STS KOD PROMOCYJNY

Szybkie pożegnanie Katarzyny Piter z Australian Open

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaTenisAustralian OpenSzybkie pożegnanie Katarzyny Piter z Australian Open

Krótko trwała przygoda Katarzyny Piter w turnieju deblowym Australian Open. Już w I rundzie wspólnie z Lidią Morozową musiały uznać wyższość Shuko Aoyamy z Japonii i Aleksandry Krunić z Serbii. Spotkanie było jednostronne i zakończyło się wynikiem 1:6, 1:6. Oba duety na korcie spędziły na korcie godzinę. Niestety Katarzyna Piter nie będzie miała dobrych wspomnień z tegorocznych zmagań w Melbourne. 

Piter i Morozowa bez zwycięstwa w Melbourne

Katarzyna Piter to druga po Katarzynie Kawie Polka w turnieju deblowym Australian Open 2024. Miała w nim zagrać jeszcze Magda Linette, jednak musiała wycofać się z powodu kontuzji. W tym roku Piter stworzyła duet z Białorusinką Lidią Morozową. W I rundzie trafiły na nieco bardziej doświadczone i wyżej notowane Shuko Aoyamę z Japonii i Aleksandrę Krunić z Serbii. 

Od początku meczu na korcie widzieliśmy dużą różnicę na korzyść japońsko-serbskiej pary. Katarzyna Piter i Lidia Morozowa momentami były całkowicie bezradne. Mecz rozpoczął się od wyniku 0:5. Później honorowego gema zdobył polsko-białoruski duet. Rywalki nie zmarnowały swojej przewagi i wygrały premierową odsłonę 6:1. Wydawało się, że drugi set będzie bardziej wyrównany. Na początek obie pary wygrały swoje gemy serwisowe i było 1:1. Niestety od tego momentu zdecydowanie lepiej grały Aoyama i Krunić, które wygrały pięć gemów z rzędu i zakończyły mecz 6:1, 6:1 na swoją korzyść. Spotkanie potrwało zaledwie godzinę. 

Shuko Aoyama (Japonia) / Aleksandra Krunić (Serbia) – Katarzyna Piter (Polska) / Lidia Morozowa (Białoruś) 6:1, 6:1

Katarzyna Kawa powalczy o awans do III rundy debla

Na placu boju w turnieju deblowym kobiet pozostała Katarzyna Kawa. W I rundzie wspólnie z Ukrainką Martą Kostiuk błyskawicznie pokonały Niemkę Tatjanę Marię i Holenderkę Arantxę Rus. W kolejnym meczu zmierzą się z Elixane Lechemią z Francji oraz Tamarą Korpatsch z Niemiec i nie stoją na straconej pozycji. Spotkanie zaplanowano na sobotę 20 stycznia i to polsko-ukraiński duet jest faworytem bukmacherów. 

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

400 PLN ZA GOLA HOLANDII LUB ANGLI!

Gdy po zarejestrowaniu się w STS z kodem GOL400 wytypujemy gola Holandii lub gola Anglii w meczu Holandia Anglia to poza standardową wygraną dodatkowo zgarniamy bonus...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...