Zgodnie z oczekiwaniami Polska pewnie pokonała 3:0 Portugalię na otwarcie mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn. Polacy byli zdecydowanymi faworytami i ani na moment nie pozwolili rywalom uwierzyć, że mogą powalczyć o dobry wynik. Podopieczni Nikoli Grbicia zagrali odpowiedzialnie i szybko rozstrzygnęli losy rywalizacji, dobrze wchodząc w turniej. Spotkanie odbyło się w Arenie Sofia w Bułgarii.
Jednostronne spotkanie na korzyść Polaków
Przed rozpoczęciem tego meczu faworyt był jeden. Polacy przystępowali do zmagań jako liderzy rankingu FIVB i niedawni triumfatorzy rozgrywek Ligi Narodów. Dla porównania Portugalia zajmuje 26. miejsce w światowym rankingu i na co dzień gra tylko w Lidze Europejskiej.
Spotkanie ułożyło się po myśli reprezentantów Polski. Szybko przejęli inicjatywę i zyskali kilka punktów przewagi. Później poszli za ciosem i pierwszą partię błyskawicznie zamknęli wynikiem 25:12. Inny przebieg miała druga partia. Tym razem gra nieoczekiwanie długo toczyła się punkt za punkt. Tak było do stanu 11:11, a Portugalczycy sporadycznie wychodzili nawet na prowadzenie. Wtedy przyspieszyli Polacy i stopniowo zbudowali przewagę, dzięki czemu zamknęli seta 25:18. W trzeciej partii od początku do końca prowadzili siatkarze reprezentacji Polski. Utrzymywali kilka punktów przewagi i skończyło się 25:20. Spotkanie trwało niespełna 1,5 godziny. Najwięcej punktów dla naszej drużyny zdobył Bartłomiej Bołądź (9).
Polska – Portugalia 3:0 (25:12, 25:18, 25:20)
Kiedy kolejne mecze Polaków na mistrzostwach Europy?
Za Polakami spokojny początek mistrzostw Europy. W drugiej kolejce zmierzą się w sobotę 12 września z Izraelem i znów będą zdecydowanymi faworytami do zwycięstwa. Reprezentacja Izraela zajmuje 29. miejsce w rankingu FIVB. W grupie B czekają ich jeszcze mecze z Macedonią Północną, Ukrainą i Bułgarią. Wiele wskazuje na to, że starcie z ostatnim z tych rywali będzie toczyć się o pierwsze miejsce w grupie i lepsze rozstawienie w fazie pucharowej. Wszystkie mecze grupy B odbywają się w Sofii. Polacy bronią tytułu mistrza Europy po tym, jak w poprzednim finale pewnie pokonali Włochów.


























































