Polacy pokonali 6:0 Chorwatów i wywalczyli brązowy medal mistrzostw świata w socca. Podopieczni Klaudiusza Hirscha w małym finale nie dali rywalom z Bałkanów żadnych szans i powetowali sobie pechową porażkę w półfinale z Niemcami. Po raz drugi z rzędu kończą mundial na podium, jednak nie udało im się obronić tytułu wywalczonego przed rokiem w meksykańskim Cancun.
Do półfinału wszystko szło świetnie
Nasi zawodnicy pojechali do niemieckiego Essen jako obrońcy tytułu i jedni z faworytów do złota. Przed rokiem w Cancun w wielkim finale pokonali 3:1 reprezentację Meksyku i po raz pierwszy w historii zostali mistrzami świata w socca. Do tego w 2025 roku świętowali też triumf w mistrzostwach Europy. Turniej w Essen rozpoczęli udanie. W fazie grupowej wygrali wszystkie mecze, kolejno 5:0 z Kosowem, 5:2 z Marokiem i 7:3 z Chile. W 1/8 finału trafili na Syrię, którą pokonali 3:1. W ćwierćfinale czekało ich starcie z Kazachstanem, czyli kolejnym z kandydatów do złota. Polacy przegrywali już 0:2, jednak w dramatycznych okolicznościach odrobili straty i po wygranej 3:2 awansowali do strefy medalowej.
W półfinale byli bardzo blisko zwycięstwa. Prowadzili do 39. minuty. Strzelili nawet gola na 3:1, jednak po analizie VAR sędziowie anulowali gola i przyznali Niemcom rzut karny. Gospodarze doprowadzili do wyrównania, a później w trzeciej minucie doliczonego czasu gry strzelili zwycięskiego gola i to oni awansowali do finału.
Wielki mecz Polaków z Chorwatami
Rywalami Polaków w meczu o brązowy medal byli Chorwaci i stanowili tylko tło dla kapitalnie dysponowanych podopiecznych Klaudiusza Hirscha. Do przerwy było 2:0, gdy na listę strzelców wpisali się Bartłomiej Dębicki i Krzysztof Elsner. Po zmianie stron było jeszcze lepiej. Polacy kontynuowali swoje show i dorzucili jeszcze cztery bramki. Dubletem popisał się niezawodny Norbert Jaszczak, a w końcówce wynik podwyższyli jeszcze Krystian Nowakowski i Wojciech Trochim. Nasi reprezentanci efektownie wygrali 6:0 i wywalczyli brązowy medal mistrzostw świata w socca, powtarzając wynik z 2022 roku z Budapesztu. Na koncie mają też wspomniane złoto z 2025 roku oraz dwa tytuły wicemistrzów z 2018 roku z Lizbony i z 2019 roku z Retimno.
Polska – Chorwacja 6:0 (2:0)

























































