W miniony weekend na boiskach najlepszych lig Europy oglądaliśmy wielu Polaków. Kolejnego gola w Turcji strzelił Adrian Benedyczak. Coraz bliżej tytułów mistrzowskich w swoich krajach są: Lewandowski, Szczęsny (Barcelona), Zieliński (Inter) czy Kiwior, Bednarek i Pietuszewski (Porto). Jak poszło Polakom w najlepszych ligach Starego Kontynentu? Czas na podsumowanie weekendu.
Lewandowski i Szczęsny z ławki oglądali popisy kolegów
W 31. kolejce hiszpańskiej La Ligi FC Barcelona efektownie wygrała u siebie 4:1 z Espanyolem w derbach. Spotkanie od początku do końca toczyło się pod dyktando gospodarzy, którzy po zwycięstwie mają już dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt i są na autostradzie do mistrzostwa Hiszpanii. Całe spotkanie derbowe z poziomu ławki rezerwowych oglądali Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny. W środku tygodnia Barcelonę czeka trudny bój z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Matty Cash z żółtą kartką w Premier League
Miejsce w pierwszym składzie Aston Villi utrzymuje Matty Cash, który zszedł dopiero w doliczonym czasie gry wyjazdowego meczu z Nottingham Forest. Już na początku meczu otrzymał żółtą kartkę, jednak później grał solidnie. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Łukasz Fabiański wciąż leczy kontuzję pleców, jednak ma spore powody do zadowolenia. Jego West Ham United wygrał u siebie z Wolverhampton i po kilku miesiącach wydostał się ze strefy spadkowej. Młoty liczą się w walce o utrzymanie w Premier League.
Zieliński coraz bliżej mistrzostwa Włoch
Już tradycyjnie kilku Polaków oglądaliśmy na boiskach włoskiej Serie A. Piotr Zieliński jest coraz bliżej mistrzostwa Włoch. Pomocnik ponownie wyszedł w pierwszym składzie Interu Mediolan. Grał do 56. minuty, a jego Inter wygrał na wyjeździe 4:3 z Como, wykorzystując wpadki Napoli i Milanu. Nerazzurri mają już dziewięć punktów przewagi nad drugim Napoli, a do końca sezonu już tylko sześć kolejek.
Czytaj więcej o Polakach w ligach zagranicznych:
- Lewandowski, Kamiński, Benedyczak i Kozłowski z golami. Udana Wielkanoc kadrowiczów
- Oyedele z premierowym golem we Francji. Podsumowanie weekendu
- Grad goli Polaków w topowych ligach Europy
- Asysty Polaków na wagę punktów. Podsumowanie weekendu piłkarzy
- Zieliński bohaterem Derbów d’Italia. Zalewski też trafił. Dobry weekend Polaków
W jednym z hitów 32. kolejki Atalanta podejmowała Juventus. W drużynie gospodarzy do 55. minuty grał Nicola Zalewski. Juventus wygrał 1:0 i tym razem Arkadiusz Milik nie wszedł nawet na minutę. Słabszy występ w Sassuolo zanotował Sebastian Walukiewicz. Grający na prawej obronie zawodnik zszedł z boiska w 67. minucie wyjazdowego meczu z Genoą, który Sassuolo przegrało 1:2. Jakub Piotrowski wszedł na około 25 minut w wyjazdowym meczu Udinese z AC Milan, który ekipa Polaka niespodziewanie wygrała 3:0. Całe spotkanie na ławce przesiedział powracający po kontuzji Adam Buksa.
Niespodziewanie 20 minut w Parmie dostał młody Daniel Mikołajewski, który skorzystał z kontuzji jednego ze swoich kolegów. Młody Polak spisał się solidnie w zremisowanym 1:1 meczu z Napoli. Całe mecze na ławkach swoich drużyn spędzili: Jan Ziółkowski (AS Roma, 3:0 z Pisą), Filip Marchwiński (Lecce, 0:2 z Bologną) i Adrian Przyborek (Lazio, 0:1 z Fiorentiną). Poza kadrą Bolonii pozostaje kontuzjowany Łukasz Skorupski.
Polacy bez liczb w Bundeslidze. Katastrofa zespołu Grabary
W 29. kolejce Bundesligi żaden z Polaków nie wpisał się na listę strzelców. W fatalnej sytuacji pozostaje VfL Wolfsburg z Kamilem Grabarą między słupkami. Wilki przegrały u siebie 1:2 z Eintrachtem Frankfurt i zajmują przedostatnie miejsce w lidze. Strata do St. Pauli to cztery punkty, a do bezpiecznej pozycji aż siedem. Do końca już tylko pięć kolejek. Arkadiusz Pyrka rozegrał pełne 90 minut w domowym meczu St. Pauli z wielkim Bayernem Monachium. Jego zespół przegrał 0:5, a cały mecz na ławce spędził Adam Dźwigała.
Jakub Kamiński należał do najlepszych piłkarzy Koln w domowym meczu z Werderem Brema. Napędzał ataki i miał swój udział w golach, choć nie trafił do siatki ani nie zanotował asysty. Jego zespół efektownie wygrał 3:1, dzięki czemu oddalił się od strefy spadkowej. Kacper Potulski z poziomu ławki rezerwowych oglądał mecz FSV Mainz z Freiburgiem. Eugen Polanski jako trener Borussii Monchengladbach zanotował porażkę 0:1 z RB Lipsk.
Frankowski i Szymański z minutami w Ligue 1
W 29. kolejce francuskiej Ligue 1 z ławki na boisko weszli Przemysław Frankowski i Sebastian Szymański. Obaj zameldowali się na murawie w 73. minucie domowego meczu Rennes z Angers, który zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Frankowski miał spore powody do zmartwień, ponieważ sprokurował rzut karny. Na szczęście goście tego nie wykorzystali. Rennes pozostaje w walce o awans do Ligi Mistrzów.
Zwycięskie Porto z trzema Polakami w składzie
Ważne zwycięstwo w Liga Portugal odniosło FC Porto z trzema Polakami w składzie. W wyjazdowym starciu z Estoril od pierwszej minuty oglądaliśmy Jakuba Kiwiora, Jana Bednarka i Oskara Pietuszewskiego. Obrońcy rozegrali pełne 90 minut, a młody Pietuszewski grał do 60. minuty. Porto pewnie wygrało 3:1 i utrzymuje przewagę pięciu punktów nad Sportingiem. Cezary Miszta pozostaje na ławce rezerwowych Rio Ave, które wygrało na wyjeździe 2:0 z Santa Clara.
Benedyczak nie do zatrzymania w Turcji
Adrian Benedyczak potwierdza, że jest w najlepszej formie w swojej karierze. Kapitalnie wszedł do tureckiej Super Lig i zdobył swoją szóstą ligową bramkę. Polak należał do najlepszych graczy Kasimpasy, która na wyjeździe zremisowała 3:3 z Goztepe. Co ciekawe, pokonał Mateusza Lisa, który w tym meczu przepuścił aż trzy strzały. Jakub Kałuziński podniósł się z ławki Basaksehiru i dostał nieco ponad 20 minut w domowym meczu z Genclerbirligi, który jego zespół wygrał 3:0. Mateusz Łęgowski zagrał 84 minuty w domowym meczu Eyupsporu z Samsunsporem, który zakończył się wynikiem 1:2. Już tradycyjnie Kacper Kozłowski rozegrał pełne 90 minut w Gaziantepie. Tym razem jego drużyna przegrała na wyjeździe 1:2 z Rizesporem.

























































