PSG wygrało 2:1 z Aston Villą w Salzburgu i wywalczyło Superpuchar Europy w piłce nożnej. Paryżanie potwierdzili swoją dominację w europejskiej piłce nożnej, choć w spotkaniu nie brakowało emocji. Niestety przy obu golach dla PSG zdecydowanie lepiej mógł zachować się Matty Cash. Najpierw za późno doskoczył do rywala, a następnie złamał linię spalonego, co kosztowało The Villans dwie bramki i pozbawiło angielski klub szans na trofeum.
Spotkali się triumfatorzy Ligi Mistrzów i Ligi Europy
Zanim ruszą najważniejsze rozgrywki ligowe w Europie, w meczu o Superpuchar UEFA tradycyjnie spotkali się triumfatorzy Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Tym razem starcie odbyło się na stadionie Red Bull Arena w austriackim Salzburgu. Faworytem do zgarnięcia trofeum było francuskie PSG, które w ostatnim finale Champions League po rzutach karnych pokonało Arsenal. Po drugiej stronie boiska stanęli piłkarze Aston Villi z Matty Cashem w jedenastce, którzy niedawno triumfowali w Lidze Europy.
Paryżanie wypunktowali błędy The Villans. Cash nie pomógł
Początek meczu nie obfitował w wiele sytuacji strzeleckich i szybkie akcje. Zamiast tego oglądaliśmy powolne rozgrywanie piłki i szukanie luk w defensywie rywali. Przełom nastąpił w 20. minucie. Chwicza Kwaracchelia dostał piłkę na skraju pola karnego, wbiegł w nią z szesnastkę, przełożył biernego Casha i huknął nie do obrony. PSG wyszło na prowadzenie 1:0. W kolejnych minutach Paryżanie przycisnęli, jednak The Villans to wytrzymali. Z czasem do głosu dochodzili piłkarze z Anglii, którzy tworzyli sobie wiele okazji, jednak szwankowała skuteczność 17-letniego Briana Madjo. W końcu przełamał swoją niemoc i w 45. minucie doprowadził do wyrównania. Nastolatek wygrał walkę o pozycję z obrońcą i z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce po dośrodkowaniu Johna McGinna.
Wynik 1:1 utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron gra się nieco wyrównała. Z jednej strony PSG dłużej utrzymywało się przy piłce, a z drugiej więcej konkretów mieli The Villans. Decydująca akcja miała miejsce w 61. minucie i znów nie popisał się Matty Cash. Reprezentant Polski złamał linię spalonego, co wykorzystał Desire Doue, wychodząc na czystą pozycję. Nie miał problemów z pokonaniem bramkarza i wyprowadził Paryżan na prowadzenie 2:1. Sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, jednak po analizie VAR gol został uznany. Więcej bramek nie oglądaliśmy i to PSG sięgnęło po prestiżowe trofeum.
PSG – Aston Villa 2:1 (1:1)
Złoty czas w historii PSG
Dla PSG to złoty czas w bogatej historii klubu. Paryżanie po raz drugi z rzędu zdobyli Superpuchar Europy. Przed rokiem po rzutach karnych pokonali Tottenham. Do tego dwa razy z rzędu triumfowali w Lidze Mistrzów. To historyczne sukcesy ekipy z Paryża na arenie międzynarodowej. W kraju PSG od lat przyzwyczaiło kibiców do dominacji. W nadchodzącym sezonie Champions League ponownie są wymieniani w gronie faworytów do trofeum.























































