Polacy efektownie wygrali 3:1 z Niemcami w trzecim meczu turnieju Ligi Narodów w Gliwicach. Zaczęło się jednak od przegranego seta po zaciętej walce. Później do głosu doszli podopieczni trenera Nikoli Grbicia. Biało-czerwoni zdominowali rywali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i odnieśli piąte zwycięstwo w tegorocznej edycji. W niedzielę zagrają z Argentyńczykami.
Niepokój w pierwszym secie. Później koncertowa gra biało-czerwonych
Biało-czerwoni do meczu z Niemcami przystępowali jako faworyci z bilansem czterech zwycięstw i dwóch porażek na koncie. W czwartek w Gliwicach po zaciętym boju pokonali 3:2 Turków. Po dniu przerwy wrócili do rywalizacji. Tym razem mierzyli się z Niemcami, z którymi mecze zawsze wzbudzają dodatkowe emocje. Nieoczekiwanie w pierwszym secie lepiej wyglądali rywale. Premierowa odsłona toczyła się pod dyktando Niemców, którzy wygrali 25:23. To podziałało na Polaków jak zimny prysznic.
Od drugiego seta nasi siatkarze grali zdecydowanie lepiej. Od razu narzucili swój styl gry i odskoczyli na kilka punktów. Bezpieczną przewagę utrzymali do końca partii, wygrywając ją 25:16. Trzeci set miał bardzo podobny przebieg. Niemcy ani na moment nie zbliżyli się do poziomu naszych siatkarzy, którzy zakończyli partię 25:17 i wyszli na 2:1 w setach. Czwarta partia również nie miała większej historii. Biało-czerwoni efektownie wygrali 25:15, potwierdzając dobrą dyspozycję i odnosząc swoje piąte zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Najwięcej punktów dla naszej reprezentacji zdobyli Bartłomiej Bołądź (21), Wilfredo Leon (17) i Artur Szalpuk (10).
Polska – Niemcy 3:1 (23:25, 25:16, 25:17, 25:15)
W niedzielę mecz z Argentyńczykami
W niedzielę Polacy zagrają z Argentyńczykami w ostatniej kolejce turnieju fazy zasadniczej Ligi Narodów w Gliwicach. Do tej pory biało-czerwoni wygrali 5 z 7 spotkań i zajmują piąte miejsce w tabeli. Zbliżają się do awansu do turnieju finałowego, w którym chcą bronić tytułu wywalczonego przed rokiem po efektownej wygranej nad Włochami. Argentyńczycy rozpoczęli tegoroczną edycję od czterech porażek, jednak w Gliwicach grają lepiej i spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie. Początek o godzinie 20:00.


























































