Jagiellonia Białystok przegrała 1:2 z greckim Olympiakosem Pireus w 1. kolejce Ligi Europy 2026/2027. Białostoczanie prowadzili po bramce Kajetana Szmyta, jednak rywale zdołali odwrócić losy meczu. Spotkanie toczyło się pod dyktando Greków, jednak podopieczni Adriana Siemieńca długo dzielnie się bronili i mieli swoje okazje. Choć przegrali, to pokazali się z dobrej strony. Kolejne spotkanie w Lidze Europy rozegrają 15 października.
Historyczny mecz w fazie ligowej Ligi Europy
Spotkanie w Pireusie było historyczne dla Jagiellonii. Drużyna ta po raz pierwszy zameldowała się w fazie zasadniczej Ligi Europy po tym, jak w decydującej fazie eliminacji pokonała w dwumeczu Iberię Tbilisi. Los nie oszczędził Białostoczan i już w 1. kolejce udali się na trudny teren. Czekało ich wyjazdowe starcie z Olympiakosem, który w sezonie 2023/2024 wygrał Ligę Konferencji. W kadrze greckiego zespołu nie brakuje uznanych nazwisk.
Dobry początek nie wystarczył. Jagiellonia wraca z Grecji bez punktu
Oczywiście zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w tym meczu był Olympiakos. Jagiellonia chciała przeciwstawić się ambitną grą i dobrą organizacją w defensywie, co długo zdawało egzamin. W 18. minucie było blisko gola, gdy strzał Nika Preleca wylądował na słupku. Chwilę później nieoczekiwanie to polski zespół wyszedł na prowadzenie. W 20. minucie piłkę źle wybił bramkarz Stefan Ortega i przejęli ją gracze Jagiellonii. Futbolówka trafiła do Nika Preleca, a ten w polu karnym przytomnie oddał ją do Kajetana Szmyta. Polak mocnym strzałem pod poprzeczkę wyprowadził Jagę na prowadzenie 1:0. Mało brakowało, a takim wynikiem zakończyłaby się pierwsza połowa. Niestety w 43. minucie rywale skutecznie wykonali rzut rożny i Armando Gonzalez z bliska pokonał Sławomira Abramowicza.
Po zmianie stron na tablicy wyników długo utrzymywał się wynik 1:1. Przewagę optyczną mieli zawodnicy Olympiakosu, jednak w bramce gości dobrze spisywał się Abramowicz. Do tego defensorzy umiejętnie rozbijali ataki Greków. Tak było do 84. minuty. Gola na 2:1 dla Olympiakosu strzelił wprowadzony z ławki Roman Jaremczuk, który popisał się precyzyjnym strzałem głową. W doliczonym czasie gry gospodarze mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie, jednak strzał Panagiotisa Retsosa zatrzymał się na poprzeczce.
Olympiakos – Jagiellonia 2:1 (1:1)
Kiedy kolejne spotkanie Jagiellonii w Lidze Europy?
Jagiellonia kolejne spotkanie w fazie ligowej Ligi Europy rozegra dopiero 15 października. Przed własną publicznością na Chorten Arenie podejmie Ararat-Armenia Erywań, dla którego to również historyczny występ na tym poziomie rozgrywek. Zespół z Armenii rozpoczął je od bolesnej porażki 1:4 ze Spartą Praga. Jagiellonia wydaje się faworytem i stanie przed szansą na zdobycie pierwszych punktów w fazie ligowej Ligi Europy.






























































































