Raków Częstochowa pewnie wygrał na wyjeździe 4:0 z maltańską Vallettą i przypieczętował awans do III rundy eliminacji Ligi Konferencji. Domowe spotkanie przed tygodniem zakończyło się zwycięstwem Medalików 3:1. Dzięki temu podopieczni Dawida Kroczka pozostają w grze o fazę ligową Ligi Konferencji, jednak w kolejnej rundzie czeka ich znacznie trudniejsze zadanie. Zagrają ze spadkowiczem z eliminacji Ligi Europy.
Na Maltę polecieli potwierdzić swoją dominację
Piłkarze Rakowa Częstochowa rywalizację w eliminacjach do europejskich pucharów w sezonie 2026/2027 rozpoczęli od domowego zwycięstwa 3:1 z maltańską Vallettą. W meczu tym nie brakowało emocji. To goście długo prowadzili, a przy stanie 1:1 zmarnowali rzut karny. Wtedy do Częstochowian uśmiechnęło się szczęście i przejęli kontrolę nad spotkaniem. Wygrali, zbliżając się do awansu. Kibice liczyli na to, że w wyjazdowym meczu będzie mniej emocji i polski zespół udowodni swoją wyższość już od pierwszych minut.
Jednostronne widowisko na korzyść Rakowa
Na szczęście tym razem wyglądało to zdecydowanie lepiej. Piłkarze Rakowa Częstochowa podeszli do starcia na Malcie w pełni skoncentrowani na swoim zadaniu. Świeżo w pamięci mieli problemy z pierwszego spotkania oraz ligową wpadkę, gdy przed własną publicznością przegrali z Wisłą Płock. Na Malcie już do przerwy Medaliki prowadziły 2:0. Wynik spotkania w 22. minucie otworzył Michael Ameyaw. Nie minęło 10 minut, a Raków prowadził już 2:0. Tym razem Tomasz Pieńko wykorzystał niepewną interwencję bramkarza rywali i dobił piłkę po strzale z dystansu jednego ze swoich kolegów. Wiedzieliśmy, że w tym meczu Rakowowi nie stanie się nic złego.
Po zmianie stron Częstochowianie poszli za ciosem. W 54. minucie na 3:0 wynik podwyższył Adin Molnar. Zawodnik ten wykorzystał prostopadłe podanie, wpadł w pole karne i na raty pokonał bramkarza. W 60. minucie ekipa z Valletty znalazła się w jeszcze gorszej sytuacji. Z boiska za dwie żółte kartki wyleciał Petar Sekulović. Raków grał 11 na 10 i wykorzystał to w 78. minucie. Wynik na 4:0 ustalił Patryk Makuch, który na początku sezonu znajduje się w dobrej dyspozycji strzeleckiej. Napastnik wykorzystał dogranie od Oliwiera Kwiatkowskiego. Raków Częstochowa bez większych problemów melduje się w kolejnej rundzie.
Valletta – Raków Częstochowa 0:4 (0:2)
Kto będzie kolejnym rywalem Rakowa w europejskich pucharach?
Po awansie do III rundy eliminacji Ligi Konferencji poziom trudności wzrasta. Raków Częstochowa trafił bowiem na spadkowicza z eliminacji do Ligi Europy, czyli szwedzkie Hammarby. Zespół ten w II rundzie eliminacji Ligi Europy przegrał w dwumeczu z Anderlechtem i w związku z tym powalczy jeszcze poziom niżej. Pierwsze spotkanie kolejnej rundy Raków rozegra 6 sierpnia przed własną publicznością. Rewanż zaplanowano na 13 sierpnia na wyjeździe. Częstochowianie muszą wygrać, aby zachować szansę na fazę ligową rozgrywek.



















































