Robert Bryczek nie sprawił niespodzianki i przegrał z Cameronem Rowstonem na gali UFC Perth w Australii. Polak nie był faworytem tego pojedynku i widać to było od pierwszych sekund. Walka trwała pełen dystans. Choć Polak robił, co mógł, to jednak nie miał zbyt wielu argumentów w starciu z rozpędzonym Australijczykiem, który systematycznie buduje swoją pozycję w organizacji UFC.
Bryczek chciał pokonać faworyta gospodarzy
Robert Bryczek (18-7-0, 12 KO, 1 Sub) do Australii leciał z nadziejami na pokonanie Camerona Rowstona (15-3-0, 7 KO, 6 Sub). Polak do tej walki przystępował po wygranej we wrześniu 2025 roku z Bradem Tavaresem. Teraz jednak poziom trudności znacznie wzrósł. Po drugiej stronie oktagonu stanął wyżej notowany zawodnik, który dodatkowo mógł liczyć na żywiołowy doping swoich kibiców.
Polak zdominowany przez Rowstona
Od początku pojedynku w Perth swoje tempo narzucił Cam Rowston. Widać było, że jest dobrze dysponowany. Starał się zdominować Polaka, nie dając mu szansy na efektowne kończenie w stójce. Bryczek próbował skracać dystans, jednak rywal umiejętnie odskakiwał i celnie kontrował. Do tego Australijczyk dwukrotnie sprowadził Polaka do parteru już w pierwszej rundzie, punktując na kartach sędziowskich. Druga runda niemal w całości toczyła się w parterze. . Rowston szybko zyskał inicjatywę i próbował akcji kończącej. Polak przetrwał trudne chwile, jednak znacznie oddalił się od zwycięstwa.
W trzeciej rundzie Robert Bryczek potrzebował nokautu lub poddania. Na punkty wyraźnie prowadził jego rywal. Niestety Rowston znów miał wszystko pod kontrolą. Oglądaliśmy kolejne sprowadzenie. Polak szukał pomysłu na pracę z dołu i wrócenie do stójki, jednak na niewiele się to zdawało. Walka potrwała na pełnym dystansie, jednak ogłoszenie zwycięzcy było formalnością. Sędziowie jednogłośnie i niestety w pełni zasłużenie wskazali na Cama Rowstona. Robert Bryczek pokazał hart ducha, jednak tym razem to nie wystarczyło. Doznał swojej drugiej porażki pod egidą UFC.
Co dalej z Robertem Bryczkiem?
Teraz przed Polakiem kilka tygodni przerwy. Skupi się na odpoczynku. Niedługo poznamy kolejne plany organizacji UFC dotyczące Roberta Bryczka. Do tej pory przegrał 2 z 3 pojedynków, jednak pokazał w nich charakter i wolę walki. Liczymy na to, że dostanie kolejne okazje do zaprezentowania swoich umiejętności w najlepszej organizacji MMA na świecie.

























































