Jagiellonia Białystok zremisowała na wyjeździe 1:1 ze szkockim Rangers i awansowała do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Kluczowe okazało się pierwsze spotkanie, w którym Białostoczanie zwyciężyli 2:1 przed własną publicznością. Na wyjeździe obronili skromną przewagę i są już pewni gry co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji. W decydującej rundzie walki o Ligę Europy zmierzą się z Iberią Tbilisi z Gruzji.
Jagiellonia jechała do Szkocji ze skromną zaliczką
Rywalizacja w tym dwumeczu rozpoczęła się przed tygodniem, gdy Jagiellonia po bardzo dobrym meczu wygrała u siebie 2:1. Obie drużyny miały swoje okazje, jednak lepsze wrażenie sprawiali podopieczni trenera Adriana Siemieńca i odnieśli zasłużone zwycięstwo. Dzięki temu na legendarny Ibrox Stadium jechali w dobrych humorach, będąc bliżej awansu do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Wystarczyło obronić skromną zaliczkę.
Wielkie emocje i remis na wagę awansu
Glasgow Rangers to klub, który przez lata regularnie grał w rozgrywkach Champions League. Choć obecnie jej blask nieco przygasł i zespół znajduje się w słabszej dyspozycji, to jednak to Szkoci byli faworytami tego dwumeczu. Rewanżowe starcie miało to potwierdzić. Z perspektywy Jagiellonii zaczęło się ono bardzo źle. Choć najpierw Jesus Imaz trafił w słupek, to jednak później Yuki Kobayashi dotknął piłki ręką we własnym polu karnym i sędzia podyktował jedenastkę. Na gola pewnie zamienił ją Lawrence Shankland i wyrównał stan dwumeczu. Rangersi chcieli pójść za ciosem, jednak doskonale spisywał się Sławomir Abramowicz i do przerwy więcej goli nie oglądaliśmy.
Po zmianie stron zespół Jagiellonii starał się szanować piłkę i szybciej rozbijać ataki rywali. Optyczną przewagę mieli jednak Rangersi. W 65. minucie Jagiellonia wyszła z atakiem. Piłkę przejął Anders Klynge i dośrodkował ją w pole karne, a tam najskuteczniejszy był Nik Prelec i doprowadził do wyrównania. Jagiellonia znów zbliżyła się do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Później gracze Adriana Siemieńca umiejętnie się bronili. Choć rywale stworzyli kilka okazji, to jednak razili nieskutecznością i wynik się nie zmienił. Jagiellonia ugrała zwycięski remis i znów zagra w fazie ligowej europejskich pucharów. Po ostatnim gwizdku na Ibrox Stadium panowała przejmująca cisza zawiedzionych szkockich kibiców.
Rangers – Jagiellonia 1:1 (1:0)
Iberia Tbilisi rywalem Jagi w IV rundzie eliminacji Ligi Europy
Jagiellonia Białystok stanie przed wielką szansą na awans do fazy ligowej Ligi Europy. W decydującej IV rundzie eliminacji rozegra dwumecz z Iberią Tbilisi z Gruzji i będzie faworytem do awansu. Pierwsze spotkanie odbędzie się 20 sierpnia w Białymstoku, a rewanż tydzień później w stolicy Gruzji. Jeżeli Jagiellonia wygra, to po raz pierwszy zagra w fazie ligowej Ligi Europy. W przypadku porażki występować będzie w fazie ligowej Ligi Konferencji, w której grała w dwóch poprzednich sezonach.


























