Polacy kontynuują grę w najlepszych ligach piłkarskich w Europie. Robert Lewandowski zanotował asystę, a jego Barcelona jest już o krok od tytułu. Blisko Scudetto jest Piotr Zieliński z Interu, który zanotował kolejne 90 minut. W Portugalii bryluje Pietuszewski. W weekend wywalczył karnego i przybliżył Porto do mistrzostwa. Jak grali pozostali? Czas na podsumowanie weekendu Polaków w najlepszych ligach Europy.
Lewandowski z ważną asystą w La Liga
Robert Lewandowski rozegrał pełne 90 minut w wyjazdowym meczu FC Barcelony z Getafe w ramach 32. kolejki ligi hiszpańskiej. Polski napastnik przez całe spotkanie walczył z agresywną obroną rywali. W drugiej połowie popisał się przytomnością umysłu i dokładnością podań. Z własnego pola karnego posłał prostopadłą piłkę do Marcusa Rashforda, notując asystę przy golu na 2:0 dla Blaugrany. Katalończycy wygrali i są coraz bliżej mistrzostwa kraju. Spotkanie z poziomu ławki rezerwowych oglądał Wojciech Szczęsny.
Matty Cash nie powstrzymał zawodników Fulham
W angielskiej Premier League Aston Villa grała na wyjeździe z Fulham. Pełne 90 minut na prawej stronie obrony The Villans rozegrał Matty Cash. Jego zespół przegrał 0:1, a reprezentant Polski nie należał do najlepszych zawodników na boisku. Po tej porażce ekipa z Birmingham spadła na piąte miejsce i musi drżeć w kontekście walki o awans do Ligi Mistrzów. Choć w tym sezonie nie grał i od wielu miesięcy leczy kontuzję, to jednak powody do radości ma Łukasz Fabiański. Jego West Ham United wygrał u siebie 2:1 z Evertonem i utrzymuje się nad strefą spadkową. Do końca sezonu Premier League już tylko cztery kolejki.
Czytaj więcej o Polakach w ligach zagranicznych:
- Zieliński i Łęgowski z trafieniami. Polacy grali w ligach zagranicznych
- Benedyczak z golem w Turcji. Jak grali inni Polacy?
- Zieliński bohaterem Derbów d’Italia. Zalewski też trafił. Dobry weekend Polaków
- Lewandowski, Kamiński, Benedyczak i Kozłowski z golami. Udana Wielkanoc kadrowiczów
- Oyedele z premierowym golem we Francji. Podsumowanie weekendu
- Grad goli Polaków w topowych ligach Europy
- Asysty Polaków na wagę punktów. Podsumowanie weekendu piłkarzy
Piotr Zieliński z kolejnym kroczkiem w kierunku Scudetto
Piotr Zieliński utrzymuje miejsce w pierwszym składzie Interu Mediolan i rozegrał cały wyjazdowy mecz z Torino. Inter prowadził już 2:0, jednak spotkanie niespodziewanie zakończyło się wynikiem 2:2. Dla Interu to kolejny kroczek w kierunku mistrzostwa Włoch. Tytuł zapewnić może sobie już w kolejnej kolejce. Nicola Zalewski wszedł z ławki w 56. minucie wyjazdowego meczu Atalanty z Cagliari, jednak nie pomógł swojej drużynie, która przegrała 2:3. Młody bramkarz Piotr Pradel oglądał ten mecz z ławki. Jakub Piotrowski grał do 65. minuty, a Adam Buksa od 69. minuty w wyjazdowym meczu Udinese z Lazio zakończonym wynikiem 3:3. Cały mecz na ławce gospodarzy spędził Adrian Przyborek.
Sebastian Walukiewicz rozegrał kolejne solidne 90 minut na prawej obronie Sassuolo, a jego drużyna zremisowała na wyjeździe 0:0 z Fiorentiną. Polak ponownie potwierdził swoją przydatność w średniaku ligi włoskiej. Jan Ziółkowski dostał tylko minutę w wyjazdowym meczu Romy z Bologną. Rzymianie wygrali 2:0, a w drużynie gości zabrakło kontuzjowanego Łukasza Skorupskiego.
