Polska przegrała 1:3 z Brazylią w 11. kolejce Ligi Narodów w siatkówce kobiet. Biało-czerwone przeciwstawiły się faworytkom, z którymi grały jak równy z równym. Były blisko zwycięstwa, jednak w decydujących momentach musiały uznać wyższość rywalek. Czwartą partię przegrały na przewagi. Ostatnie spotkanie fazy zasadniczej rozegrają w niedzielę 12 lipca, gdy zmierzą się z Japonkami.
Polki chciały pójść za ciosem po pokonaniu Amerykanek
Polki do meczu rozgrywanego 10 lipca w japońskiej Osace podchodziły pełne nadziei. Dzień wcześniej po dramatycznym boju pokonały prowadzące w tabeli Ligi Narodów Amerykanki. Skończyło się 3:2 po pięknej grze. To pozwoliło wierzyć, że dzień później podopieczne Stefano Lavariniego będą w stanie przeciwstawić się Brazylijkom, które miały fantastyczny bilans 8:1 i pewny awans do turnieju finałowego. Spotkanie od początku trzymało w napięciu, jednak tym razem biało-czerwonym nieco zabrakło.
Grały jak równy z równym. Niestety przegrały
Oczywiście faworytkami tego meczu były Brazylijki. Do tej pory w tegorocznej Lidze Narodów przegrały tylko raz. Do tego miały dzień przerwy przed starciem z Polkami, co pozwoliło im na regenerację. Brazylijki lepiej weszły w mecz, jednak już po kilku akcjach wigor odzyskały biało-czerwone. Gra się wyrównała. Niestety od stanu 13:12 dla Polek kolejne osiem punktów zdobyły rywalki. Zrobiło się 13:20. Ekipa Canarinhos tego nie zmarnowała i Polki przegrały 20:25.
W drugim secie nasze siatkarki zagrały zdecydowanie lepiej i przede wszystkim skuteczniej. Tym razem to one zanotowały serię kilku punktów z rzędu, wychodząc na prowadzenie 13:10. W końcówce wytrzymały presję i zamknęły partię 25:23. W setach było 1:1. W trzeciej odsłonie prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Polki prowadziły już 22:20, jednak tego nie wykorzystały. Końcówka należała do Brazylijek i było 23:25. Jeszcze więcej emocji mieliśmy w czwartej partii. Polki długo w niej prowadziły, ostatni raz przy stanie 18:17. Wtedy inicjatywę przejęły rywalki. Grano na przewagi. Brazylijki wykorzystały czwartą piłkę meczową i dopisały do swojego konta trzy punkty.
Polska – Brazylia 1:3 (20:25, 25:23, 23:25, 26:28)
W niedzielę mecz o awans do turnieju finałowego
Po 11 z 12 meczów fazy zasadniczej Polki mają bilans 7:4. To sprawia, że nie są pewne awansu do turnieju finałowego. Potrzebują do tego zwycięstwa w ostatniej kolejce z Japonkami, które też będą walczyć do samego końca. Starcie zapowiada się bardzo ciekawie, ponieważ jedna z tych drużyn sensacyjnie może nie wejść do ćwierćfinału Ligi Narodów. Spotkanie to będzie rewanżem za mecz o trzecie miejsce w 2025 roku. Wtedy Polki pewnie wygrały 3:1 i liczymy na powtórkę.


























































