DevelopRes Rzeszów po trudnym pojedynku wygrał 3:1 z paryskim Levallois w czwartej kolejce grupy E siatkarskiej Ligi Mistrzyń. Aż trzy sety tego meczu kończyły się na przewagi. Popularne Rysice dwa z nich wygrały i udanie zrewanżowały się za wyjazdową porażkę z tym rywalem sprzed kilku tygodni. Po zwycięstwie Rzeszowianki umocniły się na pierwszym miejscu w grupie i są coraz bliżej upragnionego awansu.
Celem był rewanż za grudniową porażkę
Przed tym meczem Rzeszowianki zajmowały pierwsze miejsce w grupie. Ich rywalki z Levallois Paris plasowały się na ostatniej pozycji, a jedyne punkty zdobyły właśnie w starciu z mistrzyniami Polski. Tym samym cel na ten mecz był tylko jeden. DevelopRes Rzeszów chciał się zrewanżować za porażkę 2:3 w Paryżu i u siebie zgarnąć komplet punktów. Spodziewaliśmy się jednak trudnego pojedynku. Podopieczne trenera Cesara Hernandeza musiały dać z siebie wszystko.
Wielkie emocje i trzy sety grane na przewagi. Rzeszowianki były skuteczniejsze
Zgodnie z oczekiwaniami spotkanie rozgrywane 14 stycznia w Rzeszowie od początku trzymało w napięciu i dostarczyło kibicom masy wrażeń. Premierowa odsłona zaczęła się lepiej dla gospodyń, które prowadziły już 13:8 i wydawało się, że zmierza to w dobrym kierunku. Później jednak Paryżanki odzyskały animusz i doprowadziły do wyrównania. Decydowała końcówka grana na przewagi, a w niej przyjezdne były skuteczniejsze i nieoczekiwanie wygrały 27:25. To podrażniło mistrzynie Polski.
Druga partia miała inny przebieg i od początku do końca była wyrównana. Żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie większej przewagi. Znów grano ponad normę, jednak tym razem to DevelopRes wygrał 28:26. W trzeciej partii gra Francuzek kompletnie się posypała. Rzeszowianki napędzały się z każdą kolejną akcją i błyskawicznie wygrały 25:13, wychodząc na 2:1 w setach. Czwarta partia to nieoczekiwana przewaga rywalek. W pewnym momencie ekipa z Paryża prowadziła już 14:10. To ona też jako pierwsza miała dwie piłki setowe. Rysice się obroniły i przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wygrały 27:25, dzięki czemu na swoim koncie zapisały trzy punkty. Najwięcej punktów dla DevelopResu zdobyły: Julita Piasecka (20), Laura Heyrman (19) i Taylor Bannister (13). Statuetkę MVP meczu otrzymała Heyrman.
DevelopRes Rzeszów – Levallois Paris 3:1 (25:27, 28:26, 25:13, 27:25)
Za dwa tygodnie wyjazd do Bułgarii
W piątej kolejce fazy grupowej DevelopRes Rzeszów zagra na wyjeździe z Maritsą Płowdiw z Bułgarii. Z tym rywalem Rysice mierzyły się na otwarcie obecnej edycji Ligi Mistrzyń i przed własną publicznością wygrały 3:1. Jeżeli na wyjeździe również dopiszą do dorobku trzy punkty, to mogą zapewnić już sobie bezpośredni awans do ćwierćfinału. To sprawia, że to spotkanie będzie niezwykle istotne. Nie ma miejsca na wpadkę.





















































