Robert Lewandowski wpisał się na listę strzelców w meczu Chicago Fire – Santos Laguna. Polski napastnik w doliczonym czasie gry ustalił wynik meczu na 3:1. Pokazał instynkt strzelecki i wykorzystał niepewną interwencję bramkarza rywali po jednym ze strzałów swoich kolegów. Kilka minut wcześniej Lewandowski nie wykorzystał doskonałej okazji przy wyniku 1:1. Chicago Fire wygrało i po dwóch kolejkach Leagues Cup ma na koncie komplet punktów.
Polak chciał nawiązać do występu przeciwko Charlotte
Robert Lewandowski po transferze do Chicago Fire wzbudza ogromne zainteresowanie wśród kibiców, w tym tamtejszej Polonii. Na premierowe trafienie w rozgrywkach Leagues Cup czekał do drugiej kolejki. Reprezentant Polski chciał nawiązać do meczu ligowego w MLS przeciwko Charlotte, gdy dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 2:1. Tym razem zakończyło się na jednym trafieniu, które przypieczętowało wynik 3:1 z Santos Laguna. Do przerwy jednak Chicago Fire przegrywało 0:1. W ostatnich 20 minutach strzeliło trzy gole. Strażaków do zwycięstwa poprowadzili Philip Zinckernagel, Robin Lod i Robert Lewandowski.
Lewandowski poszedł do końca i dobił piłkę z bliskiej odległości
Na gola Polaka czekaliśmy do trzeciej minuty doliczonego czasu gry. Chicago Fire prowadziło wtedy 2:1 i było blisko drugiego zwycięstwa w rozgrywkach Leagues Cup w tym sezonie. Robert Lewandowski rozegrał dwójkową akcję z Duńczykiem Philipem Zinckernagelem, wypuszczając go w uliczkę. Jego strzał obronił jeszcze bramkarz, jednak Polak poszedł do końca i z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki, ustalając wynik spotkania na 3:1.
Robert Lewandowski mógł zakończyć ten mecz z dwoma golami. W 83. minucie znalazł się w doskonałej sytuacji przy wyniku 1:1. Otrzymał dośrodkowanie za linię obrony i wystarczyło wpakować piłkę do siatki z trzech metrów. Uderzył jednak wysoko nad poprzeczką. Na szczęście Chicago Fire wygrało.
Kiedy kolejny mecz Lewandowskiego w Chicago Fire?
Kolejne spotkanie Chicago Fire zaplanowano na noc z 13 na 14 sierpnia o godzinie 3:00 czasu polskiego. Wówczas w trzeciej kolejce Leagues Cup Strażacy zmierzą się na wyjeździe z meksykańskim Cruz Azul. To mocny rywal i ekipa Lewandowskiego stanie przed trudnym zadaniem, jeżeli chce kontynuować swoją zwycięską serię. Wiele wskazuje na to, że polskiego napastnika ponownie zobaczymy w pełnym wymiarze czasu.

























































