Ewa Pajor poprowadziła Barcelonę do wygrania w kobiecej Lidze Mistrzyń. Blaugrana wygrała 4:0 z Olympique Lyon. Polka strzeliła dwa pierwsze gole oraz zanotowała asystę przy ostatnim trafieniu. Spotkanie finałowe rozegrano na stadionie Ullevaal w Oslo. Dla Ewy Pajor był to już szósty finał Ligi Mistrzyń. W końcu sięgnęła po trofeum. Była jedną z bohaterek, potwierdzając miano jednej z najlepszych piłkarek globu.
Szósty finał Ligi Mistrzyń w karierze Ewy Pajor
Do tej pory finały Ligi Mistrzyń nie kojarzyły się najlepiej Ewie Pajor. W sobotę 23 maja 2026 roku w Oslo po raz szósty w karierze grała o najważniejsze trofeum w europejskiej piłce nożnej klubowej. Pięć wcześniejszych meczów przegrała. Czterokrotnie w barwach niemieckiego Wolfsburga. W 2016 roku Wilczyce przegrały po dogrywce z Olympique Lyon. W 2018 roku i w 2020 roku przegrywały z tym zespołem kolejno 1:4 i 1:3. Po raz czwarty Polka grała w wielkim finale w sezonie 2022/2023. Do przerwy Wolfsburg prowadził 2:0 z Barceloną, a Pajor miała na koncie gola i asystę. Ostatecznie nie udało się tego utrzymać. To Barcelona wygrała 3:2.
Polka przeszła do Dumy Katalonii, chcąc w końcu sięgnąć po upragnione trofeum. Przed rokiem Barcelona była faworytem finału przeciwko Arsenalowi, jednak przegrała 0:1. Ewa Pajor po raz piąty przegrała pojedynek do trofeum Ligi Mistrzyń i mogła pomyśleć, że ciąży na niej fatum.
Show Polki i efektowne zwycięstwo 4:0 w finale
W tegorocznym finale FC Barcelona była faworytem starcia przeciwko Olympique Lyon. Niedawno świętowała mistrzostwo Hiszpanii. Do tego w tym sezonie spisywała się fantastycznie w Lidze Mistrzyń. Już tradycyjnie w pierwszym składzie Dumy Katalonii zobaczyliśmy Ewę Pajor i to Polka była najjaśniejszą gwiazdą tego widowiska. Na swoje show kazała nam czekać do drugiej połowy.
W 55. minucie dostała piłkę w pole karne i zdecydowała się na uderzenie z kilkunastu metrów w kierunku dalszego słupka. Piłka wpadła do bramki, a Barcelona wyszła na prowadzenie 1:0. W 70. minucie Ewa Pajor podwyższyła na 2:0. Wykorzystała ustawienie w polu karnym i z bliska wpakowała piłkę do siatki. W doliczonym czasie gry na 3:0 trafiła jeszcze Salma Paralluelo i było wiadomo, że Barcelona sięgnie po trofeum. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:0. W 93. minucie Ewa Pajor do dwóch goli dołożyła asystę po świetnym kontrataku. Wystawiła piłkę do Paralluelo. Polka została bohaterką i po raz pierwszy w historii sięgnęła po trofeum Ligi Mistrzyń. Po meczu otrzymała nagrodę dla najlepszej piłkarki wielkiego finału.
FC Barcelona – Olympique Lyon 4:0 (0:0)
Ewa Pajor z koroną królowej strzelczyń
Dwa gole w wielkim finale przypieczętowała indywidualne trofeum dla Ewy Pajor. Polka wywalczyła koronę królowej strzelczyń kobiecej Champions League. Po raz drugi w karierze sięgnęła po tę statuetkę. Pierwszy raz dokonała tego w sezonie 2022/2023, reprezentując Wolfsburg. Ten sezon jest jednak w jej wykonaniu wyjątkowy. To nie tylko korona królowej strzelczyń, ale też historyczny i upragniony triumf w Lidze Mistrzyń.
Czy Ewa Pajor będzie liczyć się w walce o Złotą Piłkę?
Ewa Pajor kolejny raz udowadnia, że jest jedną z najlepszych piłkarek na świecie. W 2025 roku zajęła ósme miejsce w plebiscycie Złotej Piłki. Zdobyła także prestiżową nagrodę im. Gerda Muellera dla najskuteczniejszej piłkarki sezonu 2024/2025. W kwietniu 2026 roku serwis goal.com poinformował, że Ewa Pajor zajmuje drugie miejsce w wirtualnym rankingu Złotej Piłki 2026. Fenomenalny występ w finale Ligi Mistrzyń z pewnością zostanie w pamięci ekspertów, co może poprawić notowania naszej piłkarki.

























































