Mundial to święto futbolu, które co cztery lata przyciąga miliardy kibiców przed ekrany. Jednak za kulisami wielkich emocji i legendarnych zwycięstw kryją się także historie, które do dziś budzą ogromne kontrowersje. Skandale sędziowskie, dopingowe wpadki, ustawione mecze czy decyzje, które zmieniły losy całych turniejów. Poznaj TOP 5 największych afer na mundialach.
Ranking 5 największych afer na mistrzostwach świata w piłce nożnej
Choć mistrzostwa świata w piłce nożnej kojarzą się z wielkimi emocjami i pięknem sportu, to jednak w ich historii nie brakowało kontrowersji. Wiele z nich przebija to, co działo się w polskim futbolu w jego najczarniejszym okresie. Wybraliśmy dla Ciebie ranking TOP 5 największych aferach w historii mundiali. To wydarzenia bądź pojedyncze decyzje, które na zawsze odmieniły światowy futbol, uwypuklając jego mroczną stronę. Przekonaj się, czy kojarzysz te sprawy.
100 zł zakład bez ryzyka
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł za zakład bez ryzyka na 100 PLN Kod: STS100
Pokaż warunki promocji
- założyć internetowe konto do zawierania zakładów wzajemnych z kodem STS100
- dokonać wpłaty pierwszego depozytu i dokonać zawarcia pierwszego zakładu SOLO lub AKO z oferty przedmeczowej, lub live
- jeden uczestnik może otrzymać tylko jeden zwrot w ramach akcji
- uczestnik może wziąć udział tylko w jednej akcji Zakład Bez Ryzyka
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
1. Sędziowski blamaż z udziałem Korei Południowej w 2002 roku
Największym skandalem wg nas w historii mistrzostw świata były wydarzenia związane z sędziowaniem meczów Korei Południowej w 2002 roku. Gołym okiem widać było, że sędziowie sprzyjają gospodarzom, gwiżdżąc sporne sytuacje na ich korzyść. Choć nie było to czyste ustawianie meczów w myśl afery korupcyjnej, to jednak pomimo upływu ponad dwóch dekad wciąż wzbudza to ogromne emocje. O ile w fazie grupowej brakowało większych skandali, o tyle faza pucharowa była nimi przepełniona.
Zaczęło się od 1/8 finału, gdy Koreańczycy rywalizowali z Włochami. Ekwadorski sędzia Byron Moreno podjął skandaliczne decyzje w tym: niesłusznie wyrzucił z boiska Francesco Tottiego, choć powinien być rzut karny oraz nie uznał prawidłowego złotego gola dla Italii. W ćwierćfinale przeciwko Hiszpanii egipski arbiter Gamal Al-Ghandour anulował dwie prawidłowo zdobyte bramki dla Hiszpanów. Dzięki temu Koreańczycy awansowali do półfinału, choć powinni pożegnać się z turniejem na etapie 1/8 finału. To niesprawiedliwość, która pamiętana będzie przez lata.
2. Dopingowa wpadka Maradony na mistrzostwach świata w 1994 roku
Numerem dwa w naszym zestawieniu jest dopingowa wpadka, jaką w 1994 roku zaliczył legendarny Diego Maradona. Wszyscy widzieli, że przed turniejem piłkarz nie był w optymalnej formie. Miał być to dla niego ostatni mundial i chciał pokazać się w nim z jak najlepszej strony. Zaczęło się obiecująco, bo w dwóch pierwszych meczach Diego Maradona błyszczał, strzelając gola w meczu z Grecją. Po starciu z Nigerią wylosowano go do kontroli antydopingowej.
Niestety okazało się, że w organizmie argentyńskiego wirtuoza futbolu wykryto obecność zakazanej substancji efedryny, która wykazuje działanie pobudzające. Piłkarz próbował zrzucić winę na skład popularnego amerykańskiego napoju energetycznego, jednak to nic nie dało. FIFA zadziałała natychmiast i wykluczyła Diego Maradonę z turnieju. Później nałożono na niego 15 miesięcy dyskwalifikacji. Bez swojego lidera drużyna z Ameryki Południowej nie poradziła sobie i odpadła już w 1/8 finału.
