Maja Chwalińska efektownie pokonała 6:0, 6:1 Ołeksandrę Olijnykową i w pięknym stylu awansowała do ćwierćfinału turnieju Singapore Tennis Open rangi WTA 500. Polka od początku do końca dominowała na korcie i nie dała rywalce żadnych szans. Choć w rankingu WTA dzieli je około 20 miejsc, to jednak na korcie różnica była znacznie większa. Z kim Maja Chwalińska zagra w ćwierćfinale imprezy w Singapurze?
Dobre wejście w turniej w Singapurze
Maja Chwalińska (25. WTA) wydaje się wracać na właściwe tory. Kilka miesięcy temu sprawiła sensację i dotarła do finału turnieju wielkoszlemowego Roland Garros. Później jednak dość szybko przegrywała w kolejnych turniejach i zmagała się z problemami zdrowotnymi. Wróciła do gry w Singapurze i wygląda to obiecująco. Do zmagań przystąpiła jako rozstawiona z numerem sześć. W I rundzie tego turnieju pokonała 6:4, 6:2 Rebekę Sramkową (146. WTA) ze Słowacji. W kolejnym meczu czekało ją jeszcze trudniejsze zadanie. Po drugiej stronie kortu stanęła Ukrainka Ołeksandra Olijnykowa (47. WTA).
Efektowne zwycięstwo Mai Chwalińskiej
Choć na papierze mecz 1/8 finału zapowiadał się na wyrównany, to jednak na korcie oglądaliśmy pełną dominację ze strony Mai Chwalińskiej. Polka kapitalnie weszła w to spotkanie. Imponowała skutecznością gry i przeważała nad Ukrainką, która popełniała proste błędy. Kibice oglądali koncert w wykonaniu Mai Chwalińskiej. Pierwszą partię efektownie wygrała 6:0, a jej rywalka wygrała tylko osiem małych punktów.
Drugi set miał bardzo podobny przebieg. Zaczęło się jednak od utraty podania ze strony Polki. Ukrainka wyszła na skromne prowadzenie, jednak po chwili Maja Chwalińska odrobiła straty i poszła za ciosem. Pewnie wygrała sześć kolejnych gemów i w niecałą godzinę zameldowała się w ćwierćfinale turnieju WTA 500 w Singapurze. W drugiej partii Ukrainka wygrała tylko 12 piłek, co tylko potwierdza różnicę klas.
Ołeksandra Olijnykowa (Ukraina) – Maja Chwalińska (Polska, 6) 0:6, 1:6
Z kim Maja Chwalińska zagra w ćwierćfinale?
Kolejną rywalką Mai Chwalińskiej będzie rozstawiona z czwórką Belgijka Elise Mertens (19. WTA). Do tej fazy awansowała bez konieczności wychodzenia na kort, ponieważ Czeszka Barbora Krejcikova wycofała się z turnieju z powodu kontuzji pleców. Spotkanie Chwalińskiej z Mertens będzie rewanżem za II rundę Roland Garros, gdy nasza tenisistka wygrała w dwóch setach. Po dobrych występach w Singapurze Polka może liczyć na awans w rankingu WTA. W wirtualnym zestawieniu plasuje się na 24. pozycji.














































