Siatkarze PGE Projektu Warszawa po dwóch pięciosetowych thrillerach i wygraniu złotego seta w Trydencie awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Warszawianie wygrali na wyjeździe 3:2, odrabiając straty z pierwszego spotkania. O losach pojedynków z Itas Trentino decydował złoty set. W nim podopieczni trenera Kamila Nalepki zagrali koncertowo i zameldowali się w TOP 8 Ligi Mistrzów. Tam czeka ich starcie z Bogdanką LUK Lublin.
Trudne zadanie po domowej porażce 2:3
Rywalizacja w dwumeczu fazy play-off PGE Projekt Warszawa – Itas Trentino rozpoczęła się w środę 4 marca w stolicy Polski. Wówczas po ciekawym i emocjonującym meczu gospodarze przegrali 2:3. Dwukrotnie gonili wynik, jednak w tie-breaku zabrakło im pary. Górą było doświadczenie faworyzowanych Włochów, którzy wykonali krok w kierunku awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Siatkarze Projektu stanęli przed trudnym zadaniem, jakim było odrobienie strat w wyjazdowym starciu.
Wielki powrót Projektu. Odrobione straty z domowego spotkania
Pomimo porażki w pierwszym meczu siatkarze Projektu nie składali broni i do Włoch jechali z wiarą w odwrócenie losów rywalizacji. Spotkanie od początku trzymało w napięciu. W pierwszej partii przez długi czas lepsi byli Włosi z Trydentu. To oni wyszli na 16:11. Wtedy jednak Warszawianie odrobili straty i decydowała końcówka grana punkt za punkt. Projekt był lepszy i wygrał 25:23. To podrażniło gospodarzy, którzy w drugiej partii zachowali koncentrację od początku do końca. Pewnie wygrali 25:19, wyrównując stan rywalizacji na 1:1.
Bardzo podobny przebieg miał trzeci set. Znów siatkarze Itas Trentino szybko przejęli inicjatywę, odskakując na kilka punktów. Mieli wszystko pod kontrolą i ponownie wygrali 25:19. Warszawianie znaleźli się w trudnym położeniu. Musieli wygrać dwie kolejne partie, aby nie pożegnać się z Ligą Mistrzów. To ich zmobilizowało. Czwarty set to lepsza gra Projektu. Warszawianie wytrzymali presję i zamknęli partię 25:21. Znów doszło do tie-breaku. W nim od początku nieco lepsze wrażenie sprawiali gracze z Polski. Włosi jednak doprowadzili do remisu 11:11. Końcówka należała do Projektu, który wygrał 15:12, odrabiając straty z domowego meczu i zachowując szansę na awans.
Itas Trentino – PGE Projekt Warszawa 2:3 (23:25, 25:19, 25:19, 21:25, 12:15)
Decydował złoty set. Warszawianie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów
O awansie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów decydował złoty set rozgrywany do 15. punktów. Lepiej rozpoczął Itas. Szybko wyszedł na prowadzenie 7:4 i wydawało się, że zmierza po zwycięstwo. Wtedy na zagrywkę wszedł Jakub Kochanowski i zaczęła się fantastyczna seria. Warszawianie zdobyli sześć punktów z rzędu i zrobiło się 10:7 dla nich. Takiej przewagi już nie zmarnowali. Choć Włosi obronili jeszcze dwie piłki meczowe, to jednak PGE Projekt wygrał 15:12 i zasłużenie awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Warszawianie nie stracili wiary i odwrócili losy rywalizacji po porażce w domowym starciu. Najwięcej punktów dla Projektu w Trydencie zdobyli: Bartosz Gomułka (24), Bartosz Bednorz (16), Jurij Semeniuk (15) i Kevin Tillie (15).
Itas Trentino – PGE Projekt Warszawa 12:15 w złotym secie
PGE Projekt Warszawa – Bogdanka LUK Lublin w ćwierćfinale
W ćwierćfinale obecnej edycji Ligi Mistrzów siatkarzy czeka nas polskie starcie. Po pięknym awansie PGE Projekt Warszawa zmierzy się z mistrzami Polski Bogdanką LUK Lublin. Dwumecz zadecyduje o awansie do Final Four. Rywalizacja zapowiada się emocjonująco. Lublinianie wywalczyli bezpośredni awans do ćwierćfinału po tym, jak z kompletem zwycięstw wygrali grupę B. Spotkania ćwierćfinałowe odbędą się pod koniec marca.





















































