Na zakończenie spotkania Egipt – Polska w Pucharze Davisa Filip Pieczona w dwóch setach pokonał Karima Ibrahima. Tym samym ustalił wynik starcia na 4:0 dla reprezentacji Polski. Debiutujący w turnieju Filip Pieczonka nie miał większych problemów z rywalem, który plasuje się na podobnej pozycji w rankingu ATP. Spotkanie zakończyło się wynikiem 7:5, 6:2 dla młodego tenisisty z Polski.
Polacy byli już pewni zwycięstwa
Jeszcze przed meczem Filipa Pieczonki (1066. ATP) z Karimem Ibrahimem (1045. ATP) losy rywalizacji były przesądzone. Polacy prowadzili w meczu z Egiptem 3:0 i byli pewni awansu. Ten przypieczętował debel Jan Zieliński i Karol Drzewiecki, który nieco wcześniej w dwóch setach pokonał swoich rywali. Dzięki temu szansę debiutu w narodowych barwach w Pucharze Davisa otrzymał młody Filip Pieczonka, który w ostatniej chwili został dowołany do Kairu ze względu na uraz innego zawodnika.
Dwa sety i pewne zwycięstwo
Filip Pieczonka wpisał się w dobrą dyspozycję, jaką w Kairze pokazali biało-czerwoni. On również nie stracił ani jednego seta w tej rywalizacji. Więcej emocji było w pierwszej partii, gdy obaj dzielnie walczyli i zanosiło się na tie-breaka. Najpierw przełamał Polak, który wyszedł na 4:2. Wtedy do głosu doszedł rywal i to on prowadził 5:4. Na szczęście ostatnie słowo należało do Filipa Pieczonki. Tym razem to on wygrał trzy gemy z rzędu i skończyło się 7:5 dla niego.
Drugi set miał mniej zwrotów akcji. Od początku toczył się zgodnie z planem Pieczonki, który miał wszystko pod kontrolą. Zdominował swojego przeciwnika i nie dał mu zbyt wielu szans na utrzymanie wyniku. Szybko zrobiło się 5:1 i jasne stało się, że to Polak zwycięży w tym meczu. Ostatecznie skończyło się wynikiem 6:2, a całe spotkanie potrwało niewiele ponad godzinę. Filip Pieczonka zanotował fantastyczny debiut w Pucharze Davisa i z pewnością w przyszłości chce pójść za ciosem.
Karim Ibrahim (Egipt) – Filip Pieczonka (Polska) 5:7, 2:6
Baraże o Grupę Światową we wrześniu
We wrześniu reprezentacja Polski będzie rywalizować w Grupie Światowej I, walcząc o awans do ścisłej światowej czołówki. Spodziewamy się tego, że wówczas do kadry dołączą liderzy, w tym przede wszystkim Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak. Niedługo poznamy wrześniowego rywala dla reprezentacji Polski.





































































