STS KOD PROMOCYJNY

Polski finał siatkarskiej Ligi Mistrzów! Czy ZAKSA zrewanżuje się Jastrzębskiemu Węglowi?

Autor: Tadeusz Olewicz
Strona głównaSiatkówkaSiatkarska Liga MistrzówPolski finał siatkarskiej Ligi Mistrzów! Czy ZAKSA zrewanżuje się Jastrzębskiemu Węglowi?

Już w sobotę dojdzie do wyjątkowego wydarzenia nie tylko dla siatkówki, ale i całego polskiego sportu. 20 maja na hali Pala Alpitour w Turynie w finale Ligi Mistrzów zmierzą się ze sobą dwa kluby z naszego kraju — Jastrzębski Węgiel i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Czego możemy się spodziewać po tym widowisku? Zapraszamy do naszej zapowiedzi!

Obrońcy tytułu

W ostatnich dwóch sezonach siatkarska Liga Mistrzów została zdominowana przez ekipę z Kędzierzyna-Koźla. Co ciekawe, w obu finałach zawodnicy z Opolszczyzny pokonywali tych samych rywali — włoskie Itas Trentino. W 2021 r. mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla ZAKSY, natomiast w ubiegłym sezonie kędzierzynianie zwyciężyli bez straty seta. Warto wspomnieć, że w półfinale zeszłorocznej Ligi Mistrzów doszło do wewnętrznego starcia drużyn, które w tym roku zagrają w Turynie. W dwumeczu lepsza okazała się ZAKSA (3:0 na wyjeździe i 3:2 we własnej hali).

Jastrzębski Węgiel lepszy na ligowym gruncie

Od wiosny 2022 r. sporo się zmieniło i wydaje się, że to Jastrzębski Węgiel jest mocnym kandydatem do zepchnięcia ekipy Tuomasa Sammelvuo z europejskiego tronu. Ten wniosek nasuwa się sam, kiedy popatrzymy na niedawny finał mistrzostw Polski. Decydująca seria była pokazem siły drużyny z Górnego Śląska, która wygrała wszystkie trzy mecze z ZAKSĄ, tracąc w nich zaledwie jednego seta (kolejno 3:0, 3:1, 3:0). Obserwatorzy nie mogli mieć wątpliwości, komu należało się najcenniejsze trofeum w polskiej siatkówce klubowej. Zwycięstwa w niedawnych meczach z pewnością dadzą drużynie Marcelo Mendeza przewagę psychologiczną przed decydującym starciem w Lidze Mistrzów. 

Jastrzębski Węgiel w październiku ubiegłego roku zdobył także Superpuchar Polski. Co ciekawe, w tamtym meczu ekipa z Górnego Śląska okazała się lepsza od ZAKSY. W finale na hali w Lublinie drużyna Marcelo Mendeza wygrała 3:2. Oba zespoły stanęły też naprzeciw siebie w lutym tego roku w finale Pucharu Polski na Tauron Arenie w Krakowie. Tym razem lepsi okazali się kędzierzynianie, którzy pewnie zwyciężyli 3:0. 

Fakt, że Jastrzębski Węgiel i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle spotykają się w tym sezonie w tych wszystkich finałach nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z obecnie dwiema najlepszymi drużynami klubowymi w Polsce, a być może także i w całej Europie.


