PGE Projekt Warszawa pewnie wygrał 3:0 z francuskim Montpellier HSC w czwartej kolejce grupy E siatkarskiej Ligi Mistrzów. Warszawianie zrehabilitowali się za wyjazdową porażkę i wskoczyli na drugie miejsce w tabeli. Zbliżyli się do awansu do fazy pucharowej rozgrywek Ligi Mistrzów, jednak przed nimi jeszcze dwie kolejki. Muszą walczyć w nich o punkty, jeżeli chcą utrzymać drugie miejsce.
Warszawianie chcieli zrewanżować się za porażkę we Francji
Na półmetku fazy grupowej siatkarskiej Ligi Mistrzów zespół PGE Projekt Warszawa zajmował dopiero trzecie miejsce w grupie E i miał na koncie jedno zwycięstwo. Znalazł się w trudnym położeniu w kontekście walki o awans do fazy pucharowej. W drugiej kolejce Projekt nieoczekiwanie przegrał na wyjeździe 2:3 z Montpellier HSC. Jasne stało się, że to właśnie z Francuzami przyjdzie mu walczyć o drugie miejsce w grupie i awans do 1/8 finału. Pierwsza pozycja zarezerwowana jest dla Lube Cvitanova, które nie gubi punktów.
Udany rewanż. Projekt wygrał w trzech setach
Spotkanie rozgrywane 28 stycznia w Warszawie miało duże znaczenie. Siatkarze Projektu podejmowali Montpellier HSC i liczyli na zwycięstwo za trzy punkty. Wiedzieliśmy, że będzie trudno. Mecz zaczął się lepiej dla gości, którzy w pierwszej odsłonie wyszli na 10:6. Na szczęście Warszawianie szybko odrobili straty i gra się wyrównała. PGE Projekt wyszedł na 24:22 i miał dwie piłki setowe, jednak rywale się obronili. Grano na przewagi. Gospodarze wytrzymali presję i zamknęli partię 28:26.
Drugi set miał inny przebieg. Tym razem od samego początku stroną przeważającą byli Warszawianie. Odskoczyli na kilka punktów i utrzymywali to na dystansie. Choć końcówka zrobiła się nerwowa, to jednak gospodarze wygrali 25:23 i wyszli na 2:0 w setach. To dodało im wiatru w żagle. Trzeci set był najbardziej jednostronny. Choć wynik długo oscylował w okolicach remisu, to jednak w decydujących momentach wyraźnie lepsi byli podopieczni trenera Kamila Nalepki, który zastąpił na stanowisku Tommiego Tiilikainena i zanotował udany debiut. Skończyło się 25:20 i to PGE Projekt Warszawa wygrał w trzech setach. MVP meczu wybrano Bartosza Bednorza, który zdobył 19 punktów.
PGE Projekt Warszawa – Montpellier HSC 3:0 (28:26, 25:23, 25:20)
W piątej kolejce mogą przypieczętować awans
W piątej kolejce PGE Projekt Warszawa zagra na wyjeździe z belgijskim Haasrode Leuven i w przypadku zwycięstwa może przypieczętować drugie miejsce i awans do 1/8 finału rozgrywek. Belgowie do tej pory przegrali wszystkie mecze i nie wygrali ani jednego seta. To polski zespół będzie zdecydowanym faworytem. W drugim meczu Montpellier zmierzy się z Luve Cvitanova i jest skazywane na pożarcie. Spotkanie Haasrode Leuven – PGE Projekt Warszawa zaplanowano na 11 lutego.


























































