Niegościnna Premier League. Jak wygląda historia Polaków w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii?

Strona głównaPiłka nożnaPiłkarze za granicąNiegościnna Premier League. Jak wygląda historia Polaków w najwyższej klasie rozgrywkowej w...

Od lat angielska Premier League uznawana jest za jedną z najlepszych piłkarskich lig świata. Wielu ekspertów stawia ją nawet na pierwszym miejscu i patrząc na jej poziom sportowy oraz otoczkę kibicowską, trudno z tym polemizować. Na przestrzeni dziesięcioleci w lidze angielskiej mogliśmy oglądać reprezentantów Polski, jednak do dziś Premier League należy uznać za niegościnną dla biało-czerwonych. Kto miał okazję grać w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii i dlaczego bilans nie wygląda najlepiej? Sprawdź! 

Era przed Premier League, czyli Polacy w Football League First Division

Liga Premier League została utworzona w 1992 roku. Wcześniej mieliśmy do czynienia z najwyższą klasą rozgrywkową w Anglii, czyli Football League First Division. Warto więc nasze analizy podzielić na erę przed Premier League, czyli do 1992 roku, a także na tę po powstaniu Premier League, czyli ostatnie 30 lat. Przed rozpoczęciem funkcjonowania Premier League w pierwszej lidze angielskiej oglądaliśmy pięciu Polaków. Wśród nich zdecydowanie największą gwiazdą był Kazimierz Deyna. 

Kazimierz Deyna w Manchesterze City

Pierwszym znaczącym polskim nazwiskiem w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich w Anglii był Kazimierz Deyna. Legendarny pomocnik reprezentacji Polski trafił w 1978 roku do Manchesteru City. Transfer z Legii Warszawa odbił się szerokim echem w Europie, ponieważ Deyna należał wówczas do najlepszych graczy na świecie. Niestety zmagał się już z problemami pozasportowymi, dlatego w Anglii nigdy nie świecił pełnym blaskiem. W Manchesterze City występował do 1981 roku. W tym czasie rozegrał zaledwie 38 meczów, jednak szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców The Citizens. Łącznie strzelił 12 bramek i do dziś jest dobrze wspominany. 

Jeden sezon Nowaka w Boltonie

Już w 1979 roku do Boltonu Wanderers trafił Tadeusz Nowak. Pomocnik Legii Warszawa znany był ze swojego przyspieszenia, dzięki czemu kibice szybko zaczęli nazywać go „ferrari”. Wówczas na angielskich boiskach biegało dwóch reprezentantów Polski, którzy trafili na Wyspy z Legii. Ostatecznie Tadeusz Nowak w Boltonie spędził tylko jeden sezon. Rozegrał 24 spotkania i strzelił jedną bramkę. Następnie w wieku 32 lat zakończył sportową karierę. 

Zbigniew Kruszyński w Wimbledonie

Przez trzy sezony w barwach Wimbledon FC występował Zbigniew Kruszyński. Polak miał mocną pozycję w zespole zwanym Szalonym Gangiem. Przez trzy sezony rozegrał w nim ponad 70 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Strzelił w nich cztery bramki. Po przygodzie w Wimbledonie kontynuował swoją karierę w klubach z niższych klas rozgrywkowych w Anglii. Mimo dobrych występów w Anglii, nigdy nie zadebiutował w dorosłej reprezentacji Polski. 

Okres przejściowy

Robert Warzycha i Dariusz Kubicki mieli okazję grać zarówno w ostatnim sezonie Football League First Division, jak i w pierwszych sezonach nowopowstałej Premier League. Można ich zatem zakwalifikować do graczy, którzy zaliczyli z ligą angielską okres przejściowy. 

Mocna pozycja Warzychy w Evertonie

W 1991 roku do Premier League trafił Robert Warzycha. Reprezentant Polski trafił z Górnika Zabrze do Evertonu i w mieście The Beatles występował do 1994 roku. W tym czasie zbudował mocną pozycję w Evertonie i załapał się także na dwa pierwsze sezony Premier League. W Anglii występował na pozycji obrońcy lub pomocnika. Na zawsze zapisał się w historii Premier League, ponieważ został pierwszym obcokrajowcem, który strzelił bramkę w tej lidze. Łącznie w barwach Evertonu rozegrał 72 mecze ligowe, w których strzelił sześć bramek. Później przeniósł się na Węgry, a karierę zakończył w amerykańskim Columbus Crew. 

Kilka lat w Anglii Dariusza Kubickiego

Przez kilka sezonów na angielskich boiskach grał także Dariusz Kubicki. W 1991 roku przeszedł z Legii Warszawa do Aston Villi. Grał nie tylko dla The Villans, ale także dla Sunderlandu. Obrońca reprezentacji Polski po przenosinach do Anglii przestał otrzymywać powołania do kadry. Łącznie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii uzbierał 54 mecze dla Aston Villi i Sunderlandu. W niższych klasach rozgrywkowych grał także w Wolverhampton Wanderers, Tranmere Rovers, Carlisle United i Darlington, po czym w 1998 roku zakończył karierę. 


