Iga Świątek wśród najlepiej zarabiających tenisistek w historii

Strona głównaTenisWimbledonIga Świątek wśród najlepiej zarabiających tenisistek w historii

Po zwycięstwie w wielkoszlemowym French Open Iga Świątek nie tylko powiększyła swój dorobek punktowy w rankingu WTA. Ile zarabia najlepsza rakieta na świecie?

Świątek w TOP 50

Po zwycięstwie w wielkoszlemowym French Open Iga Świątek przekroczyła granicę 10 milionów dolarów zarobionych na korcie od początku kariery. Premia za zwycięstwo w wielkoszlemowym French Open wynosiła około 2,4 mln dolarów, a Polka dzięki triumfowi w prestiżowej imprezie wskoczyła do TOP 50 najlepiej zarabiających tenisistek w historii. Wyprzedziła m.in. aktualną rywalkę z kortu Arynę Sabalenkę.

Warto odnotować, że zwycięstwa Świątek w sześciu turniejach WTA w 2022 roku sprawiły, że jest liderką tegorocznej listy płac. Ma to związek także, z tym że Polka wygrała 35 meczów z rzędu, a ostatnią porażkę na korcie poniosła w połowie lutego.

Wiele może zmienić się w rankingu, jeśli Iga wygra także tegoroczną edycję Wimbledonu. Na ten moment jest faworytką zarówno wśród ekspertów, jak i w zakładach bukmacherskich.

Radwańska wciąż w TOP 10

Co ciekawe, pomimo dwóch triumfów w wielkoszlemowych turniejach (French Open 2020 i 2022) oraz fenomenalnej formy w tym roku, Iga Świątek nie jest najlepiej zarabiającą polską tenisistką w historii. Ten tytuł wciąż należy do Agnieszki Radwańskiej, która zajmuje dziewiąte miejsce w rankingu. „Isia”, choć profesjonalną karierę zdecydowała się zakończyć w 2018 roku, to na korcie zarobiła ponad 27,6 mln dolarów.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

ME w szermierce. Dwa brązowe medale Polek

W tureckiej Antalyi trwają Mistrzostwa Europy w szermierce. Martyna Swatowska-Wenglarczyk i Zuzanna Cieślar zdobyły po brązowym medalu. Swatowska-Wenglarczyk z brązowym krążkiem Martyna Swatowska-Wenglarczyk to 27-letnia zawodniczka...

Koszykówka 3×3: Polki czwarte w Ułan Bator

Kobieca reprezentacja Polski w koszykówce 3x3 zajęła czwarte miejsce w turnieju z cyklu FIBA 3x3 Women Series. Biało-czerwone nie zamierzały odpoczywać po niedawnych mistrzostwach...