Stadion Śląski. Tu ważnych meczów i sukcesów Polski nie brakowało

Strona głównaPiłka nożnaReprezentacja PolskiStadion Śląski. Tu ważnych meczów i sukcesów Polski nie brakowało

„Kocioł czarownic” był świadkiem wielkich meczów i świętowania awansów. Ostatni miał miejsce w marcu 2022 roku, gdy biało-czerwoni pokonali Szwecję 2:0 w barażu o Mundial. Jakie były najważniejsze spotkania i kiedy odbędą się kolejne mecze na Stadionie Śląskim?

22 lipca 1956 roku rozpoczęła się historia stadionu, który był świadkiem wielu fantastycznych piłkarzem i wielkich meczów piłki i nie tylko. Przebudowywany, odnawiany, zachował swoją magię i wciąż budzi emocje, choć ostatnie lata to jedynie mecze towarzyskie Polski lub co najwyżej w ramach Ligi Narodów UEFA. Mecz finałowy baraży Polska vs. Szwecja będzie nawiązaniem do przeszłości, gdy losy reprezentacji i najważniejsze mecze odbywały się na chorzowskim obiekcie. Z tego powodu postanowiliśmy przypomnieć te istotne piłkarskie wydarzenia, których historia pisała się na murawie „Kotła czarownic”, jak nazywany był i jest nadal Stadion Śląski. Choć śląskie drużyny klubowe też rozgrywały ważne mecze, Górnik Zabrze np. ogrywał Tottenham czy Manchester City, to najważniejsze były mecze reprezentacji Polski.

Polska – ZSRR 2:1 (1957 rok)

20 października 1957 roku doszło do meczu, który po dziś dzień jest wspominany. Pewnie dlatego, że rywal nie był byle jaki. Był nim związek radziecki, drużyna, która w tamtych czasach zwłaszcza, wzbudzała ogromne emocje. W bramce ZSRR stał Lew Jaszyn, jeden z najlepszych bramkarzy swoich czasów. Dwukrotnie pokonał go jednak Gerard Cieślik, mistrz tokarski, legenda Ruchu Chorzów. Wygrana 2:1 była największym sukcesem powojennego sportu polskiego. 100 tys. ludzi na stadionie i miliony przed radiowymi odbiornikami mogło świętować pokonanie odwiecznego rywala.

Polska – Anglia 2:0 (1973)

100 tysięcy kibiców żyło już samą myślą meczu na polskiej ziemi z reprezentacją Anglii. Mecz eliminacji MŚ stanowił nie tylko historyczne zwycięstwo, ale też narodziny wspomnianego terminu „Kocioł czarownic”. Kibice spontanicznie odśpiewali hymn w trakcie meczu, a po bramkach stadion eksplodował. Po golach Roberta Gadochy i Włodzimierza Lubańskiego na okrzyk radości słychać było podobno w centrum Katowic. To był wielki dzień i wielki mecz reprezentacji Polski.

Polska – Holandia 4:1 (1975)

Gdy wygrywa się z wicemistrzami świata w takim stosunku bramek, to musi to być jeden z najlepszych meczów w historii. I za taki uznaje się wrześniowe zwycięstwo w 1975 roku z Holandią. Johan Cruyff i Johan Neeskens byli uznawani za światowe gwiazdy futbolu, lecz byli oni w Chorzowie tylko tłem. Trener Kazimierz Górski tak poukładał swoją drużynę, że ta już do przerwy prowadziła 2:0 po golach Laty i Gadochy. Po przerwie dwie bramki zdobył Szarmach. 85 tys. widzów tego wieczora szalało z radości na trybunach Śląskiego.

Polska – Portugalia 1:1 (1977)

Październikowy remis dał awans na mistrzostwa świata, dlatego był to podział punktów pełen euforii. Dla Polski był to trzeci awans na mundial. Prowadzenie biało-czerwonym dał bezpośrednio z rzutu rożnego Kazimierz Deyna, którego kibice wtedy niemiłosiernie wygwizdywano. Do dziś tamto zachowanie fanów jest wspominane. Dlaczego tak się zachowywano? Najbardziej prawdopodobną tezą jest ta, że Legia, w której grał była symbolem komunistycznego reżimu i Deyna jako przedstawiciel tego klubu „oberwał rykoszetem”.

