Za nami znakomity mecz Polek na otwarcie eliminacji MŚ 2027 w piłce nożnej. Przed własną publicznością zremisowały 2:2 z Holenderkami. To rywalki były faworytkami. Biało-czerwone w Gdańsku mierzyły się z ćwierćfinalistkami ostatniego mundialu i mistrzyniami Europy z 2017 roku. Polki wyszły na prowadzenie 1:0, jednak w końcówce skutecznie goniły wynik. Gole dla ekipy Niny Patalon strzeliły Ewa Pajor i Paulina Tomasiak.
Polki nie były faworytkami tego meczu
We wtorek 3 marca Polki rozpoczynały cykl eliminacji do mistrzostw świata 2027 w piłce nożnej. Trafiły do mocnej grupy 2 i o awans nie będzie łatwo. W pierwszym meczu w Gdańsku podejmowały u siebie Holenderki, czyli ćwierćfinalistki ostatniego mundialu. Oczywiście to ekipa Oranje była faworytem. Do tego w grupie 2 biało-czerwone rywalizować będą jeszcze z Francuzkami i Irlandkami. Awans do mistrzostw świata wywalczy najlepsza drużyna w grupie. Pozostałe wezmą udział w fazie play-off.
Więcej o reprezentacji Polski w piłce nożnej kobiet:
- Nina Patalon na dłużej w reprezentacji Polski kobiet
- Polska – Dania 3:2. Historyczne zwycięstwo Polek na Euro
- Polska – Szwecja 0:3. Koniec marzeń o awansie
W Gdańsku nie brakowało emocji. Polki wyszarpały punkt
Spotkanie rozegrano w Gdańsku, czyli domu kobiecej reprezentacji Polski. Biało-czerwone na początku były nerwowe, jednak po około kwadransie odzyskały spokój. Zaczęło się od stałego fragmentu gry, po którym piłka trafiła w poprzeczkę po strzale głową Tanji Pawollek. W 24. minucie ta zawodniczka idealnie dograła do Ewy Pajor, która ruszyła na bramkę i pięknym strzałem wyprowadziła Polki na prowadzenie 1:0. Chwilę później mogło być 2:0, jednak dobry strzał głową Nadii Krezyman instynktownie obroniła Kop. Niestety nie udało się utrzymać prowadzenia do przerwy. Tuż przed gwizdkiem sędzi z Macedonii Północnej do wyrównania doprowadziła Veerle Buurman.
Liczyliśmy na to, że w drugiej połowie Polki wciąż będą prezentować się dobrze na tle utytułowanego rywala. Zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry po przerwie rywalki wyszły na prowadzenie 2:1. Tym razem do siatki trafiła Jill Roord i nasze reprezentantki znalazły się w trudnym położeniu. Od tego momentu jednak sprawiały lepsze wrażenie. Przejęły inicjatywę. Ewa Pajor trafiła w poprzeczkę, a Kinga Achcińska niewiele pomyliła się w dogodnej sytuacji. Udało się w końcu w 84. minucie. W pole karne wbiegła Paulina Tomasiak, minęła bramkarkę i trafiła do pustej bramki, wyrównując stan rywalizacji na 2:2. Takim wynikiem zakończył się ten mecz.
Polska – Holandia 2:2 (1:1)
Udany początek eliminacji. Kiedy kolejny mecz?
Polki udanie rozpoczęły eliminacje do mistrzostw świata 2027. Kolejne spotkanie rozegrają już 7 marca. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Francuzkami. Spotkanie odbędzie się w Dijon na stadionie Stade Gaston Gérard. Faworytkami będą rywalki, które w zeszłorocznych mistrzostwach Europy dotarły do ćwierćfinału i odpadły dopiero po dogrywce z Niemkami. Czy biało-czerwone będą w stanie przeciwstawić się kolejnemu mocnemu rywalowi?






































