turczynkami. Polki mają sześć zwycięstw i 17 punktów na koncie, co daje im czwarte miejsce w tabeli. Są coraz bliżej awansu do turnieju finałowego, który odbędzie się w dniach 22-26 lipca w Makau w Chinach. Muszą jednak wygrywać, aby zapewnić sobie teoretycznie łatwiejszą drogę w play-off do półfinałów.


























































