Polska udanie rozpoczęła tegoroczną Ligę Narodów w siatkówce kobiet, choć w meczu z Belgijkami nie brakowało emocji i zwrotów akcji. Skończyło się zwycięstwem 3:2 po dramatycznej walce w tie-breaku. Rywalki zaskoczyły drużynę prowadzoną przez Stefano Lavariniego i potwierdziły progres w porównaniu z poprzednim sezonem. W decydujących momentach Polki zachowały koncentrację i zaczynają rozgrywki od zwycięstwa.
Polki liczą na czwarte podium z rzędu
W ostatnich latach polskie siatkarki dołączyły do grona najlepszych na świecie. Upodobały sobie zwłaszcza rozgrywki Ligi Narodów, które już trzykrotnie z rzędu kończyły na najniższym stopniu podium. Pod koniec lipca 2025 roku w meczu o brąz w Atlas Arenie w Łodzi mierzyły się z Japonkami i pokonały je 3:1. Regularna dobra gra na przestrzeni kilku sezonów sprawiła, że biało-czerwone do Ligi Narodów 2026 przystępują jako czwarta drużyna rankingu FIVB i typowane są w gronie faworytek do podium.
Trudny bój i pięć setów na otwarcie rywalizacji w Nankin
Pierwszy turniej tegorocznej Ligi Narodów z udziałem Polek odbywa się w chińskim Nankin. Na otwarcie zmagań Polki mierzyły się w nim z Belgijkami i były faworytkami. Rywalki zajmują 14. miejsce w rankingu FIVB. Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z planem. Podopieczne Stefano Lavariniego szybko wypracowały przewagę. Choć Belgijki w premierowej odsłonie dwukrotnie odrabiały straty, to jednak końcówka należała do Polek, które wygrały 25:20.
Inny przebieg miała druga partia. W niej gra długo toczyła się punkt za punkt i w końcówce to rywalki były skuteczniejsze, zwyciężając 25:22. W trzecim secie Polki znalazły się w trudnej sytuacji. Przegrywały już 18:21, jednak wyszły z opresji. Wygrały 25:23. Czwarta partia kompletnie nie układała się po myśli biało-czerwonych. Trener próbował zmian, jednak to nic nie wniosło i skończyło się bolesnym 18:25. O losach meczu decydował tie-break. W nim Polki miały wszystko pod kontrolą i choć w końcówce nie brakowało emocji, to jednak w pełni zasłużenie wygrały 15:13. Najwięcej punktów dla naszej drużyny zdobyły Julia Szczurowska (25), Monika Lampkowska (15) i Martyna Łukasik (13).
Belgia – Polska 2:3 (20:25, 25:22, 23:25, 25:18, 13:15)
W czwartek starcie z Czeszkami
Polki w drugiej kolejce Ligi Narodów zmierzą się z Czeszkami, które w pierwszym meczu mierzyły się z Chinkami. Spotkanie z reprezentacją naszego południowego sąsiada zaplanowano na czwartek 4 czerwca. Początek już o godzinie 9:00 czasu polskiego. Ostatni raz drużyny te grały ze sobą w 2021 roku na mistrzostwach Europy i wówczas Polki pewnie wygrały 3:1. Czeszki zajmują obecnie 15. miejsce w rankingu FIVB.





















































