Reprezentanci Polski do lat 21. w siatkówce zwycięstwem 3:0 zakończyli II fazę mistrzostw świata. Biało-czerwoni pewnie pokonali Tajlandię, jednak już wcześniej pożegnali się z szansami na awans do strefy medalowej. Wszystko za sprawą porażek z Iranem i Bułgarią. Polacy przed turniejem byli wskazywani w gronie faworytów do walki o medale, jednak zmagania w Bahrajnie negatywnie to zweryfikowały.
Pewne zwycięstwo 3:0 z Tajlandią
Przed ostatnim meczem grupowym wiedzieliśmy, że Polacy nie mają już żadnych szans na awans do półfinału i walkę o medale. Pozostało im starcie z Tajlandią o lepsze rozstawienie w rywalizacji o miejsca 5-8 tegorocznych mistrzostw świata do lat 21. w siatkówce. Zgodnie z oczekiwaniami biało-czerwoni nie mieli większych problemów z pokonaniem egzotycznego rywala. Podopieczni Mateusza Grabdy przeważali nad rywalami w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.
Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami. Biało-czerwoni szybko wypracowali sobie kilka punktów różnicy, a następnie kontrolowali przebieg premierowego seta. Skończyło się 25:16. Bardzo podobny przebieg miały dwie kolejne partie. Polacy pewnie wygrywali je 25:17 i 25:18. Niestety wygrana 3:0 z Tajlandią jest na otarcie łez. Wszystko dlatego, że wcześniej Polacy wyraźnie przegrali z Iranem i Bułgarią i stracili szansę na awans do strefy medalowej. Na zakończenie II fazy rozgrywek wygrali z 3:0 z zawodnikami z Tajlandii.
Tajlandia – Polska 0:3 (16:25, 17:25, 18:25)
Powalczą o miejsca 5-8
Polacy nie wracają jeszcze do kraju. Przed nimi kolejne mecze w Bahrajnie. Biało-czerwonym pozostała walka o miejsca 5-8. W półfinale małego turnieju zmierzą się z Belgami. W drugim półfinale walki o miejsca 5-8 zagrają Brazylijczycy i siatkarze z Tajlandii. Liczymy na to, że Polacy zrehabilitują się za wcześniejsze porażki i do kraju wrócą jako piąta drużyna świata w kategorii do 21. roku życia. W najlepszej czwórce turnieju rywalizować będą: Iran, Argentyna, Włochy i Bułgaria.