Fatalny początek Polaków w Pucharze Davisa. Po pierwszym dniu przegrywają z Portugalią 0:2

Strona głównaTenisFatalny początek Polaków w Pucharze Davisa. Po pierwszym dniu przegrywają z Portugalią...

Na pewno nie tak pierwszy dzień barażowego pojedynku o awans do elity Pucharu Davisa wyobrażali sobie reprezentanci Polski w tenisie ziemnym. Pod nieobecność Huberta Hurkacza główny ciężar gry spadł na barki Kamila Majchrzaka i Kacpra Żuka, jednak żaden z nich nie zdołał wygrać. Ostatecznie Polacy przegrali swoje mecze i po pierwszym dniu zmagań przegrywamy 0:2, co stawia nas w bardzo trudnej sytuacji. Jeżeli Polacy chcą powalczyć o awans, to w sobotę muszą wygrać trzy mecze. 

Kacper Żuk blisko sprawienia niespodzianki

Pierwsi na korty wyszli Kacper Żuk i Joao Sousa. Faworytem tego meczu był zajmujący 87. miejsce w rankingu ATP Portugalczyk. Dla porównania Polak jest dopiero na 190. miejscu. Mecz był bardzo wyrównany i zakończył się ostatecznie w trzech setach. Rywalizacja na korcie trwała ponad 2,5 godziny, a Polak był blisko sprawienia niespodzianki. To Kacper Żuk rozpoczął od przełamania w pierwszym secie, jednak szybko nastąpiło przełamanie zwrotne. Pod koniec pierwszej partii Sousa zanotował kolejny odbiór serwisu i wygrał seta 6:3. W drugim secie widzieliśmy dominację Polaka, który dwukrotnie przełamał wyżej notowanego rywala i wygrał 6:2. O zwycięstwie Portugalczyka zadecydował trzeci set, w którym mieliśmy aż pięć przełamań. Niestety skuteczniejszy okazał się Sousa, który wygrał pierwszą piłkę meczową i wyprowadził Portugalię na prowadzenie. 

Nieoczekiwana porażka Kamila Majchrzaka

W drugim meczu honoru Polski bronił Kamil Majchrzak, który miał doprowadzić do wyrównania. Polak zajmuje 75. miejsce w rankingu ATP i był faworytem starcia z Nuno Borgesem, który jest na 165. miejscu. Pierwszy set zgodnie z oczekiwaniami zaczął się po myśli Polaka, który wygrał pięć gemów z rzędu. Wtedy nastąpiło małe przebudzenie Portugalczyka, jednak to Majchrzak wygrał partię 6:3. Polak jako pierwszy przełamał rywala w drugim secie i wydawało się, że szybko wygra to spotkanie, jednak wówczas coś zacięło się w jego grze. Nuno Borges szybko odrobił straty i ostatecznie wygrał tego seta 6:4. Trzeci set to bardzo nerwowa gra faworyzowanego Polaka, który był bezradny w wymianach i ostatecznie przegrał partię 3:6.

Portugalia prowadzi 2:0 i Polaków czeka arcytrudne zadanie, jeżeli chcą jeszcze powalczyć o awans. Jako pierwsi w sobotę na kort wyjdą debliści. Para Szymon Walków i Jan Zieliński powalczy o utrzymanie Polski w meczu, a ich przeciwnikami będą Nuno Borges i Francisco Cabral. W meczach singlowych Kamil Majchrzak zagra z Joao Sousą, a Kacper Żuk z Nuno Borgesem. 

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Niesamowita pogoń Hurkacza i awans do ćwierćfinału w Montrealu

Hubert Hurkacz w dobrym stylu odwrócił losy pojedynku z Hiszpanem Albertem Ramosem i awansował do ćwierćfinału turnieju ATP 1000 w Montrealu. Polak ma za...

A jednak! Mateusz Ponitka rozwiązał umowę z Zenitem i opuścił już Rosję

Mateusz Ponitka wrócił do Zenita St. Petersburg, ale jak się okazuje, nie na długo. W piątek kapitan reprezentacji Polski rozwiązał umowę z rosyjskim klubem...