Jan Błachowicz zwycięża! Były mistrz UFC lepszy od Aleksandara Rakicia

Strona głównaSporty walkiMMAJan Błachowicz zwycięża! Były mistrz UFC lepszy od Aleksandara Rakicia

Jan Błachowicz wraca na zwycięską drogę! W kluczowej dla przebiegu swojej kariery walce Polak pokonał Aleksandara Rakicia. W trzeciej rundzie pojedynku Austriak doznał kontuzji kolana, która wykluczyła go z dalszej walki i tym samym „Cieszyński Książę” wygrał przez techniczny nokaut.

Emocjonujące widowisko

Od samego początku walka Błachowicza z Rakiciem była naprawdę widowiskowa. Podczas pierwszej rundy zawodnicy wdali się w długą stójkową wymianę, podczas której lepiej prezentował się Błachowicz, który przede wszystkim mocno okopywał lewą nogę swojego przeciwnika. Pierwsza runda padła zatem łupem Polaka. W drugiej odsłonie pojedynku Austriak zdołał jednak obalić byłego mistrza UFC i przez większość czasu kontrolował pozycję w parterze. Tym razem rundę bez dwóch zdań wygrał Rakić. W drugiej minucie trzeciej części walki doszło natomiast do kuriozalnego wydarzenia – kontuzji nogi austriackiego zawodnika. Nagle lewe kolano Rakicia nie wytrzymało, wskutek czego nie był on zdolny do kontynuowania pojedynku. Błachowicz tym samym wygrał przez techniczny nokaut.

Kluczowa walka dla przebiegu kariery

Od samego początku było wiadomo, że starcie z Rakiciem będzie szalenie istotne dla Błachowicza. Potencjalna wygrana wyraźnie bowiem oznaczałaby, że Polak w dalszym ciągu należy do ścisłej czołówki kategorii półciężkiej UFC. Ewentualna przegrana z kolei prawdopodobnie przekreśliłaby jego szansę na ponowne sięgnięcie mistrzowskiego pasa w niedalekiej przyszłości.

Powrót „Legendarnej Polskiej Siły”

Po przegranej z Gloverem Teixeirą w październiku poprzedniego roku, wskutek której Polak utracił tytuł mistrzowski, wiele mówiło się o tym, że Błachowicz zatracił mentalność wojownika. „Cieszyński Książe” pokazał się wówczas z bardzo słabej strony i w zasadzie nie postawił większego oporu Brazylijczykowi. Przed walką z Rakiciem sympatycy mieszanych sztuk walki zastanawiali się więc z jakim nastawieniem psychicznym do oktagonu wejdzie tym razem nasz reprezentant. Starcie z „Rakietą” pokazało jednak, że słaba dyspozycja podczas boju z Gloverem była tylko wypadkiem przy pracy, a Błachowicz ponownie odnalazł w sobie „Legendarną Polską Siłę”.

Dobra dyspozycja Polaka skomentowana została między innymi przez Belala Muhammada, piątego w rankingu wagi półśredniej zawodnika UFC:

Następna będzie walka o pas?

Biorąc pod uwagę, że przed weekendowym starciem Jan Błachowicz był numerem jeden w rankingu najlepszych półciężkich amerykańskiej organizacji, a Aleksandar Rakic znajdował się w tym zestawieniu na trzeciej pozycji, można domniemywać, że bój ten był tak zwanym eliminatorem do walki o pas. Po wygranej „Cieszyńskiego Księcia” istnieje bardzo duża szansa, że to właśnie on za jakiś czas powalczy ze zwycięzcą pojedynku Glover Teixeira – Jiří Procházka o tytuł czempiona.

Teixeira bronić trofeum będzie już 12 czerwca podczas gali UFC 275 w Singapurze. Spekuluje się, że następna obrona mistrzowskiego pasa kategorii półciężkiej, niezależnie kto singapurskiej gali będzie go dzierżyć, planowana jest na jesień bieżącego roku.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Orlen Wisła Płock rozpoczyna fazę pucharową Ligi Europejskiej. W 1/8 finału zagra z niemieckim TBV Lemgo

We wtorek 29 marca wieczorem szczypiorniści Orlen Wisły Płock rozpoczynają fazę pucharową rozgrywek Ligi Europejskiej. Po wygraniu swojej grupy, wicelider polskiej Superligi zmierzy się...

Niesamowita pogoń Hurkacza i awans do ćwierćfinału w Montrealu

Hubert Hurkacz w dobrym stylu odwrócił losy pojedynku z Hiszpanem Albertem Ramosem i awansował do ćwierćfinału turnieju ATP 1000 w Montrealu. Polak ma za...