3. „Ręka Boga” Diego Maradony w 1986 roku
Podium zestawienia zamyka „Ręka Boga” Diego Maradony w 1986 roku. Pod taką nazwą w historii zapisał się jego gol w meczu ćwierćfinału mistrzostw świata przeciwko Anglii. Choć widać było, że niski Maradona nie ma szans w pojedynku powietrznym z bramkarzem Peterem Shiltonem, to jednak piłka wylądowała w siatce. Wszyscy na stadionie oraz przed telewizorami widzieli ewidentne zagranie ręką. Wszyscy, poza prowadzącym ten mecz tunezyjskim sędzią Ali Bin Nasserem. Ten nic sobie z tego nie robił i uznał gola, choć protestowali wszyscy Anglicy.
Dzięki tej bramce Argentyna wygrała mecz 2:1 i awansowała do półfinału. Później w 1986 sięgnęła po mistrzowski tytuł. Pozostał niesmak, ponieważ ten gol został uznany niesłusznie. Wizerunku Maradony nie poprawiło nawet drugie trafienie, gdy minął kilku zawodników rywali i wpakował piłkę do pustej siatki. Bramka ta przeszła do historii jako „Gol Stulecia”. Kibice z całego świata zapamiętali jednak postawę nie fair Argentyńczyka, który nie przyznał się do zagrania piłki ręką przy drugiej bramce.
4. „Wstyd w Gijon” w 1982 roku
Numer cztery naszego zestawienia to tzw. „Wstyd w Gijon” w 1982 roku z mundialu rozgrywanego w Hiszpanii. W ostatnim meczu fazy grupowej RFN mierzyło się z Austrią. Skromne zwycięstwo Niemców zapewniało obu drużynom awans. Przed meczem zapewniano jednak, że drużyny zagrają fair i nie będzie kalkulacji. W praktyce jednak było zupełnie inaczej. Drużyny nie chciały zrobić sobie większej krzywdy. W 11. minucie gola na 1:0 dla RFN strzelił Horst Hrubesch i do końca meczu panowała senna atmosfera. Zespoły rozgrywały piłkę w środku boiska.
Niestety pokrzywdzona została Algieria, która w fazie grupowej spisywała się nadspodziewanie dobrze. Kibice zgromadzeni na trybunach w meczu RFN – Austria zaczęli machać białymi chusteczkami i skandowali „Algieria, Algieria!” na znak protestu. Ostatecznie zespołów nie ukarano, jednak spotkanie to miało ogromne znaczenie. Od kolejnego mundialu oba mecze ostatniej kolejki fazy grupowej zaczęto rozgrywać o tej samej porze, aby w przyszłości nie dochodziło do podobnych sytuacji.
5. Gol widmo z finału mistrzostw świata w 1966 roku
Nasze TOP 5 zamyka gol widmo strzelony przez Anglika Geoffa Hursta w dogrywce meczu finałowego Anglia – RFN w 1966 roku. W regulaminowym czasie gry było 2:2. W 101. minucie meczu Geoff Hurst uderzył z pola karnego w kierunku niemieckiej bramki. Piłka odbiła się od poprzeczki i uderzyła w murawę, jednak nie przekroczyła linii bramkowej. Niemiecki obrońca wybił ją w pole, jednak sędzia gwizdnął i wskazał na środek boiska, uznając gola. Później Geoff Hurst skompletował hat-tricka i Anglicy wywalczyli historyczne mistrzostwo świata.
Do dziś mecz ten wzbudza ogromne kontrowersje wśród Niemców i Anglików. Synowie Albionu sięgnęli po tytuł przed własną publicznością w atmosferze wielkiego skandalu. Wygrali po golu, którego nie było. W 1995 roku przeprowadzono szczegółowe analizy, które udowodniły, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej całym obwodem. Zabrakło do tego około 6 centymetrów. Nie było jednak VAR-u i błąd sędziego dał jednemu zespołowi tytuł mistrzowski, a drugiemu odebrał jakiekolwiek nadzieje.




















































