FC Barcelona wygrała 2:0 z Realem Madryt i zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii w sezonie 2025/2026. Robert Lewandowski pojawił się na boisku na ostatni kwadrans, a Wojciech Szczęsny całe spotkanie oglądał z poziomu ławki rezerwowych. Dla Katalończyków to drugie mistrzostwo z rzędu oraz 29. w historii klubu. W tym sezonie podopieczni Hansiego Flicka zdominowali ligowe rozgrywki.
Pewne zwycięstwo w El Clasico
Dopiero drugi raz w historii tytuł mistrzowski w Hiszpanii mógł zostać przypieczętowany po El Clasico. Tym razem przed taką szansą stanęła Barcelona. Potrzebowała do tego minimum jednego punktu wywalczonego w domowym meczu z Realem Madryt. Gospodarze byli faworytami i potwierdzili to na boisku. Spotkanie rozpoczęło się dla nich idealnie. Nie minęło 10 minut, a prowadzili 1:0 po golu Marcusa Rashforda. W 18. minucie na 2:0 podwyższył Ferran Torres i jasnym stało się, że gościom będzie bardzo trudno nawiązać walkę. Taki wynik utrzymał się do samego końca, a świetnie w bramce gospodarzy spisywał się Joan Garcia.
Robert Lewandowski pojawił się na boisku w 77. minucie meczu i nie jest wykluczone, że było to ostatnie El Clasico w jego karierze. Wojciech Szczęsny obejrzał mecz z poziomu ławki rezerwowych. Po ostatnim gwizdku sędziego nastąpiła wielka feta na Camp Nou. Dziesiątki tysięcy kibiców świętowało razem z piłkarzami swojego ukochanego klubu.
Tytuł na trzy kolejki przed końcem sezonu
FC Barcelona zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii na trzy kolejki przed końcem sezonu, dominując w La Liga. Po 35 z 38 spotkań Blaugrana ma na koncie 91 punktów i aż 14 oczek przewagi nad drugim Realem Madryt. Na uwagę zasługuje też bilans bramkowy Katalończyków, który wynosi 91:31. Barcelona pod względem punktowym rozgrywa jeden z najlepszych sezonów w swojej historii, a Hansi Flick stworzył prawdziwą maszynkę do wygrywania. Jego drużyna wywalczyła drugie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii. Historycznie to już 29. tytuł Blaugrany. Rok temu przypieczętowała tytuł po zwycięstwie 2:0 w derbowym meczu z Espanyolem.
Lewandowski i Szczęsny świętują
Powody do radości mają Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny. Pierwszy z nich pojawił się na boisku w 77. minucie i rozegrał 28. mecz w tym sezonie ligowym. Dołożył swoją cegiełkę do sukcesu, strzelając 13 goli i notując dwie asysty. Wiele wskazuje na to, że Polak opuści Barcelonę, jednak szczegóły dotyczące jego przyszłości poznamy w najbliższych tygodniach. Wojciech Szczęsny przez cały sezon pełnił rolę zmiennika dla Joana Garcii i rozegrał tylko 6 spotkań ligowych, korzystając z problemów zdrowotnych swojego rywala. Polski bramkarz prawdopodobnie pozostanie w klubie na kolejny sezon.

























































