Dramat i koniec sezonu Anity Włodarczyk

Strona głównaLekkoatletykaDramat i koniec sezonu Anity Włodarczyk

Niestety stało się to, czego obawiali się w ostatnich dniach wszyscy kibice lekkoatletyki w Polsce. W wyniku urazu odniesionego podczas schwytania złodzieja auta, Anita Włodarczyk będzie musiała opuścić resztę sezonu. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że trzykrotna mistrzyni olimpijska w rzucie młotem poddała się w poniedziałek 15 czerwca zabiegowi. Jest już pewne, że nie uda jej się wrócić do formy ani na Mistrzostwa Świata, ani Mistrzostwa Europy. 

Sezon zakończony w dramatycznych okolicznościach 

Tuż przed rozpoczęciem tegorocznych Mistrzostw Polski w Suwałkach doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem polskiej młociarki. Anita Włodarczyk nakryła na gorącym uczynku złodzieja swojego auta i w pojedynkę go schwytała. Niestety swoją bohaterską interwencję przypłaciła poważnym urazem. Doświadczona lekkoatletka naderwała mięsień dwugłowy uda i uraz wymagał zabiegu operacyjnego. Przeprowadzono go pod okiem dr. Roberta Śmigielskiego. Niestety już teraz wiadomo, że Anita Włodarczyk zakończyła sezon, zanim na dobrze się zaczął. Tym samym opuści tegoroczne Mistrzostwa Świata w Eugene oraz Mistrzostwa Europy w Monachium. Młociarka o wszystkim poinformowała kibiców za pomocą Twittera. 

Sezon zaczynał się obiecująco

Dla 36-letniej Anity Włodarczyk rozpoczęty sezon miał być kolejnym na szczycie. Zaczęła go od kilku obiecujących wyników i zwycięstw w międzynarodowych startach. Niestety swojej dobrej dyspozycji nie będzie mogła potwierdzić na najważniejszych wydarzeniach lekkoatletycznych roku. Teraz przed Polką proces powrotu do pełnej sprawności oraz treningu, a także kilka miesięcy przygotowań przed startami w kolejnym sezonie. 

Reprezentantka Polski nie traci optymizmu i wierzy, że wróci jeszcze silniejsza i znów będzie rzucać najdalej na świecie. Sytuacja ta niejako przypomina tą, która miała miejsce przed igrzyskami w Tokio. Wówczas Polka wracała po operacji kolana i w Japonii sięgnęła po swoje trzecie złoto olimpijskie. Oby podobnie było we Francji w 2024 roku. Tym bardziej, że mogą to być ostatnie igrzyska w karierze naszej utytułowanej lekkoatletki. 

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Lech rozbił Villarreal i zagra w pucharach na wiosnę!

Zrobili to! Piłkarze Lecha Poznań efektownie wygrali 3:0 z Villarreal CF i zapewnili sobie drugie miejsce w grupie C Ligi Konferencji Europy. Dzięki temu...

Dlaczego Malwiny Smarzek nie ma w kadrze polskich siatkarek?

Bez dwóch zdań Malwina Smarzek-Godek to jedna z najlepszych polskich siatkarek ostatnich lat. Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było wyobrazić sobie reprezentację Polski bez...