Polska zremisowała w Olsztynie 30:30 i po trudnym dwumeczu awansowała na mistrzostwa świata w piłce ręcznej mężczyzn. W rewanżu nie brakowało emocji. Do przerwy biało-czerwoni przegrywali 13:17 i byli poza turniejem. Po przerwie jednak przejęli inicjatywę i wywalczyli remis, który zapewnił im upragniony awans. Kilka dni temu w Austrii Polacy wygrali jedną bramką. Ta skromna zaliczka wystarczyła.
W Austrii wykonali pierwszy krok
W decydującej fazie eliminacji do mistrzostw świata w piłce ręcznej Polacy mierzyli się z Austriakami. Pierwsze spotkanie rozegrano w środę 13 maja w Graz. Tam Polacy od początku mieli wszystko pod kontrolą, choć w końcówce rywale odrobili straty. Skończyło się skromnym zwycięstwem 26:25. Biało-czerwoni do pojedynku w Olsztynie przystępowali z jednobramkową zaliczką i kwestia awansu wciąż była otwarta.
Do przerwy 13:17. Po zmianie stron wywalczony remis i awans
Decydujące spotkanie rozegrano w niedzielę 17 maja w hali Urania w Olsztynie. Liczyliśmy na to, że podopieczni trenera Joty Gonzaleza od pierwszych minut pokażą swoje umiejętności i zbudują sobie przewagę. Tak jednak nie było. Choć pierwsze minuty były wyrównane, to jednak pod koniec pierwszej połowy wyraźnie lepiej wyglądali Austriacy. Polacy popełniali błędy, a każda nieudana akcja napędzała rywali. W efekcie do przerwy przegrywaliśmy 13:17 i na ten moment byliśmy bez awansu na mistrzostwa świata. W drugiej połowie Polacy musieli zagrać zdecydowanie lepiej, aby odrobić straty.
Na szczęście po przerwie oglądaliśmy odmienioną reprezentację biało-czerwonych. W szatni z pewnością nie zabrakło męskich słów. Polacy ruszyli do odrabiania strat. Do tego doszła lepsza defensywa. Austriacy mieli większe problemy z jej pokonaniem. Szybko doszliśmy na 18:19 i gra się wyrównała. Od stanu 21:23 biało-czerwoni rzucili cztery bramki z rzędu i wyszli na prowadzenie 25:23. Od tego momentu zyskali większą kontrolę. Wynik oscylował w okolicach remisu. W samej końcówce jednak zrobiło się nieciekawie. To Austriacy wyszli na prowadzenie 30:29. Trener Jota Gonzalez wziął czas na czternaście sekund przed końcem. W ostatnich sekundach decydującego gola rzucił Michał Daszek, doprowadzając do remisu 30:30 i zapewniając Polakom upragniony awans. Spora w tym zasługa Marcela Jastrzębskiego, który w bramce Polaków dwoił się i troił, zasłużenie otrzymując wyróżnienie dla MVP.
Polska – Austria 30:30 (13:17)
Kiedy MŚ z udziałem Polaków?
Choć z problemami, to jednak Polacy awansowali na mistrzostwa świata w piłce ręcznej. Te odbędą się w styczniu 2027 roku w Niemczech w dniach 13-31 stycznia. Spotkania rozgrywane będą w takich miastach jak: Kolonia, Hanower, Kilonia, Magdeburg, Monachium i Stuttgart. W turnieju zagrają 32 reprezentacje. Losowanie koszyków odbędzie się 10 czerwca w Monachium. Liczymy na to, że Polacy na tym mundialu pokażą się z dobrej strony.























