Całe spotkanie na ławce swojej drużyny przesiedział: Filip Marchwiński (Lecce, 0:0 z Hellas Werona). Poza kadrą Juventusu na mecz z Milanem znalazł się Arkadiusz Milik.
Czyste konto Grabary w Bundeslidze
Kamil Grabara zachował czyste konto w domowym meczu Wolfsburga z Borussią Monchengladbach w 31. kolejce Bundesligi. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i Wilki pozostają w strefie spadkowej. Drużynę gości prowadził trener Eugen Polanski. Pełne 90 minut przeciwko Bayerowi Leverkusen rozegrał Jakub Kamiński, jednak jego Koln nie sprawiło niespodzianki i przegrało u siebie 1:2. Również całe spotkanie w barwach St. Pauli rozegrał Arkadiusz Pyrka. Na ławce siedział Adam Dźwigała, a ich drużyna przegrała na wyjeździe z Heidenheim. Kacper Potulski z poziomu ławki rezerwowych oglądał mecz Mainz z Bayernem Monachium. Choć ekipa z Moguncji prowadziła do przerwy 3:0, to jednak przegrała 3:4.
Polacy grali w Ligue 1
Pełne spotkanie w barwach Strasbourga w Ligue 1 rozegrał pomocnik Maxi Oyedele. Młody zawodnik otrzymał żółtą kartkę, jednak ma powody do radości. Jego drużyna wygrała na wyjeździe 3:2 z Lorient i zajmuje ósme miejsce w tabeli. Ważne zwycięstwo odniosło Rennes, które przed własną publicznością pokonało 2:1 Nantes. Nieco ponad 20 minut na boisku przebywał Sebastian Szymański. Poza kadrą pozostaje kontuzjowany Przemysław Frankowski. Rennes zajmuje piąte miejsce w lidze i wciąż liczy się w walce o Ligę Mistrzów. Całe spotkanie na ławce Brestu przesiedział bramkarz Radosław Majecki. Jego zespół w dramatycznych okolicznościach stracił prowadzenie i tylko zremisował u siebie 3:3 z Lens.
Pietuszewski wywalczył jedenastkę. Porto mknie po mistrzostwo Portugalii
FC Porto wygrało na wyjeździe 2:1 z Estrelą i wykonało kolejny krok w kierunku mistrzostwa Portugalii. Od pierwszej minuty na boisku oglądaliśmy trzech Polaków: Oskara Pietuszewskiego, Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora. Ten ostatni zszedł w 84. minucie. Jednym z bohaterów był Oskar Pietuszewski. W 16. minucie popisał sie pięknym rajdem i został powalony w polu karnym. Porto dostało rzut karny. Polak do końca meczu spisywał się bardzo dobrze. Do końca rozgrywek już tylko trzy kolejki. Cezary Miszta nie zatrzymał zawodników Vitorii Guimaraes. Jego Rio Ave przegrało na wyjeździe 0:2, a polski bramkarz w kilku sytuacjach mógł spisać się lepiej.
Kolejne czyste konto Lisa. Łęgowski lepszy w polskim meczu w Turcji
W mieszanych nastrojach są polscy piłkarze grający na co dzień w tureckiej Super Lig. Kolejne czyste konto w tym sezonie zanotował Mateusz Lis, który jest jednym z najlepszych bramkarzy w całych rozgrywkach. Jego Goztepe pewnie wygrało 2:0 z Antalyasporem. Mateusz Łęgowski cieszy się ze zwycięstwa w polskim meczu. Rozegrał pełne 90 minut, a jego Eyupspor wygrał 3:0 z Gaziantepem, w którym do 86. minuty grał Kacper Kozłowski. Adrian Benedyczak rozegrał 80 minut dla Kasimpasy w wyjazdowym meczu, który jego drużyna przegrała aż 0:4 z Basaksehirem. Karol Linetty wskoczył do pierwszego składu Kocaelisporu. Rozegrał pierwszą połowę w wyjazdowym meczu z Genclerbirligi przegranym 0:1.























































