Polscy kibice szczypiorniaka mają powody do zadowolenia. Orlen Wisła Płock i Industria Kielce odniosły ważne zwycięstwa w 13. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Płocczanie na wyjeździe bez większych problemów ograli HC Zagrzeb, a spotkanie zakończyło się wynikiem 34:26 na ich korzyść. Z kolei Kielczanie przed własną publicznością rozprawili się z portugalskim Sportingiem 39:33. Co to oznacza dla polskich zespołów?
Efektowna wyjazdowa wygrana Orlen Wisły Płock
Orlen Wisła Płock przed 13. kolejką zajmowała trzecie miejsce w grupie B i wiedziała, że je utrzyma. Wszystko za sprawą dobrej gry w poprzednich miesiącach. Przykładowo tydzień temu zremisowała u siebie 29:29 z Magdeburgiem, choć długo prowadziła i była blisko sprawienia sensacji. Wcześniej pewnie wygrała na wyjeździe z macedońskim Eurofarm Pelister. W starciu z chorwackim HC Zagrzeb Płocczanie byli zdecydowanymi faworytami. Jechali na teren najsłabszej drużyny w grupie B, jednak nie mogli jej zlekceważyć.
Spotkanie od początku toczyło się pod dyktando podopiecznych Xaviera Sabate. Wyrównany był tylko początek do stanu 7:6 dla mistrzów Polski. Później Płocczanie wyraźnie przyspieszyli. Rzucili kilka bramek z rzędu i na przerwę schodzili przy spokojnym prowadzeniu 17:11. Po zmianie stron wystarczyło utrzymać dobrą grę. Zgodnie z oczekiwaniami gracze z Płocka mieli wszystko pod kontrolą. Dwukrotnie osiągali nawet 10 bramek przewagi. Mecz zakończył się ich pewnym zwycięstwem 34:26. Najwięcej bramek dla mistrzów Polski rzucili: Melvyn Richardson (8), Lovro Mihić (6) i Siergiej Kosorotow (4).
HC Zagrzeb – Orlen Wisła Płock 26:34 (11:17)
Industria Kielce – Sporting 39:33. Efektowne i ważne zwycięstwo
Piękne spotkanie rozegrali też szczypiorniści Industrii Kielce, którzy u siebie podejmowali Sporting i byli faworytami. Przed tygodniem wicemistrzowie Polski sprawili sensację i wygrali na wyjeździe 33:31 z liderem grupy A Fuechse Berlin, odnosząc czwarte zwycięstwo z rzędu. W Hali Legionów w Kielcach chcieli potwierdzić swoją dobrą passę i pozostać w grze o zajęcie trzeciego miejsca w grupie.
Początek meczu z Portugalczykami był wyrównany. Oba zespoły miały swoje momenty. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić gracze Industrii Kielce, co ucieszyło kibiców zgromadzonych na trybunach i przed telewizorami. Na przerwę podopieczni Tałanta Duszejbajewa schodzili przy wyniku 20:16. Po zmianie stron Kielczanie dalej grali odpowiedzialnie i spokojnie. Nie forsowali przesadnie tempa. Z drugiej strony wykorzystywali nadarzające się okazje i utrzymywali 4-6 bramek przewagi. Tak było do samego końca. Skończyło się 39:33 i triumf Industrii Kielce ani przez moment nie był zagrożony.
Industria Kielce – Sporting 39:33 (20:16)
Co to oznacza dla polskich drużyn?
Orlen Wisła Płock po 13 z 14 kolejek grupy B jest już pewna zajęcia trzeciego miejsca. Ma na koncie osiem zwycięstw i 17 punktów. To oznacza, że w 1/8 finału Ligi Mistrzów zmierzy się z szóstą drużyną z grupy A, którą prawdopodobnie będzie Sporting. Na koniec fazy grupowej Płocczan czeka jeszcze domowy mecz z Pick-Szeged, który zaplanowano na 11 marca. Industria Kielce w grupie A walczy o trzecie miejsce w węgierskim Veszprem. Wszystko po to, aby zapewnić sobie lepsze rozstawienie w fazie play-off. W ostatniej kolejce Kielczanie zagrają na wyjeździe z Kolstad i będą faworytami. Mecz odbędzie się 12 marca.



















































