Polska pokonała 3:1 Argentynę na zakończenie rywalizacji w turnieju Ligi Narodów w Gliwicach, a mecz ten zapisał się w historii rozgrywek oraz naszej reprezentacji. Stało się tak za sprawą pierwszego seta, który biało-czerwoni przegrali 48:50 i trwał on aż 59 minut. To najdłuższy set w historii Ligi Narodów oraz jednocześnie najdłuższa partia kiedykolwiek rozegrana przez Polaków. W Gliwicach biało-czerwoni wygrali wszystkie cztery mecze.
Historyczny set na otwarcie rywalizacji
Pierwsza partia tego meczu toczyła się pod dyktando Argentyńczyków. To oni szybko odskoczyli na kilka punktów i wydawało się, że mają wszystko pod kontrolą. Polacy doprowadzili do wyrównania, jednak to rywale jako pierwsi mieli piłki setowe przy stanie 22:24. Później oglądaliśmy pasjonujące widowisko. Biało-czerwoni mieli aż 14 piłek setowych, jednak żadnej z nich nie wykorzystali. To Argentyna wygrała 50:48. Ten historyczny set trwał 59 minut, a Wilfredo Leon zdobył w nim aż 15 punktów.
Przebudzenie Polaków i pewna wygrana za trzy punkty
Drugiego seta lepiej zaczęli Polacy, wychodząc na 5:1. W połowie partii Argentyńczycy odzyskali równowagę, a później wyszli na prowadzenie. Z perspektywy biało-czerwonych zrobiło się 19:22. Na szczęście wytrzymali presję i dobrze rozegrali końcówkę, zwyciężając partię na przewagi 26:24. To podłamało rywali i jednocześnie natchnęło kadrę Nikoli Grbicia. Trzeci set od początku do końca toczył się pod dyktando Polaków, którzy wypracowali przewagę, a następnie ją utrzymali. Skończyło się 25:19. Podobnie wyglądała czwarta partia. Polacy odskoczyli na kilka punktów i zyskali pełną kontrolę nad przebiegiem gry. Bardzo pewnie zwyciężyli 25:20, a całe spotkanie 3:1, zgarniając kolejne trzy oczka. Najwięcej punktów dla reprezentacji Polski zdobyli Wilfredo Leon (28) i Bartłomiej Bołądź (16).
Polska – Argentyna 3:1 (48:50, 26:24, 25:19, 25:20)
Komplet zwycięstw w Gliwicach
Reprezentacja Polski odniosła komplet czterech zwycięstw w turnieju fazy zasadniczej Ligi Narodów w Gliwicach. Dzięki temu Polacy mają bilans 6-2 i 17 punktów na koncie, co daje im trzecie miejsce w tabeli. Są coraz bliżej awansu do wielkiego finału, w którym chcą bronić tytułu wywalczonego przed rokiem po efektownym zwycięstwie nad Włochami. Trzeci turniej fazy zasadniczej z udziałem Polaków odbędzie się w dniach 15-17 lipca. Wówczas nasza kadra rywalizować będzie w Chicago, gdzie ponownie może liczyć na żywiołowy doping polskich kibiców.


























































