Choć Polacy przegrywali już 0:2, to jednak odwrócili losy spotkania z Ukrainą w czwartej kolejce siatkarskiej Ligi Narodów. Wygrali po tie-breaku, przełamując serię dwóch porażek z rzędu. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia byli o krok od kolejnej wpadki, jednak zdołali się podnieść. Dzięki temu w nieco lepszych humorach przystąpią do drugiego turnieju fazy zasadniczej. Walka o awans do turnieju finałowego w Chinach zapowiada się pasjonująco.
Polacy liczyli na przełamanie po dwóch porażkach z rzędu
Przed rokiem Polacy zdominowali rozgrywki Ligi Narodów i po raz drugi w historii zdobyli złoty medal, pokonując w finale Włochów. W tym sezonie biało-czerwoni podeszli do zmagań w odmienionym składzie i widać tego efekty. Od początku mają spore problemy z punktowaniem. Już w pierwszym turnieju zasadniczym zanotowali dwie porażki. Najpierw 2:3 ze Słowenią, a później w takim samym wyniku z Japonią. W starciu z Ukraińcami byli faworytami i liczyli na powrót na zwycięską ścieżkę.
Było bardzo źle jednak Polacy się podnieśli
Kibice mogli przecierać oczy ze zdumienia, ponieważ w pierwszych dwóch partiach Polacy nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Niemal w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła lepsi byli Ukraińcy, co przekładało się na wynik. Biało-czerwoni przegrali dwa sety kolejno 19:25 i 18:25 i na tablicy wyników zrobiło się 0:2. Podopieczni Nikoli Grbicia znaleźli się w bardzo trudnym położeniu i byli o krok od trzeciej porażki z rzędu. Na szczęście zareagowali bardzo dobrze.
Trener wprowadzał zmiany i od trzeciego seta gra Polaków wyglądała zdecydowanie lepiej. To oni przejęli inicjatywę. Zaczęli grać skuteczniej w obronie i ataku, zaskakując pewnych siebie rywali. W trzeciej odsłonie biało-czerwoni szybko wypracowali kilka punktów przewagi i wygrali 25:22. Podobnie było w czwartej partii, którą nasi siatkarze wygrali 25:21, doprowadzając do remisu 2:2 w setach. O losach tego starcia decydował tie-break. Zgodnie z oczekiwaniami Polacy poszli za ciosem. Od początku rozgrywali piątego seta na własnych zasadach i wygrali go 15:11, odwracając losy meczu. Odnieśli drugie zwycięstwo w tej edycji Ligi Narodów. Najwięcej punktów dla reprezentacji Polski zdobyli Aliaksei Nasevich (19), Bartłomiej Lemański (12) i Michał Gierżot (11).
Ukraina – Polska 2:3 (25:19, 25:18, 22:25, 21:25, 11:15)
Kolejny turniej odbędzie się w Gliwicach
Teraz przed Polakami nieco ponad tydzień przerwy, zanim wrócą do rywalizacji. To czas na regenerację oraz treningi. Drugi turniej fazy zasadniczej odbędzie się w Gliwicach w dniach 24-28 czerwca i liczymy na lepsze wyniki naszych siatkarzy. Kolejne spotkanie z ich udziałem dokładnie 24 czerwca o godzinie 20:00, gdy zmierzą się z Belgami. W Gliwicach czekają ich jeszcze mecze z Turkami, Niemcami i Argentyńczykami.


























