Czytaj także:


Era Premier League

Przez lata era Premier League kojarzyła się nam przede wszystkim z polskimi bramkarzami. Do dziś w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii występuje Łukasz Fabiański, który stał się jedną z ikon ligi. Ponadto w Premier League oglądaliśmy jeszcze: Jerzego Dudka, Artura Boruca, Wojciecha Szczęsnego i Tomasza Kuszczaka. W ostatnich sezonach mocne pozycje w Anglii budują także zawodnicy z pola, w tym m.in.: Jan Bednarek, Mateusz Klich, Jakub Moder i Matty Cash. W XXI wieku epizody w angielskiej ekstraklasie zaliczyli także m.in.: Piotr Świerczewski, Grzegorz Rasiak, Euzebiusz Smolarek, Emmanuel Olisadebe, Jarosław Fojut, Grzegorz Krychowiak, Marcin Wasilewski, Kamil Grosicki i Michał Karbownik. 

Jerzy Dudek – przetarł szlak polskim bramkarzom

Zawodnikiem, który przetarł szlak polskim bramkarzom w Premier League był Jerzy Dudek. W 2001 roku trafił do Liverpoolu z Feyenoordu Rotterdam. Reprezentacyjny bramkarz występował w FC Liverpool do 2007 roku, po czym przeniósł się do Realu Madryt. W tym czasie rozegrał 127 spotkań ligowych. Wspólnie z zespołem sięgnął m.in. po: Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy, Puchar Anglii i Puchar Ligi Angielskiej. Do dziś jest jedną z legend Liverpoolu, a kibice zawsze będą mu wdzięczni za wspaniałe parady w finale Ligi Mistrzów z AC Milan. 

Tomasz Kuszczak – drugi po Dudku

Trzy lata po Jerzym Dudku na wyspy trafił Tomasz Kuszczak. Związał się z West Bromwich Albion i po dwóch dobrych sezonach trafił do Manchesteru United, w którym występował do 2012 roku. Łącznie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii uzbierał 63 mecze. Później grał w niższych ligach angielskich. Z Manchester United sięgnął po cztery mistrzostwa Anglii, dwa puchary ligi angielskiej, cztery Tarcze Wspólnoty, Ligę Mistrzów, a także po Klubowe Mistrzostwo Świata. 

Łukasz Fabiański – 15 lat historii, która trwa

Najwięcej występów w historii polskich piłkarzy w Premier League ma Łukasz Fabiański. W młodym wieku w 2007 roku trafił z Legii Warszawa do Arsenalu Londyn, dla którego zagrał 32 mecze. Kolejne 149 spotkań w Anglii uzbierał w barwach Swansea City. Od 2018 roku Łukasz Fabiański jest pierwszym bramkarzem West Hamu United. Już teraz ma ponad 300 występów w Premier League, a jego licznik wciąż bije. W ostatnich tygodniach awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji bramkarzy, którzy obronili najwięcej rzutów karnych w lidze. 

Wojciech Szczęsny – niespelnione nadzieje w Arsenalu

W sezonach 2010-2015 w Arsenalu bronił Wojciech Szczęsny. Długo jednak musiał mierzyć się z krytyką ekspertów i brakiem zaufania trenera. Ostatecznie w Premier League uzbierał 132 występy, a później przeniósł się do Włoch. W barwach AS Roma zbudował pozycję na półwyspie Apenińskim, a od kilku sezonów jest pierwszym bramkarzem Juventusu Turyn i wymieniany jest w gronie najlepszych bramkarzy świata. 

Więcej: Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Boje Artura Boruca w Anglii

Piątym z uznanych w Anglii polskich bramkarzy jest Artur Boruc. Łącznie na wyspach występował w latach 2012-2020, z czego kilka sezonów w Premier League. W 2012 roku trafił do Southampton z Fiorentiny. Dla Świętych zagrał 49 spotkań, po czym przeniósł się do Bournemouth. Tu zaliczył kolejne 116 meczów. Łącznie w najwyższej klasie rozgrywkowej zagrał 165 meczów i wciąż jest dobrze wspominany przez kibiców obu zespołów, w których występował. 

Jan Bednarek i chwilowy zastój

Od 2017 roku w Anglii występuje Jan Bednarek. Trafił do Southampton z Lecha Poznań i szybko stał się ważnym ogniwem zespołu. Tak było do ubiegłego sezonu, gdy coraz częściej mecze spędzał na ławce rezerwowych. Obrońca reprezentacji Polski wciąż ma ważny kontrakt z zespołem Southampton, dla którego zagrał już 133 mecze i zdobył 7 bramek. Od tego sezonu znajduje się na wypożyczeniu w Aston Villi, ale do tej pory nie może zaliczyć tego okresu do udanych. Bardzo rzadko dostaje szanse gry i nic nie wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach to się zmieni. 