Zobacz też:


Trenerzy ze światowego topu

Wspomniani szkoleniowcy obu drużyn to uznane nazwiska w świecie siatkówki. Za wyniki Jastrzębskiego Węgla odpowiada Marcelo Mendez, który od 2018 r. prowadzi także reprezentację swojego ojczystego kraju, Argentyny. W Jastrzębiu-Zdroju pracuje od tego sezonu i niemal z miejsca uczynił ze swojego zespołu prawdziwą potęgę. Do gabloty klubu trafiły już w tym sezonie wspomniane dwa trofea i z pewnością pięknym zwieńczeniem byłby pucharowy hat-trick. Bez względu na sobotni wynik, Mendez będzie mógł uznać pierwszy sezon w Jastrzębiu-Zdroju za niezwykle udany. W przeszłości Argentyńczyk prowadził z sukcesami także drużyny klubowe w swojej ojczyźnie, a poza tym w Brazylii i Hiszpanii. Za swoje największe osiągnięcie z pewnością może uznać brązowy medal olimpijski, który zdobył z reprezentacją Argentyny na ostatnich igrzyskach w Tokio.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest prowadzona od tego sezonu przez utytułowanego Fina Tuomasa Sammelvuo. Przez długi czas był on siatkarzem grającym na pozycji przyjmującego i kapitanem reprezentacji swojego kraju. Co ciekawe, w czasie swojej długiej kariery zawodniczej zdarzyło mu się spędzić jeden sezon w Kędzierzynie-Koźlu (2010/11). Rok temu wrócił na Opolszczyznę, by poprowadzić zespół do kolejnych sukcesów. Jak dotąd udało się sięgnąć po wymieniony wyżej Puchar Polski, jednak z pewnością wszyscy w Kędzierzynie-Koźlu mają apetyt na więcej. Jeśli chodzi o karierę trenerską Sammelvuo, długo była związana z Rosją, gdzie trenował Zenit Sankt Petersburg i tamtejszą reprezentację. Fin ma też w swoim CV długi okres pracy z drużyną narodową w swojej ojczyźnie. Obecnie poza pracą z ZAKSĄ 47-latek jest też selekcjonerem reprezentacji Kanady.

All-Star Game

W obu ekipach aż roi się od klasowych siatkarzy, którzy stanowią o sile swoich drużyn narodowych. Mowa tu głównie o Polakach. W Jastrzębskim Węglu występują m.in. przyjmujący Tomasz Fornal i libero Jakub Popiwczak. Poza tym, ekipa z Górnego Śląska ma w swoich szeregach solidną grupę z Francji — kapitanem i rozgrywającym w zespole jest doświadczony Benjamin Toniutti, który w przeszłości przez 6 lat występował w Kędzierzynie-Koźlu. Innymi świetnymi reprezentantami “Trójkolorowych” w Jastrzębskim Węglu są atakujący Stephen Boyer i przyjmujący Trevor Clevenot

Do największych gwiazd ZAKSY można zaliczyć z pewnością reprezentantów Polski — Bartosza Bednorza, Aleksandra Śliwkę i Łukasza Kaczmarka. W drużynie z Opolszczyzny występuje także dwóch Amerykanów znanych ze światowych aren. Mowa o środkowym Davidzie Smithie i libero Eriku Shojim. W sobotnim meczu zobaczymy zatem pojedynek trenerów i zawodników z absolutnej światowej czołówki.

Gdzie obejrzeć mecz?

Miły prezent swoim widzom sprawił Polsat. Mecz Jastrzębski Węgiel — Zaksa Kędzierzyn-Koźle będzie można obejrzeć na otwartym kanale. Początek transmisji w sobotę 20 maja o 20:15. Jeżeli ktoś ma dostęp do Polsatu Sport, studio przedmeczowe rozpocznie się już o 19:30. Niech wygra lepszy!

Tadeusz Olewicz
Tadeusz Olewicz
W czasie studiów prowadził audycję sportową we wrocławskim Uniradio, a także współpracował z portalami DevilPage.pl i Transfery.info. Po studiach przez 3 lata zajmował się copywritingiem na różne tematy szeroko związane z IT.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

400 PLN ZA GOLA HOLANDII LUB ANGLI!

Gdy po zarejestrowaniu się w STS z kodem GOL400 wytypujemy gola Holandii lub gola Anglii w meczu Holandia Anglia to poza standardową wygraną dodatkowo zgarniamy bonus...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...