STS KOD PROMOCYJNY | TYPELEK

Kwalifikacje MŚ - Europa
26.03 20:00
Polska
vs
Albania
1.75
3.45
4.40
Ekstraklasa
30.11 14:45
Arka Gdynia
vs
Raków Częstochowa
3.75
3.25
2.02
Piłka nożna
30.11 15:05
West Ham
vs
Liverpool
4.20
4.00
1.75
La Liga
30.11 16:15
Sevilla
vs
Betis
3.00
3.20
2.35
Ekstraklasa
30.11 17:30
Zagłębie Lubin
vs
Jagiellonia
2.70
3.45
2.45
Piłka nożna
30.11 17:30
Chelsea
vs
Arsenal
3.30
3.20
2.20
Piłka nożna
30.11 20:45
AS Roma
vs
Napoli
2.55
2.75
3.10
La Liga
30.11 21:00
Girona
vs
Real Madryt
6.10
5.00
1.43
I Liga
30.11 13:30
Wieczysta Kraków
vs
Śląsk Wrocław
2.2
3.5
2.85
Ekstraklasa
30.11 19:15
Wisła Płock
vs
Lech Poznań
3.1
3.35
2.25
I Liga
01.12 17:00
Stal Rzeszów
vs
Pogoń Grodzisk Mazowiecki
2.40
3.70
2.50
Ekstraklasa
01.12 19:00
Motor Lublin
vs
Legia Warszawa
3.15
3.40
2.20
LaLiga
01.12 21:00
Rayo Vallecano
vs
Valencia
2.00
3.20
4.00
STS Puchar Polski
02.12 17:30
Lechia Gdańsk
vs
Górnik Zabrze
3.00
3.25
2.45
STS Puchar Polski
02.12 20:30
Pogoń Szczecin
vs
Widzew Łódź
2.15
3.50
3.40

Eva Lys – Iga Świątek 0:6, 1:6. Spacerek Polki do ćwierćfinału Australian Open

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaTenisAustralian OpenEva Lys – Iga Świątek 0:6, 1:6. Spacerek Polki do ćwierćfinału Australian...

To było jednostronne widowisko. Iga Świątek w zaledwie godzinę uporała się z Niemką Evą Lys i pewnie awansowała do ćwierćfinału Australian Open 2025. Polka zagrała koncertowo i na przestrzeni całego meczu straciła tylko jednego gema. Błyskawicznie wygrała 6:0, 6:1 i jest już w najlepszej ósemce turnieju wielkoszlemowego w Melbourne. Jest już o krok od powtórzenia swojego najlepszego wyniku i półfinału z 2022 roku.

Pewne zwycięstwo Igi Świątek 

Od początku turnieju Australian Open 2025 Iga Świątek (2. WTA) spisuje się znakomicie. Bez większych problemów pokonuje kolejne przeszkody. W III rundzie straciła tylko jednego gema z Brytyjką Emmą Raducanu (61. WTA). W 1/8 finale spodziewaliśmy się kolejnego zwycięstwa. Polska mistrzyni grała z Niemką Evą Lys (128. WTA), czyli szczęśliwą przegraną z kwalifikacji, która osiągnęła w Melbourne życiowy wynik. 

Zgodnie z oczekiwaniami spotkanie było jednostronne. Od początku do końca toczyło się pod dyktando Igi Świątek. Polka zaczęła bardzo mocno i w zaledwie 24 minuty wygrała pierwszego seta 6:0. Na przestrzeni całej partii rywalka ugrała tylko 10 małych punktów. Nieco bardziej zacięty był drugi set. W nim Niemkę stać było na wygranie jednego gema, a kilka gemów było bardziej wyrównanych. Partia ta potrwała 36 minut i Iga Świątek wygrała ją 6:1. Dzięki temu w równo godzinę awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego Australian Open i z pewnością liczy na więcej.

Eva Lys (Niemcy) – Iga Świątek (Polska, 2) 0:6, 1:6

Z kim Iga Świątek zagra o półfinał?

Iga Świątek jest w ćwierćfinale Australian Open i jest blisko wyrównania swojego najlepszego wyniku z 2022 roku. Wówczas doszła do półfinału. Po błyskawicznym awansie Polka czeka na wyłonienie swojej kolejnej rywalki. W ćwierćfinale zagra z Amerykanką Emmą Navarro (8. WTA) lub Rosjanką Darią Kasatkiną (10. WTA). Bez względu na rywalkę spodziewamy się wyrównanego pojedynku. Do tej pory bilans Polki z Amerykanką to 1:0, a z Rosjanką to 6:1. Iga Świątek gromadzi cenne punktu w Melbourne i zbliża się w rankingu do prowadzonej Aryny Sabalenki. 

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Najlepsi polscy bokserzy w historii | Ranking polskich pięściarzy

Na przestrzeni dziesiątek lat Polskę reprezentowało wielu znakomitych pięściarzy. Odnosili oni sukcesy zarówno na ringach zawodowych, jak i w boksie amatorskim. Trudno o wskazanie...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...