Mateusz Klich i Leeds United

Bardzo ciekawie wygląda sytuacja Mateusza Klicha. Trafił do angielskiego Leeds United, gdy zespół ten występował na zapleczu Premier League. Po krótkim wypożyczeniu do Holandii wrócił i zbudował mocną pozycję w angielskim zespole pod wodzą Marcelo Bielsy. Był podstawowym zawodnikiem Leeds United aż do tego sezonu. Teraz coraz częściej spędza mecze na ławce, przez co zabrakło go w gronie powołanych na mistrzostwa świata w Katarze. Do tej pory w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii uzbierał około 80 meczów, w których strzelił pięć bramek. 

Pech Jakuba Modera

Kariera Jakuba Modera po przenosinach do Brighton & Hove Albion układała się wzorowo. Szybko zbudował sobie mocną pozycję w średniaku Premier League. Do tej pory uzbierał w lidze 40 występów, jednak doznał poważnej kontuzji kolana. Ta wykluczyła go z gry na wiele miesięcy, przez co pomocnik reprezentacji Polski stracił też mundial w Katarze. Obecnie walczy o powrót do pełnego treningu, a także na boisko. Liczymy na to, że szybko się odbuduje i ponownie wskoczy do podstawowej jedenastki klubu z Premier League. 

Matty Cash – reprezentant Polski urodzony w Anglii

W gronie reprezentantów Polski w Premier League trzeba wymienić też Matty Casha. Jego sytuacja jest jednak nieco inna. Urodził się w Anglii i to tam stawiał pierwsze piłkarskie kroki. Trafił do reprezentacji Polski w 2021 roku. Do tej pory w Premier League gra tylko dla Aston Villi. W zespole z Birmingham zbierał już blisko 100 meczów i zanotował kilka bramek. Licznik ten powinien bić, a Matty Cash ma potencjał, aby z czasem trafić do jeszcze mocniejszego zespołu na Wyspach. 

Przygody byłych kadrowiczów

Mniej lub bardziej udane przygody w Premier League notowali także inni reprezentanci Polski. Najlepiej pod tym kątem wygląda Marcin Wasilewski. Środkowy obrońca przez kilka lat reprezentował Leicester City. W tym czasie uzbierał 30 meczów, zdobył bramkę i został mistrzem Anglii. Ponadto na boiskach Premier League pojawiali się jeszcze:

  • Piotr Świerczewski (1 A, Birmingham City);
  • Emmanuel Olisadebe (2 A, Portsmouth);
  • Grzegorz Rasiak (15 A, Bolton Wanderers i Tottenham);
  • Jarosław Fojut (1 A, Bolton Wanderers);
  • Grzegorz Krychowiak (27A, West Bromwich Albion);
  • Kamil Grosicki (18 A, Hull City i West Bromwich Albion).

Kto obecnie jest związany z klubami w Anglii?

Wydaje się, że obecnie mamy do czynienia z jednym z najlepszych okresów występów Polaków w Premier League. Na co dzień w zespołach w tej klasie rozgrywkowej znajdują się m.in.: Łukasz Fabiański, Matty Cash, Jan Bednarek, Mateusz Klich i Jakub Moder. Ponadto kontrakty z drużynami z Premier League podpisane mają także: Mateusz Lis (Southampton na wypożyczeniu w Troyes), Mateusz Bogusz (Leeds United na wypożyczeniu w UD Ibiza), Michał Karbownik (Brighton na wypożyczeniu w Fortunie Düsseldorf), czy Kacper Kozłowski (Brighton na wypożyczeniu w Vitesse Arnhem). 

Porównując Premier League z innymi czołowymi ligami świata, to Polacy gorzej wypadają historycznie tylko w hiszpańskiej Primera Division. Najwyższa klasa rozgrywkowa w Anglii wciąż pozostaje dla nas niegościnna, jednak w ostatnich latach widać wzrost zainteresowania młodymi Polakami wśród osób zarządzających klubami Premier League. Dobre ich występy mogą sprawić, że w najbliższych latach w Anglii będziemy oglądali jeszcze większą liczbę reprezentantów Polski.

Więcej: Polacy w Premier League. Kto z Polaków gra w lidze angielskiej w sezonie 22/23? 

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Gdzie grają na najwyższym poziomie? Oto wyniki rankingu „Sporty drużynowe – najlepsze miasta w Polsce”!

Polacy lubią sportowe emocje i rozgrywki na najwyższym poziomie. Postanowiliśmy przyjrzeć się najpopularniejszym dyscyplinom drużynowym w Polsce i sprawdzić, w których polskich miasta gra...

Mecze polskich koszykarzy w 2023. Preeliminacje i eliminacje zamiast MŚ

W ostatnim czasie znów nieźle się ma koszykówka. Mecze Polski w ostatnim czasie cieszyły oczy kibiców. Czy tak samo będzie w kolejnym roku? Jakie...