Porażką Roberta Bryczka zakończyła się jego walka z Brazylijczykiem Rodolfo Vieirą na gali UFC Vegas 121. Walka odbyła się na pełnym dystansie trzech rund, jednak Polak nie był w stanie zaskoczyć swojego rywala. Vieira zdominował pojedynek, wykorzystując swoje umiejętności zapaśnicze oraz siłę fizyczną w klinczu. Sędziowie jednogłośnie wskazali zwycięstwo Brazylijczyka. Dla Bryczka to druga porażka z rzędu w UFC.
Polak chciał odbudować się po porażce z Rowstonem
Robert Bryczek (18-8-0, 12 KO, 1 Sub) do walki z Rodolfo Vieirą (12-5-0, 1 KO, 9 Sub) podchodził z wielkimi nadziejami na to, że odbuduje się po wcześniejszej porażce. Ostatni raz w oktagonie UFC oglądaliśmy go w maju 2026 roku, gdy na punkty przegrał z Cameronem Rowstonem (15-3-0, 7 KO, 6 Sub). Ponownie stanął przed trudnym zadaniem, ponieważ zdaniem ekspertów i analityków bukmachera STS nie był faworytem starcia z Vieirą. Miał jednak swoje argumenty, które chciał wykorzystać w oktagonie.
Bryczek nie przeciwstawił się sile fizycznej Vieiry
Przewaga fizyczna oraz umiejętności zapaśnicze przemawiały na korzyść Rodolfo Vieiry. Polak szukał swoich szans przede wszystkim w stójce, próbując wyprowadzać kombinacje. Niestety dość szybko Brazylijczyk przejął kontrolę nad pojedynkiem, sprowadzając go do parteru. Z czasem Vieira przeszedł do pełnego dosiadu i wyprowadzał ciosy z góry. Na tym etapie walki Polak oddał jeszcze plecy, jednak nie poddał się i udało mu się wrócić do stójki. Niestety po chwili znów wylądował na macie po efektownym podcięciu rywala.
W drugiej rundzie Vieira zaczął od mocnych kopnięć, po czym poszedł po obalenie. Polak wstał, jednak rywal wykorzystał swoją przewagę w klinczu. Robert Bryczek ograniczał się do pojedynczych mocnych ciosów, jednak to rywal był stroną aktywniejszą i umiejętnie punktował na kartach sędziowskich. Chwilą wytchnienia dla Polaka była przerwa po tym, jak Vieira trafił go kolanem poniżej pasa. Po niej Bryczek chciał wykorzystać swój moment i rozpoczął nawałnicę ciosów w stójce. Brazylijczyk przetrwał oblężenie.
W trzeciej rundzie Polak potrzebował nokautu lub poddania. Wyraźnie przegrywał na kartach sędziowskich. Niestety znów szybko wylądował na macie po kolejnym podcięciu ze strony Vieiry. W ostatniej rundzie Bryczek próbował wykorzystać przewagę szybkości i wyprowadzał ciosy w stójce. Rywal ograniczał się głównie do klinczu, unikając otwartych wymian i przyjmowania mocnych ciosów. Tak dotrwał do ostatniego gongu. Ten fragment walki nie wyglądał najlepiej, co kibice podsumowali gwizdami. Ostatecznie jednak to Rodolfo Vieira odniósł przekonujące zwycięstwo. Sędziowie nie mieli wątpliwości i wskazali 3x 30-37.
Fatalna seria Polaków w UFC
Polacy kontynuują fatalną serię w UFC. Porażka Bryczka to już szósty z rzędu pojedynek przegrany przez polskiego fightera w najlepszej organizacji MMA na świecie. W ostatnich miesiącach swoje walki przegrali kolejno: Jan Błachowicz, Marcin Tybura, Mateusz Gamrot, Klaudia Syguła, Iwo Baraniewskii i teraz Robert Bryczek. Czekamy na przełamanie. Na ten moment brak szczegółów dotyczących kolejnych walk Polaków w UFC. Na swoją szansę czekają m.in. Mateusz Rębecki oraz Damian Piwowarczyk, który wywalczył kontrakt w programie Dana White’s Contender Series.

































