Polska wygrała 3:1 z Ukrainą w ćwierćfinale turnieju finałowego Ligi Narodów w chińskim Ningbo. Biało-czerwoni problemy mieli tylko w drugiej partii, którą nieoczekiwanie przegrali 22:25. Poza tym dominowali na boisku i odnieśli zasłużone zwycięstwo, dzięki czemu już mogą szykować się do półfinałowego starcia ze Słoweńcami. Mają z nimi rachunki do wyrównania po tym, jak przegrali spotkanie w fazie zasadniczej. Półfinał Słowenia – Polska odbędzie się w sobotę 1 sierpnia.
Polacy przystępowali do tego meczu w roli faworytów
Nasi siatkarze bronią tytułu wywalczonego w Lidze Narodów w 2025 roku po zwycięstwie w finale z Włochami. To sprawia, że do tegorocznych finałów awansowali jako jedni z faworytów do złota. To biało-czerwonym dawano zdecydowanie większe szanse na zwycięstwo w starciu z Ukrainą. Z drugiej strony polscy kibice mogli drżeć przed tym spotkaniem, ponieważ w fazie zasadniczej nie brakowało emocji i nasi zawodnicy po thrillerze wygrali 3:2. Liczyliśmy na to, że w turnieju finałowym będzie znacznie łatwiej.
Spotkanie pod dyktando Polaków choć były drobne problemy
Ćwierćfinał Polska – Ukraina rozegrano w czwartek 30 lipca o 13:30. Nikola Grbić postawił na mocne zestawienie i w pierwszym składzie na boisko wyszli Marcin Komenda, Bartłomiej Lemański, Tomasz Fornal, Wilfredo Leon, Szymon Jakubiszak, Bartłomiej Bołądź i Jakub Popiwczak (libero). Od początku to zdawało egzamin. W pierwszym secie Polacy prowadzili od początku do końca. Rywale remisowali tylko przed pierwszą piłką. W efekcie nasi zawodnicy dość spokojnie wygrali 25:22.
Nieoczekiwanie zupełnie inaczej było w drugiej partii. Tym razem coraz lepiej poczynali sobie rywale, którzy nawiązali wyrównaną walkę. W końcówce Ukraińcy przejęli inicjatywę i byli skuteczniejsi, wygrywając seta 25:22. Na tablicy wyników było 1:1. Od tego momentu nasi siatkarze zagrali zdecydowanie lepiej. Wiedzieli, że nie mogą pozwolić sobie na wpadkę. Trzecią partię wygrali 25:20 i wyszli na prowadzenie w setach. Jeszcze lepiej było w czwartej partii. W niej biało-czerwoni zagrali koncertowo i zdominowali Ukraińców, zwyciężając 25:17. Dzięki temu pewnie zameldowali się w najlepszej czwórce Ligi Narodów 2026. Najwięcej punktów dla naszej reprezentacji zdobyli Bartłomiej Bołądź (24) i Wilfredo Leon (16).
Polska – Ukraina 3:1 (25:22, 22:25, 25:20, 25:17)
Ze Słoweńcami o wielki finał
W półfinale naszych siatkarzy czeka jeszcze trudniejsze zadanie. W sobotę 1 sierpnia w Ningbo zmierzą się ze Słoweńcami, którzy w ćwierćfinale wygrali 3:0 z Turkami, a dwa ostatnie sety grane były na przewagi. Obie reprezentacje mierzyły się ze sobą 11 czerwca, gdy w fazie zasadniczej Słowenia wygrała 3:2. Polacy grali wówczas w nieco rezerwowym składzie. Liczymy na to, że tym razem będzie lepiej i wykonają kolejny krok w kierunku obrony tytułu. Początek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 9:00 czasu polskiego.


























































