Orlen Wisła Płock wygrała u siebie 28:27 z portugalskim Sportingiem, jednak to nie wystarczyło do awansu. W pierwszym meczu rywale wygrali czterema bramkami i to oni zameldowali się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Odpadnięcie mistrzów Polski na etapie 1/8 finału to małe zaskoczenie, ponieważ wydawali się faworytami tego dwumeczu. Teraz Płocczanom pozostanie walka o obronę mistrzostwa Polski.
Pierwszy mecz utrudnił zadanie Płocczanom
Pierwsze spotkanie rozegrano przed tygodniem w Lizbonie. Potoczyło się ono fatalnie dla szczypiornistów Orlen Wisły Płock. W pewnym momencie przegrywali już 15:25 i wyglądało to bardzo źle. W końcówce meczu wyjazdowego mistrzowie Polski odzyskali wigor i stopniowo zmniejszali straty do Portugalczyków, odzyskując wiarę w sukces i awans. Ostatecznie przegrali 29:33. Strata czterech bramek była spora, jednak dawała nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji przed własną publicznością.
Skromne zwycięstwo to za mało. To Sporting gra dalej w Lidze Mistrzów
Spotkanie w Płocku znów zaczęło się źle dla mistrzów Polski. Szybko dali się zaskoczyć przez Portugalczyków, którzy grali wyjątkowo dobrze i przede wszystkim skutecznie. To rywale szybko odskoczyli na kilka goli przewagi. Na tablicy wyników zrobiło się 6:10. Wtedy nastąpił przełom w grze podopiecznych Xaviera Sabate. Odzyskali równowagę i rzucili aż siedem goli z rzędu. Dzięki temu wyszli na prowadzenie 13:10, a do przerwy prowadzili 13:11. Szanse na awans odżyły. Płocczanie potrzebowali jeszcze dwóch trafień.
Po zmianie stron szczypiorniści Orlen Wisły Płock mieli już trzy gole przewagi przy wyniku 15:12. Wtedy jednak zawodnicy Sportingu zaczęli grać skuteczniej. Niestety Wisła straciła prowadzenie i gra się wyrównała. Już do końca meczu spotkanie toczyło się gol za gol. Gospodarze walczyli i próbowali wyszarpać awans w ostatnich minutach. To się nie udało. Choć wygrali 28:27, to jednak zwycięstwo jest na otarcie łez. Płocczanie odpadli w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Z pewnością liczyli na więcej i awans do najlepszej ósemki w Europie. Najwięcej goli dla Orlen Wisły Płock rzucili: Sergei Kosorotow (7), Gergo Fazekas (4) i Melvyn Richardson (4).
Orlen Wisła Płock – Sporting 28:27 (13:11)
Kto zdobędzie mistrzostwo Polski?
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock skupią się na krajowym podwórku, gdzie walczą o trzecie mistrzostwo Polski z rzędu. Wiele wskazuje na to, że wygrają sezon zasadniczy. W finale fazy play-off mogą trafić na Industrię Kielce, która również odpadła z Ligi Mistrzów po porażce w dwumeczu z węgierskim Pick Szeged.

























































