Aston Villa bez większych problemów wygrała 3:0 z niemieckim Freiburgiem i w pięknym stylu wygrała rozgrywki Ligi Europy w sezonie 2025/2026. Całe spotkanie w zwycięskiej drużynie rozegrał reprezentant Polski Matty Cash. Gole dla The Villans strzelili Youri Tielemans, Emiliano Buendia i Morgan Rogers. Dla Aston Villi to pierwszy triumf w Lidze Europy w historii i jednocześnie pierwsze europejskie trofeum od 1983 roku, gdy triumfowała w Superpucharze Europy.
Jednostronne widowisko w finale. The Villans zasłużyli na zwycięstwo
Tegoroczny finał Ligi Europy rozegrano w Turcji na Vodafone Arena w Stambule. Faworytami ekspertów byli piłkarze Aston Villi i udowodnili to na boisku. Spotkanie rozpoczęło się od wzajemnego badania sił, jednak z każdą kolejną minutą rosła przewaga przedstawiciela Premier League. Freiburg to kopciuszek na tym etapie europejskich pucharów i było to widać. Na pierwsze trafienie czekaliśmy do 41. minuty, gdy Youri Tielemans idealnie trafił z woleja i było 1:0 dla The Villans. Jeszcze przed przerwą podwyższyli na 2:0. Tym razem z okolicy pola karnego potężnie uderzył Emiliano Buendia i trafił w samo okienko bramki.
Anglicy wypracowali sobie solidną zaliczkę i w drugiej połowie grali bardzo rozsądnie. Do tego w 58. minucie podwyższyli na 3:0, gdy Morgan Rogers wślizgiem wpakował piłkę do siatki. The Villans pewnie prowadzili i jasne stało się, że sięgną po trofeum. Całe spotkanie na prawej stronie defensywy rozegrał Matty Cash, który jeszcze w pierwszej połowie został ukarany żółtą kartką. Później jednak grał pewnie i uważnie, nie chcąc osłabić swojej drużyny w finałowym starciu. Aston Villa po jednostronnym widowisku wygrała 3:0 i w pełni zasłużenie sięgnęła po puchar Ligi Europy.
SC Freiburg – Aston Villa 0:3 (0:2)
Wkład Matty Casha w wygranie Ligi Europy
Matty Cash od początku tego sezonu jest podstawowym wyborem trenera na prawej stronie defensywy Aston Villi. Gdy tylko jest zdrowy, to ma pewne miejsce na boisku. Jego wkład w triumf w Lidze Europy był znaczący. W tych rozgrywkach rozegrał dokładnie 12 spotkań, w których zanotował jedną asystę i obejrzał trzy żółte karki. Dołożył swoją cegiełkę do jednego z największych sukcesów w historii The Villans, co z pewnością cieszy kibiców reprezentacji Polski.
Czytaj więcej o piłce nożnej:
- Arsenal mistrzem Anglii. Na tytuł czekali ponad dwie dekady
- Najpiękniejsze gole na Mistrzostwach Świata
- Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelony
Aston Villa nawiązała do sukcesów sprzed dekad
Aston Villa to utytułowany angielski klub, który na duże sukcesy czekał od dekad. W 1982 roku wygrał Puchar Europy, a później sięgnął jeszcze po Superpuchar Europy. Teraz po ponad 40. latach The Villans znów wznieśli w górę trofeum za wygranie europejskiego pucharu, wzbogacając swoją kolekcję. Na koncie mają też siedem mistrzostw Anglii, siedem Pucharów Anglii, pięć Pucharów Ligi Angielskiej oraz jedno zwycięstwo w meczu o Tarczę Wspólnoty. W ostatnich latach ekipa z Birmingham ponownie dołączyła do angielskiej czołówki.
Unai Emery po raz piąty triumfuje w Lidze Europy
Kolejny sukces w swojej trenerskiej karierze osiągnął hiszpański trener Unai Emery. To dla niego już piąty triumf w Lidze Europy. Pochodzący z Kraju Basków szkoleniowiec zaczął od wygrywania z Sevillą, z którą trzy razy z rzędu triumfował w Lidze Europy w sezonach 2013/2014, 2014/2015 i 2015/2016. Czwartą wygraną zapisał na swoim koncie w sezonie 2020/2021, gdy prowadził Villarreal. Do tego raz przegrał w finale w sezonie 2018/2019, będąc na ławce trenerskiej Arsenalu. Unai Emery ponownie udowodnił, że jest świetnym fachowcem.





















































