Aluron CMC Warta Zawiercie wywalczyła brązowy medal Klubowych Mistrzostw Świata w siatkówce rozgrywanych w Brazylii. W małym finale Jurajscy Rycerze pokazali klasę i w trzech setach pokonali gospodarzy z Volei Renata. Oba zespoły mierzyły się po raz drugi na tym turnieju, ponieważ rozpoczynały fazę grupową. Dla Warty Zawiercie to pierwszy udział w KMŚ i historyczny medal. Mistrzem świata została Sir Sicoma Monini Perugia z Kamilem Semeniukiem w składzie.
Zawiercianie zmobilizowali się przed małym finałem
W półfinale Warta Zawiercie nieoczekiwanie gładko przegrała 0:3 z japońską Osaką Bluteon, tracąc szansę na tytuł Klubowego Mistrza Świata. Wielu kibiców i ekspertów obawiało się, że ta negatywnie wpłynie na morale zespołu pod kątem małego finału, w którym stawką był brązowy medal. Na szczęście nic takiego się nie stało. Trener Michał Winiarski umiejętnie przygotował zespół i nie zabrakło mu motywacji do walki.
Trzysetowe zwycięstwo i brązowy medal zawiercian
Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanego seta. W premierowej odsłonie walka długo toczyła się punkt za punkt. W pewnym momencie to rywale z Volei Renata odskoczyli na kilka punktów. Prowadzili już 24:21 i mieli trzy piłki setowe. Wtedy klasę pokazali wicemistrzowie Polski. Obronili łącznie cztery piłki setowe i wygrali pierwszą partię 27:25. To dodało im wiary w swoje możliwości i popchnęło ich do jeszcze lepszej gry.
Od drugiego seta na parkiecie niepodzielnie dominowali gracze Warty Zawiercie. Na początku drugiej odsłony szybko odskoczyli na kilka punktów i kontrolowali grę. Widać było, że zeszła z nich presja. Pojawiły się pewniejsze akcje i większa skuteczność zarówno w obronie, jak i w ataku. Warta Zawiercie wygrała 25:19 i była bardzo blisko brązowego medalu. Trzeci set miał nieco inny przebieg. Tym razem od początku Brazylijczycy próbowali trzymać dystans. Tak było mniej więcej do połowy partii. Końcówka należała do Jurajskich Rycerzy, którzy wygrali 25:21. Po ostatniej akcji wybuchł szał radości. Warta Zawiercie została trzecią drużyną Klubowych Mistrzostw Świata. To kolejny wielki sukces w historii klubu.
Aluron CMC Warta Zawiercie – Volei Renata 3:0 (27:25, 25:19, 25:21)
Kamil Semeniuk ponownie mistrzem świata
Klubowym Mistrzem Świata została włoska Sir Sicoma Monini Perugia. W wielkim finale Włosi nie dali szans japońskiej Osace Bluteon, wygrywając 3:0. Jednym z najlepszych graczy tego pojedynku był Kamil Semeniuk, który zdobył 13 punktów. Reprezentant Polski imponował w przyjęciu i ataku. Dzięki temu po raz trzeci w swojej karierze został klubowym mistrzem świata, dopisując do dorobku kolejne cenne trofeum.


























































