STS KOD PROMOCYJNY | TYPELEK

Ekstraklasa
12.09 14:45
Śląsk Wrocław
vs
Korona Kielce
2.6
3.5
2.7
Mistrzostwa Europy
12.09 15:00
Polska
vs
Izrael
1.05
10
Ekstraklasa
12.09 17:30
Górnik Zabrze
vs
Lech Poznań
2.9
3.6
2.4
Serie A
12.09 18:00
Lazio Rzym
vs
AC Milan
3.25
3
2.3
Primeira Liga
12.09 19:00
Casa Pia
vs
FC Porto
10.5
5.4
1.26
Ekstraklasa
12.09 20:15
Zagłębie Lubin
vs
GKS Katowice
2.7
3.35
2.7
LaLiga
12.09 21:00
Real Madryt
vs
Rayo Vallecano
1.13
9.25
20
Ekstraklasa
13.09 12:15
Wisła Płock
vs
Cracovia
2.55
3.4
2.8
Ekstraklasa
13.09 14:45
Pogoń Szczecin
vs
Wieczysta Kraków
2.1
3.6
3.5
LaLiga
13.09 16:15
Levante
vs
Barcelona
11.5
7.25
1.2
Ekstraklasa
13.09 17:30
Legia Warszawa
vs
Widzew Łódź
1.9
3.6
4.25
Premier League
13.09 17:30
Manchester United
vs
Manchester City
3.05
3.5
2.15
Mistrzostwa Europy
13.09 18:00
Macedonia Północna
vs
Polska
25
1.01
Ekstraklasa
14.09 19:00
Radomiak Radom
vs
Piast Gliwice
2.4
3.5
2.9
Mistrzostwa Europy
15.09 18:00
Polska
vs
Ukraina
1.15
5.5
Mistrzostwa Europy
16.09 18:00
Polska
vs
Bułgaria
1.3
3.5

Tomasz Jakieła z najlepszym wynikiem w karierze. Czwarte miejsce w biathlonowym Pucharze IBU 

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaSporty zimoweTomasz Jakieła z najlepszym wynikiem w karierze. Czwarte miejsce w biathlonowym Pucharze...
Dodaj Gotowi na Sport jako preferowane źródło w Google Nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach

Ze znakomitej strony we włoskim Ridnaun pokazał się biathlonista Tomasz Jakieła. Polak wystartował w sprincie rozgrywanym w ramach Pucharu IBU i zajął w nim czwarte miejsce, co jest jego najlepszym wynikiem w dotychczasowego karierze. Do zwycięzcy stracił zaledwie 19 sekund. Do podium było jeszcze bliżej, ponieważ Niemiec Philipp Horn wyprzedził Polaka zaledwie o 4 sekundy. Najlepszy wynik w karierze Polaka to efekt jego pracy w ostatnich tygodniach. Nasz biathlonista wystartuje także w biegu pościgowym, gdzie na trasę ruszy tuż za pierwszą trójką i będzie chciał poprawić ten wynik. Pozostałym Polakom poszło znacznie gorzej. 

Dobra dyspozycja strzelecka Tomasza Jakieły

Wysokie miejsce w sprincie reprezentant Polski zawdzięcza przede wszystkim znakomitej dyspozycji strzeleckiej. W obu strzelaniach był bezbłędny, a do tego dołożył solidną dyspozycję biegową i do ostatnich metrów walczył o miejsce na podium. Niestety zabrakło mu do tego równo 3,6 sekundy. Było naprawdę blisko. Polak stracił do zwycięzcy 19 sekund. To najlepszy start w karierze 25-letniego biathlonisty z Nowego Targu, który sporadycznie bierze udział również w zawodach Pucharu Świata, jednak tam nie zdobył jeszcze żadnego punktu. 

Jak poszło pozostałym Polakom?

Na trasie oglądaliśmy jeszcze trzech reprezentantów Polski. Na 18. miejscu zmagania zakończył Andrzej Nędza-Kubiniec, który miał jedno pudło na strzelnicy i stracił do zwycięzcy około 67 sekund. Kolejnym z Polaków był Wojciech Filip, który z jednym pudłem zajął 34. miejsce, a jego strata wyniosła 1:42.6. Najsłabiej poszło Wojciechowi Skorusie, który ukończył zawody na 46. miejscu z dwoma niecelnymi strzałami i stratą 2:13.7. Wszystkich Polaków obejrzymy w biegu pościgowym. 

Wygrał Norweg Erlend Bjoentegaard

Zwycięzcą biegu został Norweg Erlend Bjoentegaard, który na mecie o 11 sekund wyprzedził Niemca Marco Grossa. Najniższe miejsce na podium zajął kolejny z Niemców Philipp Horn. 

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Ranking najlepszych piłkarzy świata

Piłka nożna to jeden z najpopularniejszych sportów na świecie. W Europie i Ameryce Południowej nie ma sobie równych. Poczynania najlepszych graczy śledzone są przez...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...