Polska nie sprawiła niespodzianki i przegrała u siebie 0:2 z Francją w piątej kolejce grupy 2 dywizji A eliminacji do mistrzostw świata w piłce nożnej. Obie bramki padły po przerwie. W pierwszej połowie biało-czerwone dzielnie odpierały ataki Francuzek, grając na grząskiej murawie w Gdańsku. Polki mogą żałować kilku niewykorzystanych szans. Urwanie punktów z faworytkami było w ich zasięgu.
Niewykorzystane szanse i porażka Polek z Francuzkami
Podopieczne Niny Patalon od początku tego cyklu eliminacyjnego mają spore problemy. Choć zaczęło się od obiecującego remisu z Holenderkami, to jednak później zanotowały trzy porażki z rzędu. Na wyjeździe z Francuzkami przegrały 1:4 i liczyły na lepszy wynik przed własną publicznością w Gdańsku. Zadanie było trudne. Rywalki to brązowe medalistki ostatniej edycji Ligi Narodów oraz drużyna, która z mundialu odpadła dopiero w ćwierćfinale.
Spotkanie w Gdańsku rozpoczęło się obiecująco. Już w pierwszych minutach Polki miały świetną okazję, jednak nieczysto w piłkę trafiła Ewa Pajor. W 43. minucie biało-czerwone trafiły nawet do siatki i pierwotnie sędzia Kirsty Dowle wskazała na środek boiska, jednak po konsultacji z asystentką zmieniła zdanie. Wydaje się, że Oliwia Woś faulowała francuską bramkarkę. Do przerwy było 0:0, jednak nie brakowało dobrych sytuacji strzeleckich. W polskiej bramce dobre spisywała się Kinga Seweryn.
Niestety po zmianie stron plan taktyczny Niny Patalon legł w gruzach. Nie minęły dwie minuty i Polki przegrywały 0:1. Melvine Malard pewnie wykorzystała sytuację sam na sam. W 63. minucie było już 0:2. Rywalki przeprowadziły piękną akcję, którą na gola zamieniła Sandy Baltimore. Do końca meczu Polki miały jeszcze kilka okazji, jednak raziły nieskutecznością. W decydujących momentach brakowało im odwagi i zdecydowania. Przegrały 0:2, choć wynik mógł być zupełnie inny.
Polska – Francja 0:2 (0:0)
Polki wciąż z szansami na mundial
Choć Polki przegrały 4 z 5 dotychczasowych meczów w grupie i na pewno zajmą ostatnie miejsce, to jednak nie przekreśla to ich szans na mundial. Ze względu na grę w dywizji A Ligi Narodów, mają zapewniony udział w barażach o awans na mistrzostwa świata. Zanim do nich dojdzie, czeka je jeszcze wyjazdowe starcie z Holenderkami, które zaplanowano na 9 czerwca. Pierwszy mecz tych drużyn odbył się 3 marca 2026 roku i wówczas Polki sensacyjnie zremisowały w Gdańsku 2:2. Czy na wyjeździe też pokuszą się o niespodziankę?






































