Jagiellonia Białystok przegrała na wyjeździe 0:1 z Lewskim Sofia w 4. kolejce fazy ligowej Ligi Europy. Białostoczanie nie wykorzystali kilku okazji, co się zemściło. Skuteczniejsi byli gospodarze. W 83. minucie błąd w kryciu przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego popełniła defensywa Jagiellonii i wykorzystał to Steven Stojanczow, który strzałem głową pokonał Sławomira Abramowicza. To trzecia porażka Dumy Podlasia w rozgrywkach.
Białostoczanie lecieli do Bułgarii po trzy punkty
Po trzech kolejkach fazy ligowej Ligi Europy Jagiellonia Białystok miała na koncie tylko trzy punkty po domowym zwycięstwie z Araratem-Armenia. Do tego przegrała dwa mecze, co stawiało ją w trudnym położeniu. W Sofii gracze Dumy Podlasia musieli walczyć o trzy punkty, aby włączyć się do walki o awans do fazy pucharowej. Zadanie nie było łatwe, ponieważ na tym etapie rozgrywek o punkt więcej miał Lewski i to on uchodził za faworyta tej rywalizacji.
Na graczach Jagiellonii zemścił się brak skuteczności
Spotkanie w Sofii rozpoczęło się obiecująco dla zawodników prowadzonych przez Adriana Siemieńca. To oni zyskali przewagę w pierwszym kwadransie, jednak nie przełożyło się to na gola. Z czasem wigor odzyskali gospodarze, którzy chcieli wykorzystać żywiołowy doping bułgarskich kibiców. Do przerwy było 0:0. Goście mogli czuć niedosyt. Białostoczanie nie wykorzystali kilku dogodnych okazji. Najlepsze z nich zmarnowali Kajetan Szmyt, Nik Prelec i Jesus Imaz. Jagiellonia powinna prowadzić, choć Sławomir Abramowicz również popisał się kilkoma dobrymi interwencjami.
Po zmianie stron gra się uspokoiła. Oba zespoły nie kreowały już takiej liczby sytuacji strzeleckich. Do tego gry nie ułatwiała ulewa, która przeszła nad stolicą Bułgarii. Trener Adrian Siemieniec próbował ożywić grę swojego zespołu, wprowadzając na murawę m.in. Ousmane Sowa czy w samej końcówce Kamila Jóźwiaka. Zanosiło się na remis. Niestety w 83. minucie fatalny błąd w kryciu przy rzucie rożnym popełnili gracze Jagiellonii. Nie upilnowali 19-letniego Stevena Stojanczowa, który wyszedł na czystą pozycję. Bułgar umiejętnie uderzył piłkę głową i zapewnił Lewskiemu zwycięstwo. Do końca meczu Jagiellonia nie stworzyła już sobie żadnej dobrej sytuacji do strzelenia gola.
Lewski Sofia – Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0)
Kiedy kolejny mecz Jagiellonii w Lidze Europy?
Po czterech kolejkach Jagiellonia ma na koncie tylko trzy punkty i znacznie oddaliła się od awansu do fazy pucharowej Ligi Europy. Kolejne spotkanie w tych rozgrywkach rozegra dopiero 26 listopada, gdy na wyjeździe zmierzy się z Sunderlandem. Przedstawiciel Premier League grał już w Poznaniu z Lechem, gdy mecz zakończył się wynikiem 1:1. U siebie jednak będzie zdecydowanym faworytem starcia z Dumą Podlasia, dlatego graczy Adriana Siemieńca czeka niezwykle trudne zadanie.

















































































