Industria Kielce tylko zremisowała u siebie 32:32 z węgierskim OTP Bank Pick Szeged, co oznacza pożegnanie polskiego klubu z Ligą Mistrzów. Kielczanie pierwszy mecz przegrali na wyjeździe 23:26. W rewanżu przed własną publicznością awans był na wyciągnięcie ręki. Jeszcze pięć minut przed końcem meczu gospodarze prowadzili 31:27 i wirtualnie byli w ćwierćfinale. Fatalna końcówka i seria błędów sprawiły, że podopieczni Tałanta Duszejbajewa przedwcześnie żegnają się z rozgrywkami.
Musieli odrabiać straty
Pierwszy akord tej rywalizacji miał miejsce przed tygodniem na Węgrzech. Tam spotkanie długo toczyło się gol za gol i na tablicy wyników był remis. Dobra końcówka sprawiła, że to Pick Szeged wygrał 26:23 i wyraźnie zbliżył się do awansu do najlepszej ósemki Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Szczypiorniści Industrii Kielce pokazali jednak, że są w stanie grać skutecznie i rewanż zapowiadał się emocjonująco. Wicemistrzowie Polski chcieli odrobić stratę trzech bramek z wyjazdu.
Przez kilka minut byli w ćwierćfinale. Smutne pożegnanie Kielczan z Ligą Mistrzów
Domowe spotkanie rozgrywane w Hali Legionów w Kielcach długo nie układało się po myśli podopiecznych Tałanta Duszejbajewa. Widać było, że nieco ciąży im waga tego starcia. Popełniali proste błędy, co napędzało Węgrów. Goście grali bardzo odpowiedzialnie w obronie i wykorzystywali swoje akcje w ofensywie. Długo to oni byli na prowadzeniu. W pewnym momencie było już 17:13 dla Pick Szeged. Dwa gole pod koniec pierwszej części gry sprawiły, że gracze Industrii na przerwę schodzili przy wyniku 15:17 z ich perspektywy.
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku. Szybko odrobili straty i wyszli na prowadzenie. W końcu doszli na 26:23, czyli stan rywalizacji się wyrównał. Na niespełna 10 minut przed końcem do siatki trafił Theo Monar i Kielczanie prowadzili 29:25, będąc wirtualnie w ćwierćfinale. Wystarczyło to utrzymać. Jeszcze na pięć minut przed końcem spotkania na tablicy wyników było 31:27. Wtedy jednak wszystko w grze gospodarzy się posypało. Kielczanie nie wykorzystali okazji na 32:27, a to napędziło gości. Wicemistrzowie Polski popełniali błędy, a Węgrzy doprowadzili do remisu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 32:32, który dla Industrii Kielce oznacza koniec marzeń o ćwierćfinale. Mieli go na wyciągnięcie ręki, jednak dalej gra Pick Szeged.
Industria Kielce – OTP Bank Pick Szeged 32:32 (15:17)
Kielczanie walczą o mistrzostwo Polski
Szczypiorniści Industrii Kielce mogą skupić się na krajowym podwórku, gdzie czekają ich kluczowe tygodnie w kontekście walki o odzyskanie tytułu mistrzowskiego. Na kolejkę przed końcem sezonu zasadniczego zajmują drugie miejsce i tracą cztery punkty do Orlen Wisły Płock. Wiele wskazuje na to, że ponownie to te zespoły spotkają się w wielkim finale fazy play-off i między sobą rozstrzygną losy mistrzostwa Polski.



















