Polska – Belgia 0:0 (1985)

Kolejny remis dający upragniony awans. Chętnych na obejrzenie tego meczu na żywo było ponad 120 tysięcy ludzie, ale „tylko” 75 tysiącom udało się wejść na stadion. Remis dawał reprezentacji trenera Antoniego Piechniczka wyjazd na Mundial w Meksyku w 1986 roku. Mimo braku goli emocji nie brakowało, zwłaszcza w końcówce, gdy wszystko mogło się skończyć zupełnie inaczej. Fani robili wszystko, by dodać otuchy i energii piłkarzom. Atmosfera była niesamowita.

Polska – Norwegia 3:0 (2001)

Długie lata czekali kibice na kolejny sukces i awans biało-czerwonych. Lata 90. dla seniorskiej reprezentacji były raczej depresyjne. Nowy wiek dał nowe nadzieje, a awans na mundial w Korei Południowej i Japonii 2002 był zaskoczeniem i okazją do wielkiej euforii. Meczem, który dał Polsce wyjazd po tylu latach na MŚ, było spotkanie z Norwegią. 40 tys. biletów szybko się wyprzedało, a reprezentacja prowadzona przez selekcjonera Jerzego Engela, mogła liczyć na głośny doping. Gole Kryszałowicza, Olisadebe i Żewłakowa sprawiły, że oszalała cała Polska. Wymarzony awans stał się faktem, choć same mistrzostwa nie były już tak przyjemnym doświadczeniem. Po 16. latach Polska znów pokazała się na najważniejszej imprezie piłkarskiej na świecie.

Polska – Portugalia 2:1 (2006)

Ten mecz nie dał awansu, to nastąpiło rok później, ale był to jeden z najlepszych meczów reprezentacji Polski w XXI wieku. Biało-czerwoni walczyli o awans do Mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii. Portugalia była wielkim faworytem. Do Chorzowa zawitał Cristiano Ronaldo i jego świta. Tego wieczoru Polska jednak była większa. Gwiazdą nie był słynny CR7, ale Euzebiusz Smolarek, syn Włodzimierza, który zdobył dwie bramki. Stadion Śląski jak za dawnych lat oszalał z radości.

Polska – Belgia 2:0 (2007)

Ostateczny sukces, jakbym był awans na Euro 2008 został przypieczętowany podczas meczu z Belgią. 22 lata po remisie dającym awans, zwycięstwo nad tą samą reprezentacją dało przepustkę Polsce na mistrzostwa Starego Kontynentu. Polacy prowadzeni przez selekcjonera Leo Beenhakkera znów po dwóch golach Ebiego Smolarka wygrało i oddało się celebrowaniu sukcesu. Choć mistrzostwa po raz kolejny przyniosły rozczarowanie, to tego listopadowego dnia nad Chorzowem zrobiło się jakby jaśniej i cieplej. Magia Śląskiego znów dała o sobie znać

Przeszłość dostarczyła wielu niezapomnianych chwil, ale teraźniejszość i przyszłość też mogą wpisać się do historii polskiego futbolu. Mecz Polska – Szwecja był kolejnym rozdziałem tej fascynującej opowieści i czekamy na więcej!

Jakie piłkarskie plany są powiązane ze Śląskim. Oficjalnie na razie nie wiadomo. Istnieje spora szansa na jeden mecz towarzyski tuż przed Mundialem 2022 w Katarze. Jeśli nie, to dopiero w 2023 roku mógłby się odbyć w Chorzowie kolejny mecz. Niestety mecze o punkty rozgrywane są w Warszawie na Stadionie Narodowym. Z drugiej jednak strony, Polska każdego roku rozgrywa kilka meczów międzypaństwowych, więc szansa na kolejne wielkie emocje jest spora.

Trzeba pamiętać, że Stadion Śląski to nie tylko piłkarskie wydarzenia, ale też żużel, czy lekkoatletyka.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Lech rozbił Villarreal i zagra w pucharach na wiosnę!

Zrobili to! Piłkarze Lecha Poznań efektownie wygrali 3:0 z Villarreal CF i zapewnili sobie drugie miejsce w grupie C Ligi Konferencji Europy. Dzięki temu...

Dlaczego Malwiny Smarzek nie ma w kadrze polskich siatkarek?

Bez dwóch zdań Malwina Smarzek-Godek to jedna z najlepszych polskich siatkarek ostatnich lat. Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było wyobrazić sobie reprezentację Polski bez...