Stało się! Arsenal został mistrzem Anglii w sezonie 2025/2026 po tym, jak w 37. kolejce Manchester City stracił punkty z Bournemouth. Do końca pozostała już tylko jedna kolejka, a Kanonierzy mają cztery punkty przewagi nad The Citizens. Po ponad dwóch dekadach przerwy znów cieszą się z mistrzostwa Anglii. Mikel Arteta wraz ze swoimi podopiecznymi osiągnęli wielki sukces, a to nie koniec ich występów w tym sezonie.
Arsenal od początku sezonu wywierał presję na rywalach
Od początku tego sezonu Arsenal wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli i wywierał presję na swoich rywalach. Kanonierzy znakomicie punktowali i w pewnym momencie mieli znaczną przewagę nad głównymi konkurentami w walce o tytuł. W ostatnich tygodniach Arsenal nieco spuścił z tonu. Zaczął tracić punkty, co chcieli wykorzystać inni. Konkretny był Manchester City, który doszedł do świetnej formy i w pewnym momencie na chwilę wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli. Po drodze jeszcze pokonał Kanonierów w finale Pucharu Ligi Angielskiej. W ostatnich kolejkach koncentrację zachowali jednak popularni The Gunners.
Wpadka Manchesteru City w Bournemouth dała Kanonierom tytuł
W 37. kolejce Premier League Arsenal skromnie wygrał ze zdegradowanym już Burnley i zbliżył się do mistrzostwa. Czekał na odpowiedź Manchesteru City, który we wtorek 19 maja grał na wyjeździe z Bournemouth i potrzebował zwycięstwa, aby utrzymać się w walce o tytuł. Nieoczekiwanie The Citizens zanotowali wpadkę i tylko zremisowali 1:1, po golu Erlinga Haalanda w piątej minucie doliczonego czasu gry. Manchesteru City na więcej nie było już stać i po ostatnim gwizdku gracze tego klubu nie ukrywali rozczarowania. W tym samym momencie szał radości wybuchł w domach piłkarzy i kibiców Arsenalu. Wpadka głównego rywala zapewniła im mistrzowski tytuł na kolejkę przed końcem sezonu.
Na mistrzostwo Anglii czekali od 2004 roku
To było długie oczekiwanie. Arsenal na mistrzostwo Anglii czekał dokładnie 22 lata. Poprzedni tytuł wywalczył w 2004 roku, gdy na przestrzeni całego sezonu był niepokonany. Później gracze z Londynu przyzwyczaili kibiców do tego, że przegrywają najważniejsze mecze. Wielu sympatyków obawiało się tego, że podobnie będzie w tym sezonie. Los jednak napisał inny scenariusz. Podopieczni Mikela Artety w pełni zasłużenie sięgnęli po tytuł. Dla Arsenalu to 14. mistrzostwo Anglii w historii i dopiero trzecie w XXI wieku. To tylko potwierdza wyjątkowy smak i znaczenie tego sukcesu. Czas na wielkie świętowanie.
Zagrają w finale Ligi Mistrzów
Oczywiście dla Arsenalu to nie koniec emocji w tym sezonie. Dokładnie 30 maja na Puskas Arena w Budapeszcie zagrają w finale Ligi Mistrzów, gdzie ich rywalem będzie obrońca tytułu PSG. Kanonierzy jeszcze nigdy nie triumfowali w Champions League. Raz doszli do finału w sezonie 2005/2006, jednak musieli w nim uznać wyższość Barcelony. Jak będzie tym razem? Czy Arsenal sięgnie po trofeum, notując najlepszy sezon w swojej historii? Na to liczą wszyscy fani The Gunners.




















































