Choć Górnik Zabrze przez cały mecz był w defensywie, to jednak przegrał tylko 0:1 w wyjazdowym starciu z Fenerbahce. Podopieczni trenera Michala Gasparika pokazali charakter i wolę walki. Minimalna porażka z utytułowanym rywalem sprawia, że nie tracą szans na awans do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. O odwrócenie losów dwumeczu będzie trudno, jednak dopóki piłka jest w grze, wszystko jest możliwe. Rewanż zaplanowano na 29 lipca w Zabrzu.
Górnik Zabrze po blisko 40 latach znów w grze o Ligę Mistrzów
Sezon 2026/2027 zapowiada się wyjątkowo dla kibiców Górnika Zabrze. Ich ulubieńcy poprzednią kampanię zakończyli jako wicemistrz Polski, dzięki temu grają w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Do tych rozgrywek wracają po blisko 40 latach przerwy. Ostatni raz Zabrzan oglądaliśmy w nich w sezonie 1988/1989, gdy w II rundzie odpadli po dwumeczu z Realem Madryt. Tym razem los również nie był łaskawy i Górnicy trafili na faworyzowane Fenerbahce.
Solidna defensywa i porażka 0:1 na trudnym terenie w Stambule
Oczywiście zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w tym dwumeczu jest Fenerbahce. Turcy rozpoczęli rywalizację na własnym stadionie, gdzie liczyli na wypracowanie kilku bramek przewagi. Zgodnie z oczekiwaniami dłużej utrzymywali się przy piłce i kreowali sytuacje strzeleckie. Z drugiej strony gracze Górnika Zabrze imponowali ofiarnością, dobrym przygotowaniem fizycznym oraz organizacją w obronie, dzięki czemu umiejętnie rozbijali ataki rywali. Zespół Michala Gasparika oddał inicjatywę rywalowi i ograniczył się do szybkich ataków oraz stałych fragmentów gry. Zabrzanie najgroźniejszą sytuację stworzyli sobie jeszcze w pierwszej połowie, jednak Erik Janza nie był w stanie pokonać bramkarza rywali.
Bezbramkowy remis utrzymywał się do 37. minuty, gdy wynik otworzył Anderson Talisca, popisując się pięknym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego. Wynik 1:0 utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Fenerbahce wciąż przeważało, z minuty na minutę podkręcając tempo akcji ofensywnych. W wielu sytuacjach obrona Górnika była w tarapatach. Z opresji ratował ją jednak świetnie dysponowany bramkarz Philipp Schulze. W dużej mierze to dzięki niemu Górnik przegrał tylko 0:1.
Fenerbahce – Górnik Zabrze 1:0 (1:0)
Górnicy wierzą w awans
Wynik 0:1 na wyjeździe sprawia, że gracze Górnika Zabrze mogą wierzyć w awans do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Potrzebują jednak do tego zdecydowanie lepszej gry i sporo szczęścia. Pierwsze spotkanie potwierdziło przepaść pomiędzy potencjałem obu drużyn, jednak w piłce nożnej wszystko jest możliwe. Z pewnością Zabrzanom nie zabraknie motywacji i będą mogli liczyć na żywiołowy doping kibiców. Spotkanie Górnik Zabrze – Fenerbahce odbędzie się 29 lipca o 20:00. W przypadku awansu Górnik dalej zagra z lepszym z pary Sturm Graz (Austria) – Hearts (Szkocja). W przypadku porażki kolejnym rywalem Zabrzan będzie lepszy z pary Twente (Holandia) – Ferencvaros (Węgry).















































































